Ktoś śmiga na enduro?
Moderator: Policho
Pomecze was jeszcze troche i zapytam o XR 650 czy cos slyszeliscie na ten temat bo mi HONDA najbardziej by sie widziala takie zboczenie ze to niezawodnosc heh ,a tak powaznie to slyszalem ze to sprzet dobry tylko na pustynie bo za mocny i za ciezki ale to opinia z niepotwierdzonego zrodla wiec pytam powaznych ludzi (czyli was) ktorzy na codzien lataja po krzakach co sadzicie o takim sprzecie.Pozdrawiam:)
[ Dodano: Wto 16 Gru, 2008 12:47 ]
Aha mam jeszcze jedno pytanie w zwiazku z czesciami czy to prawda ze do wersji z USA czy Europy w danym modelu sa te same czesci i nie ma problemu z ich dostepnoscia bo wiadomo sprowadzone moto poobija sie w terenie i potem trzeba bedzie cos naprawic czy nie bedzie problemu z czesciami i serwisem (czy mechanicy podolaja zadaniu z zagraniczna wersja) czy mieliscie przypadki ze po przyjechaniu do serwisu powiedzieli panie to my takich nie umiemy naprawic a czesci to dopiero za miesiac beda?
[ Dodano: Wto 16 Gru, 2008 12:47 ]
Aha mam jeszcze jedno pytanie w zwiazku z czesciami czy to prawda ze do wersji z USA czy Europy w danym modelu sa te same czesci i nie ma problemu z ich dostepnoscia bo wiadomo sprowadzone moto poobija sie w terenie i potem trzeba bedzie cos naprawic czy nie bedzie problemu z czesciami i serwisem (czy mechanicy podolaja zadaniu z zagraniczna wersja) czy mieliscie przypadki ze po przyjechaniu do serwisu powiedzieli panie to my takich nie umiemy naprawic a czesci to dopiero za miesiac beda?
-
packman
- Swój

- Posty: 143
- Rejestracja: czw sie 09, 2007 7:59 am
- Imię: Michał
- Sprzęt: 600r, pe04
- Lokalizacja: stąd
Nie wiem jak do innych marek ale do swojej Hondy kupie nawet najdrobniejszą sprężynkę, wszytsko oryginalne. Ceny też niestety nie są małe ale zależy czego. Np w Moto Funie za łańcuszek nierządu mi powiedzieli 349 zl a zapytałem z ciekawości w sklepie gdzie sie zaopartuje i koszt 210zł.
Co do XR650R - fura konkret. Moto robione tak jak 600R na wyścigi Baja czyli zapierd*&*** po prostym ,pustynie, szutry. Wg mnie dobry konkurent na dakar do LC4 czy innych tego typu okrętów tyle ze nie startuje, to już inna kwestia. Waga 122 kg, alu rama, moc 62KM (!), niezawodny sprzęt, także prosty w obsłudze, jeden wałek rozrządu, wymianę tłoka producent zaleca po 30 tyś km (to o czymś świadczy). Chlodzony wodą jednak nei ma wentylatora przez co lubi się przegrzewać katowany w miejscu - kwestia założenia wentylatora. Moto sprawdza sie w naszym terenie, niestety nie ma rozrusznika elektrycznego w wersji podstawowej. Wg mnie nie potrzeba takiego smoka na nasze warunki. Myśle ze jakbyś znalazł drz albo xr 400 ponad 2000 r to by było bardzo dobrze. XR650R jest mało w PL, jest to świetna maszyna ale troche na wyrost na nasze górskie tereny gdzie dużo podjazdów i sprawdzą się równie dobrze inne motocykle.
tu masz krótki test 650R: http://pl.youtube.com/watch?v=7InGEocnf ... playnext=1
http://pl.youtube.com/watch?v=GDRytUkZmpc
Co do XR650R - fura konkret. Moto robione tak jak 600R na wyścigi Baja czyli zapierd*&*** po prostym ,pustynie, szutry. Wg mnie dobry konkurent na dakar do LC4 czy innych tego typu okrętów tyle ze nie startuje, to już inna kwestia. Waga 122 kg, alu rama, moc 62KM (!), niezawodny sprzęt, także prosty w obsłudze, jeden wałek rozrządu, wymianę tłoka producent zaleca po 30 tyś km (to o czymś świadczy). Chlodzony wodą jednak nei ma wentylatora przez co lubi się przegrzewać katowany w miejscu - kwestia założenia wentylatora. Moto sprawdza sie w naszym terenie, niestety nie ma rozrusznika elektrycznego w wersji podstawowej. Wg mnie nie potrzeba takiego smoka na nasze warunki. Myśle ze jakbyś znalazł drz albo xr 400 ponad 2000 r to by było bardzo dobrze. XR650R jest mało w PL, jest to świetna maszyna ale troche na wyrost na nasze górskie tereny gdzie dużo podjazdów i sprawdzą się równie dobrze inne motocykle.
tu masz krótki test 650R: http://pl.youtube.com/watch?v=7InGEocnf ... playnext=1
http://pl.youtube.com/watch?v=GDRytUkZmpc
-
packman
- Swój

- Posty: 143
- Rejestracja: czw sie 09, 2007 7:59 am
- Imię: Michał
- Sprzęt: 600r, pe04
- Lokalizacja: stąd
jeśli chodzi o honde. Będzie Ci ciężko to opanować, w terenie moc nie jest tak istotna. wiesz tam przyczepność podczas jazdy może się równać zero kiedy tylko zapragniesz albo i nie:) gaźnik mechaniczny, nie wiem czy wiesz co to znaczy? to znaczy jak lekko drgnie ręka to przy tej pojemności możesz być teleportowany na najbliższe drzewo:) i wcale nie musisz czekać aż silnik się rozkręci. czesto mam z tym problemy jezdzac po sliskim. Jak chesz pośmigać xr600r to zapraszam do siebie. Ma podobny gaźnik jak 650R, będziesz miał porównanie mimo że to 15KM mniej. DRZS też mam w garażu więc gabarytowo,wagowo też możesz porównać.
na 1 moto polecam drz i na latanie po okolicach też drz ale nie S. to kloc, jak brać to tylko drz400E i innej opcji nie widzę. 400 spokojnie wystarcza do wszytskiego a nie jest wymagająca jak wrki i exc. także fajny filmik. można zobaczyć ze drz także jeżdzą w dlugodysnansówkach. http://pl.youtube.com/watch?v=6kno9wXhPP8
odezwij sie na GG jakbyś mial jakies pytania. nie ma co z tematu robić priva
na 1 moto polecam drz i na latanie po okolicach też drz ale nie S. to kloc, jak brać to tylko drz400E i innej opcji nie widzę. 400 spokojnie wystarcza do wszytskiego a nie jest wymagająca jak wrki i exc. także fajny filmik. można zobaczyć ze drz także jeżdzą w dlugodysnansówkach. http://pl.youtube.com/watch?v=6kno9wXhPP8
odezwij sie na GG jakbyś mial jakies pytania. nie ma co z tematu robić priva
-
WS
- mod

- Posty: 991
- Rejestracja: wt lip 05, 2005 12:14 pm
- Imię: Wojtek
- Sprzęt: 1K7, WR450F
- Lokalizacja: Kraków/Żywiec
za motoxmonia pisze:Moglibyście mi go bliżej umiejscowić, tzn będąc w "centrum" Raciechowic gdzie trzeba się kierować?
Dojazd:
Tor położony jest niedaleko Krakowa (ok. 30 km) w miejscowości Raciechowice. Na miejscu znajduje się duży parking, do którego można dojechać drogą asfaltową. Dojazd nie jest zbyt skomplikowany.
Od strony Krakowa: należy kierować się najpierw na Dobczyce, następnie na Wiśniową. W miejscowości Czasław należy skręcić w lewo na most (jest tam też znak kierujący na tor), następnie jechać ok. 2 km tą drogą. Tor znajduje się po prawej stronie, widać go bardzo dobrze.
Od strony Rabki/Zakopanego: na skrzyżowaniu w Mszanie Dolnej kierujemy się na Limanową/Nowy Sącz, na kolejnych światłach jedziemy prosto. Opuszczamy miasto i przez ok. 5 km jedziemy drogą na Limanową, następnie skręcamy w lewo na Wiśniową/Kasinę Wielką. Tą drogą jedziemy przez jakieś 15 km, w Wiśniowej kierujemy się na Dobczyce, gdy dojedziemy do miejscowości Czasław skręcamy w prawo (na most). Dalej tak samo jak wyżej.
Od strony Zakopanego/Nowego Targu: tutaj możliwości jest kilka, ja polecam jechać przez Mszanę Dolną, gdyż jest tam najlepsza droga.
WS
-
monia
- Znajomy
- Posty: 13
- Rejestracja: sob lut 14, 2009 3:05 pm
- Sprzęt: honda cbf 600
- Lokalizacja: Kraków
No 30km to chyba optymistyczna wersja
chociaż też zależy pewnie z której części Kraka, ale bardzo dobrze znam Wiśniową i rozjazd też kojarzę tylko nie byłam pewna jak w tych Raciechowicach, ale teraz już myślę, że bez problemu trafię. Dzięki i pozdro 
Ostatnio zmieniony czw lut 19, 2009 9:44 pm przez monia, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie jedź szybciej niż twój anioł stróż potrafi latać!;)
-
bigadam
- KGP 160

- Posty: 410
- Rejestracja: ndz mar 20, 2005 12:41 pm
- Imię: Krzysiek
- Sprzęt: już nie ma
- Lokalizacja: Kraków
Cebrą bedziesz po tym torze jezdzic ? 
Fajne miejsce jak juz ktoś wspomnial to tor przy autostradzie (Kliny). Jedzilem tam troszke. Ciekawe kto go robil, bo bandy fajnie ukształtowane, hopa jakaś.
Dojazd od strony petli autobusowej w Sidzinie (petla linii 175):
Jedziemy tak jak przyjezdza autobus, on zawraca na petli, my jedziemy prosto jeszcze jakieś 500 metrów. Dojezdzamy do mostku nad autostradą. Kawałeczek za mostkiem skręcamy w prawo. 200 metrów polna droga i jesteśmy na torze.
W Bodzowie tez jezdzilem, ale ten tor na Klinach jest lepszy.
Kiedyś dużo jezdziłem w Tyńcu. Fajne miejsce, sporo podjazdów. Dawno tam nie byłem, a słyszałem ze "ludzie lasu" obecnie polują tam na motocyklistów.....
Jezdzilem tez w okolicach Myslenic. Podjazd pod wyciągiem jest rewelacyjny. Kiedyś to były czasy....
Fajne miejsce jak juz ktoś wspomnial to tor przy autostradzie (Kliny). Jedzilem tam troszke. Ciekawe kto go robil, bo bandy fajnie ukształtowane, hopa jakaś.
Dojazd od strony petli autobusowej w Sidzinie (petla linii 175):
Jedziemy tak jak przyjezdza autobus, on zawraca na petli, my jedziemy prosto jeszcze jakieś 500 metrów. Dojezdzamy do mostku nad autostradą. Kawałeczek za mostkiem skręcamy w prawo. 200 metrów polna droga i jesteśmy na torze.
W Bodzowie tez jezdzilem, ale ten tor na Klinach jest lepszy.
Kiedyś dużo jezdziłem w Tyńcu. Fajne miejsce, sporo podjazdów. Dawno tam nie byłem, a słyszałem ze "ludzie lasu" obecnie polują tam na motocyklistów.....
Jezdzilem tez w okolicach Myslenic. Podjazd pod wyciągiem jest rewelacyjny. Kiedyś to były czasy....
-
Pio
- KGP 260

- Posty: 946
- Rejestracja: sob mar 26, 2005 3:36 pm
- Imię: Piotrek
- Sprzęt: Duke 690
- Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
Wasze informacje są bardzo użyteczne, uprasza się jednak towarzystwo o uważniejsze dopasowywanie postów do odpowiednich tematów. Ostatnie pasują bardziej do sąsiedniego tematu "propozycje tras...".
Tutaj natomiast umawiamy się na ewentualne latanie, oraz możemy zaprezentować swoje preferencje, jeśli chodzi o jazdę. Dla przejrzystości, opatrzyłem tematy krótkim opisem, aby nie było wątpliwości.
Na przyszłość, będę zmuszony posłużyć się regulaminem, który przecież starzy użytkownicy znają na pamięć
Tutaj natomiast umawiamy się na ewentualne latanie, oraz możemy zaprezentować swoje preferencje, jeśli chodzi o jazdę. Dla przejrzystości, opatrzyłem tematy krótkim opisem, aby nie było wątpliwości.
Na przyszłość, będę zmuszony posłużyć się regulaminem, który przecież starzy użytkownicy znają na pamięć
Witam. Jest na forum ktos z okolic Woli Justowskiej albo tamtych rejonow ? Bo samemu nudno sie jezdzi i z checia bym sie podlaczyl pod grupe endurowcow na jakis wypad 
Ostatnio zmieniony pt wrz 25, 2009 2:45 pm przez moro, łącznie zmieniany 1 raz.
-
tazzman
- Przyjaciel

- Posty: 78
- Rejestracja: pt lip 24, 2009 12:35 pm
- Imię: Maciek
- Sprzęt: triple i exc
- Lokalizacja: Bielsko
- Kontakt:
Oprócz jazdy po drodze litrowym sportem zacząłem się ostatnio bawić trochę z gracjanem w błotku 
Kupilem DRZ400 E (50 konna) i napisze tak:: moc jak dla mnie w terenie nie do wykorzystania.
Jak dam w palnik ostrzej, zwłaszcza na piasku to czuje się jak dziw... na nieokiełznanym byku, albo jak worek ziemniaków na furgonetce.. po prostu sprzęt nie do organiecia..
Po kilku godzinach jazdy w zmiennym terenie, ostatnio bylem na pustyni błędowskiej (piasek, las, bagna, zwir) to przez 4 dni nie chcialo mi sie patrzec na motocykle
Kupilem DRZ400 E (50 konna) i napisze tak:: moc jak dla mnie w terenie nie do wykorzystania.
Jak dam w palnik ostrzej, zwłaszcza na piasku to czuje się jak dziw... na nieokiełznanym byku, albo jak worek ziemniaków na furgonetce.. po prostu sprzęt nie do organiecia..
Po kilku godzinach jazdy w zmiennym terenie, ostatnio bylem na pustyni błędowskiej (piasek, las, bagna, zwir) to przez 4 dni nie chcialo mi sie patrzec na motocykle
