Ktoś śmiga na enduro?

Moderator: Policho

moro
Swój
Swój
Posty: 120
Rejestracja: śr cze 21, 2006 6:12 pm
Sprzęt: crf 250L
Lokalizacja: Krakow

Post autor: moro » wt gru 16, 2008 11:42 am

Pomecze was jeszcze troche i zapytam o XR 650 czy cos slyszeliscie na ten temat bo mi HONDA najbardziej by sie widziala takie zboczenie ze to niezawodnosc heh ,a tak powaznie to slyszalem ze to sprzet dobry tylko na pustynie bo za mocny i za ciezki ale to opinia z niepotwierdzonego zrodla wiec pytam powaznych ludzi (czyli was) ktorzy na codzien lataja po krzakach co sadzicie o takim sprzecie.Pozdrawiam:)

[ Dodano: Wto 16 Gru, 2008 12:47 ]
Aha mam jeszcze jedno pytanie w zwiazku z czesciami czy to prawda ze do wersji z USA czy Europy w danym modelu sa te same czesci i nie ma problemu z ich dostepnoscia bo wiadomo sprowadzone moto poobija sie w terenie i potem trzeba bedzie cos naprawic czy nie bedzie problemu z czesciami i serwisem (czy mechanicy podolaja zadaniu z zagraniczna wersja) czy mieliscie przypadki ze po przyjechaniu do serwisu powiedzieli panie to my takich nie umiemy naprawic a czesci to dopiero za miesiac beda?

Awatar użytkownika
packman
Swój
Swój
Posty: 143
Rejestracja: czw sie 09, 2007 7:59 am
Imię: Michał
Sprzęt: 600r, pe04
Lokalizacja: stąd

Post autor: packman » wt gru 16, 2008 12:34 pm

Nie wiem jak do innych marek ale do swojej Hondy kupie nawet najdrobniejszą sprężynkę, wszytsko oryginalne. Ceny też niestety nie są małe ale zależy czego. Np w Moto Funie za łańcuszek nierządu mi powiedzieli 349 zl a zapytałem z ciekawości w sklepie gdzie sie zaopartuje i koszt 210zł.

Co do XR650R - fura konkret. Moto robione tak jak 600R na wyścigi Baja czyli zapierd*&*** po prostym ,pustynie, szutry. Wg mnie dobry konkurent na dakar do LC4 czy innych tego typu okrętów tyle ze nie startuje, to już inna kwestia. Waga 122 kg, alu rama, moc 62KM (!), niezawodny sprzęt, także prosty w obsłudze, jeden wałek rozrządu, wymianę tłoka producent zaleca po 30 tyś km (to o czymś świadczy). Chlodzony wodą jednak nei ma wentylatora przez co lubi się przegrzewać katowany w miejscu - kwestia założenia wentylatora. Moto sprawdza sie w naszym terenie, niestety nie ma rozrusznika elektrycznego w wersji podstawowej. Wg mnie nie potrzeba takiego smoka na nasze warunki. Myśle ze jakbyś znalazł drz albo xr 400 ponad 2000 r to by było bardzo dobrze. XR650R jest mało w PL, jest to świetna maszyna ale troche na wyrost na nasze górskie tereny gdzie dużo podjazdów i sprawdzą się równie dobrze inne motocykle.

tu masz krótki test 650R: http://pl.youtube.com/watch?v=7InGEocnf ... playnext=1
http://pl.youtube.com/watch?v=GDRytUkZmpc

moro
Swój
Swój
Posty: 120
Rejestracja: śr cze 21, 2006 6:12 pm
Sprzęt: crf 250L
Lokalizacja: Krakow

Post autor: moro » wt gru 16, 2008 12:46 pm

No z tego filmiku to faktycznie wynika ze to konkret a powiedz mi jeszcze czy majac do wyboru ta XR650 i DRZ400 w tej samej cenie z moim doswiadzceniem czyli 0 co bys mi doradzil pytanie jest w zasadzie czy sie nie zabije na tej hondzie heh:)

Awatar użytkownika
packman
Swój
Swój
Posty: 143
Rejestracja: czw sie 09, 2007 7:59 am
Imię: Michał
Sprzęt: 600r, pe04
Lokalizacja: stąd

Post autor: packman » wt gru 16, 2008 8:15 pm

jeśli chodzi o honde. Będzie Ci ciężko to opanować, w terenie moc nie jest tak istotna. wiesz tam przyczepność podczas jazdy może się równać zero kiedy tylko zapragniesz albo i nie:) gaźnik mechaniczny, nie wiem czy wiesz co to znaczy? to znaczy jak lekko drgnie ręka to przy tej pojemności możesz być teleportowany na najbliższe drzewo:) i wcale nie musisz czekać aż silnik się rozkręci. czesto mam z tym problemy jezdzac po sliskim. Jak chesz pośmigać xr600r to zapraszam do siebie. Ma podobny gaźnik jak 650R, będziesz miał porównanie mimo że to 15KM mniej. DRZS też mam w garażu więc gabarytowo,wagowo też możesz porównać.
na 1 moto polecam drz i na latanie po okolicach też drz ale nie S. to kloc, jak brać to tylko drz400E i innej opcji nie widzę. 400 spokojnie wystarcza do wszytskiego a nie jest wymagająca jak wrki i exc. także fajny filmik. można zobaczyć ze drz także jeżdzą w dlugodysnansówkach. http://pl.youtube.com/watch?v=6kno9wXhPP8

odezwij sie na GG jakbyś mial jakies pytania. nie ma co z tematu robić priva

moro
Swój
Swój
Posty: 120
Rejestracja: śr cze 21, 2006 6:12 pm
Sprzęt: crf 250L
Lokalizacja: Krakow

Post autor: moro » czw gru 18, 2008 12:58 pm

Dobra dzieki za rady napewno odezwe sie na gg. Pozdrawiam

monia
Znajomy
Posty: 13
Rejestracja: sob lut 14, 2009 3:05 pm
Sprzęt: honda cbf 600
Lokalizacja: Kraków

Post autor: monia » wt lut 17, 2009 2:53 pm

hej! pisaliście coś o torze w Raciechowicach. Moglibyście mi go bliżej umiejscowić, tzn będąc w "centrum" Raciechowic gdzie trzeba się kierować? Bo bywam czasami w tamtych rejonach i tak się zastanawiam, że może warto byłoby wpaść ^_^'
Nie jedź szybciej niż twój anioł stróż potrafi latać!;)

Awatar użytkownika
WS
mod
mod
Posty: 991
Rejestracja: wt lip 05, 2005 12:14 pm
Imię: Wojtek
Sprzęt: 1K7, WR450F
Lokalizacja: Kraków/Żywiec

Post autor: WS » wt lut 17, 2009 3:04 pm

monia pisze:Moglibyście mi go bliżej umiejscowić, tzn będąc w "centrum" Raciechowic gdzie trzeba się kierować?
za motox
Dojazd:
Tor położony jest niedaleko Krakowa (ok. 30 km) w miejscowości Raciechowice. Na miejscu znajduje się duży parking, do którego można dojechać drogą asfaltową. Dojazd nie jest zbyt skomplikowany.

Od strony Krakowa: należy kierować się najpierw na Dobczyce, następnie na Wiśniową. W miejscowości Czasław należy skręcić w lewo na most (jest tam też znak kierujący na tor), następnie jechać ok. 2 km tą drogą. Tor znajduje się po prawej stronie, widać go bardzo dobrze.

Od strony Rabki/Zakopanego: na skrzyżowaniu w Mszanie Dolnej kierujemy się na Limanową/Nowy Sącz, na kolejnych światłach jedziemy prosto. Opuszczamy miasto i przez ok. 5 km jedziemy drogą na Limanową, następnie skręcamy w lewo na Wiśniową/Kasinę Wielką. Tą drogą jedziemy przez jakieś 15 km, w Wiśniowej kierujemy się na Dobczyce, gdy dojedziemy do miejscowości Czasław skręcamy w prawo (na most). Dalej tak samo jak wyżej.

Od strony Zakopanego/Nowego Targu: tutaj możliwości jest kilka, ja polecam jechać przez Mszanę Dolną, gdyż jest tam najlepsza droga.
WS

monia
Znajomy
Posty: 13
Rejestracja: sob lut 14, 2009 3:05 pm
Sprzęt: honda cbf 600
Lokalizacja: Kraków

Post autor: monia » wt lut 17, 2009 3:35 pm

No 30km to chyba optymistyczna wersja ;) chociaż też zależy pewnie z której części Kraka, ale bardzo dobrze znam Wiśniową i rozjazd też kojarzę tylko nie byłam pewna jak w tych Raciechowicach, ale teraz już myślę, że bez problemu trafię. Dzięki i pozdro ^_^'
Ostatnio zmieniony czw lut 19, 2009 9:44 pm przez monia, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie jedź szybciej niż twój anioł stróż potrafi latać!;)

Awatar użytkownika
bigadam
KGP 160
KGP 160
Posty: 410
Rejestracja: ndz mar 20, 2005 12:41 pm
Imię: Krzysiek
Sprzęt: już nie ma
Lokalizacja: Kraków

Post autor: bigadam » czw lut 19, 2009 8:01 pm

Cebrą bedziesz po tym torze jezdzic ? ;)


Fajne miejsce jak juz ktoś wspomnial to tor przy autostradzie (Kliny). Jedzilem tam troszke. Ciekawe kto go robil, bo bandy fajnie ukształtowane, hopa jakaś.
Dojazd od strony petli autobusowej w Sidzinie (petla linii 175):
Jedziemy tak jak przyjezdza autobus, on zawraca na petli, my jedziemy prosto jeszcze jakieś 500 metrów. Dojezdzamy do mostku nad autostradą. Kawałeczek za mostkiem skręcamy w prawo. 200 metrów polna droga i jesteśmy na torze.

W Bodzowie tez jezdzilem, ale ten tor na Klinach jest lepszy.
Kiedyś dużo jezdziłem w Tyńcu. Fajne miejsce, sporo podjazdów. Dawno tam nie byłem, a słyszałem ze "ludzie lasu" obecnie polują tam na motocyklistów.....

Jezdzilem tez w okolicach Myslenic. Podjazd pod wyciągiem jest rewelacyjny. Kiedyś to były czasy....

monia
Znajomy
Posty: 13
Rejestracja: sob lut 14, 2009 3:05 pm
Sprzęt: honda cbf 600
Lokalizacja: Kraków

Post autor: monia » czw lut 19, 2009 9:40 pm

Cebrą to może nie, ale drz400 może by się nadał na tamtejsze autostrady ;) dzięki za info ^_^'
Nie jedź szybciej niż twój anioł stróż potrafi latać!;)

Awatar użytkownika
bigadam
KGP 160
KGP 160
Posty: 410
Rejestracja: ndz mar 20, 2005 12:41 pm
Imię: Krzysiek
Sprzęt: już nie ma
Lokalizacja: Kraków

Post autor: bigadam » ndz mar 08, 2009 12:38 pm

update na temat toru na Klinach:

już go nie ma :(

przyjechały wielkie metalowe potwory i go zdemolowały.....

powstanie tam jakieś zasrane osiedle
pieprzona urbanizacja...

Awatar użytkownika
sarawi
KGP 300
KGP 300
Posty: 1143
Rejestracja: pn mar 21, 2005 5:48 pm
Sprzęt: BMW f 650 GS
Lokalizacja: Kraków-Podgórze

Post autor: sarawi » wt mar 10, 2009 9:26 am

bigadam pisze:przyjechały wielkie metalowe potwory i go zdemolowały
taaa, i dzieki temu wszelakie enduro i quady dewastuja obecnie park :/

Awatar użytkownika
Pio
KGP 260
KGP 260
Posty: 946
Rejestracja: sob mar 26, 2005 3:36 pm
Imię: Piotrek
Sprzęt: Duke 690
Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn

Post autor: Pio » ndz mar 15, 2009 5:07 pm

Wasze informacje są bardzo użyteczne, uprasza się jednak towarzystwo o uważniejsze dopasowywanie postów do odpowiednich tematów. Ostatnie pasują bardziej do sąsiedniego tematu "propozycje tras...".

Tutaj natomiast umawiamy się na ewentualne latanie, oraz możemy zaprezentować swoje preferencje, jeśli chodzi o jazdę. Dla przejrzystości, opatrzyłem tematy krótkim opisem, aby nie było wątpliwości.

Na przyszłość, będę zmuszony posłużyć się regulaminem, który przecież starzy użytkownicy znają na pamięć :terefere:

moro
Swój
Swój
Posty: 120
Rejestracja: śr cze 21, 2006 6:12 pm
Sprzęt: crf 250L
Lokalizacja: Krakow

Post autor: moro » ndz kwie 12, 2009 6:56 am

Witam. Jest na forum ktos z okolic Woli Justowskiej albo tamtych rejonow ? Bo samemu nudno sie jezdzi i z checia bym sie podlaczyl pod grupe endurowcow na jakis wypad :)
Ostatnio zmieniony pt wrz 25, 2009 2:45 pm przez moro, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
tazzman
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 78
Rejestracja: pt lip 24, 2009 12:35 pm
Imię: Maciek
Sprzęt: triple i exc
Lokalizacja: Bielsko
Kontakt:

Post autor: tazzman » pt wrz 25, 2009 2:14 pm

Oprócz jazdy po drodze litrowym sportem zacząłem się ostatnio bawić trochę z gracjanem w błotku :)

Kupilem DRZ400 E (50 konna) i napisze tak:: moc jak dla mnie w terenie nie do wykorzystania.

Jak dam w palnik ostrzej, zwłaszcza na piasku to czuje się jak dziw... na nieokiełznanym byku, albo jak worek ziemniaków na furgonetce.. po prostu sprzęt nie do organiecia..
Po kilku godzinach jazdy w zmiennym terenie, ostatnio bylem na pustyni błędowskiej (piasek, las, bagna, zwir) to przez 4 dni nie chcialo mi sie patrzec na motocykle :)

ODPOWIEDZ