Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Moderator: Policho

Awatar użytkownika
Policho
mod
mod
Posty: 2189
Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:07 pm
Sprzęt: KTM 690 SMC R
Lokalizacja: Małopolska

Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: Policho » wt sty 10, 2012 9:20 am

Na wstępie ciekawi mnie Wasza opinia na temat szkolenia techniki jazdy na Supermoto.

1. Czy byłbyś chętny na takie zajęcia?
2. Co chcielibyście przerobić na takim szkoleniu, inaczej mówiąc czego chcielibyście się nauczyć/douczyć?
3. Czy dopłaciłbyś do szkolenia w którym zajęcia praktyczne na torze prowadziłby wysokiej klasy zawodnik z Mistrzostw Polski Supermoto, a może nie ma to dla Ciebie znaczenia? Nie wiadomo jeszcze ile trzeba by dopłacić, ale chodzi o sam fakt czy Wam na tym zależy.

Ogólnie interesuje mnie ile osób i w jakim zakresie jest zainteresowanych treningami połączonymi ze szkoleniem techniki jazdy na SM. Jak zbierze się odpowiednio liczna grupa chętnych to pewnie dojdą do skutku takie zajęcia wyłącznie dla Supermoto i im pochodnych motocykli. Przeprowadzone byłyby na torze w Lublinie lub ew. innym dostępnym.

Popytajcie również znajomych. Mam świadomość, że nie wszyscy jeżdżący na SM są zarejestrowani na naszym forum.
części zamienne - multimoto@o2.pl

Awatar użytkownika
YareckiQ
Świeżak
Posty: 9
Rejestracja: wt gru 27, 2011 3:16 pm
Imię: Jarek
Sprzęt: DR-Z 400SM K7
Lokalizacja: Kraków dawna stolica Polaków!!! ;)))
Kontakt:

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: YareckiQ » wt sty 10, 2012 11:28 am

Witam,
Super pomysł biorąc pod uwagę że będzie to mój pierwszy sezon ;)

1. tak
2. szybkie zakręty, drift, guma, stoppie ;)
3. tak (oczywiście zależy o jakich kwotach rozmawiamy ale coś symbolicznego za poświęcony czas jak najbardziej ;))

Jeżeli chodzi o tor to może Tor Kielce w Miedzianej Górze? Robiliśmy tam pojeżdzawki z Forum Subaru i było superancko.
Tor w Lublinie to jakieś 300km więc trochę dużo a Kielce 120km z Kraka.
Ja bym się pisał ale tak max do 150mk od Kraka.

Pozdro
Nie ma tego złego co by nam nie wyszło

Awatar użytkownika
Qcyk
mod
mod
Posty: 1754
Rejestracja: wt lis 11, 2008 6:50 am
Imię: Przemek
Sprzęt: 690 SM
Lokalizacja: Kraków

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: Qcyk » wt sty 10, 2012 12:10 pm

No to skoro robiliście "pojeżdżawki" to powinieneś wiedzieć że tor dzierżawi SJS i jest tor samochodowy. Nawierzchnia, śliska z nierównościami i nie bardzo nadaje się do śmigania na moto. No a poza tym respect stary: drift, guma w pierwszym sezonie fiu fiu :respekt:
Ja chętnie wybiorę się do Lublina na takie zajęcie.
Chętnie wysłucham co ktoś doświadczony miałby mi do przekazania na początek przygody Super moto, Myślę że ważne są podstawy wiec poprawna pozycja, ułożenie ciała przy wejściu w zakręt, na dohamowaniu. Również jego subiektywne opinie nt doboru sprzętu: motocykl, ogumienie. Wiadomo, że gość pewnie ma wszystko profesjonalnie przygotowane do zawodów, ale od czegoś zaczynał.
Jeśli chodzi o odpłatność to za wiedzę trzeba płacić. Jesli byłoby to 1-2 dniowe szkolenie, na które ktoś poświęciłby swój czas oraz solidnie, przystępnie przekazał wiedzę warto zapłacić. Trudno mi szacować ok 100-150pln, w zależności od ilości uczestników.
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...

Awatar użytkownika
Pio
KGP 260
KGP 260
Posty: 946
Rejestracja: sob mar 26, 2005 3:36 pm
Imię: Piotrek
Sprzęt: Duke 690
Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: Pio » wt sty 10, 2012 12:25 pm

Ja bym był zainteresowany - czemu nie.. warunek jeden: nie na swoim motocyklu 8)
Po prostu mi go szkoda, a żeby nauczyć się porządnego driftowania na asfalcie, trzeba wziąć pod uwagę jedną, lub więcej gleb.
Mówiąc driftowanie, mam tu na myśli konkretne "zapinanie boka", a nie przypadkowe uślizgi tylnego koła na mokrym, które niektórzy forumowi właściciele sportów czasem nazywają driftem.

Qcyk, to że śliski to akurat dobrze, pozwoli to takim cywilnym sprzętom jak nasze na nieco większą zabawę. Umówmy się, że sprzęty torowe mają jakieś 20 kucyków więcej. To, że nierówny, to też dobrze dla techniki, ważne - żeby oba te zjawiska nie występowały jednocześnie ;)

Awatar użytkownika
Qcyk
mod
mod
Posty: 1754
Rejestracja: wt lis 11, 2008 6:50 am
Imię: Przemek
Sprzęt: 690 SM
Lokalizacja: Kraków

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: Qcyk » wt sty 10, 2012 12:31 pm

hhee Pio złapałeś mnie dalej myślę kategoriami sporta i śmigania na kolanie :D Z resztą nieistotne, bo rozmawiamy o torze LublinienRing w tym roku jeszcze.
Pio ty strasznie powoli łapiesz ile już lat jeździsz 4-5 i dalej driftować nie umisz :P Kaźmirz :P wstyd hańba!!!
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...

Awatar użytkownika
Pio
KGP 260
KGP 260
Posty: 946
Rejestracja: sob mar 26, 2005 3:36 pm
Imię: Piotrek
Sprzęt: Duke 690
Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: Pio » wt sty 10, 2012 12:39 pm

No zdemaskowałeś mnie Qcyku, jestem już skończony :mrgreen: A tak na poważnie, chciałbym potrenować bardziej, ale powody zaniechania opisałem na początku poprzedniego postu. Opanowanie tego, co pokazują (zazwyczaj) zawodnicy na filmikach, wymaga dłuższej nauki z nastawieniem na ewentualne straty. Wiesz Władek, że my - zbliżający się już do drugiej 18-ki, myślimy już więcej kwestiami finansowymi :>

Dlatego nie wykluczam, że wrócę do sprzętów bardziej off-roadowych, tutaj tzw. driftowanie przychodzi dużo mniej brutalnie, a często niemal spontanicznie - bez zastanawiania się nad zbędymi szczegółami. :P

Awatar użytkownika
Policho
mod
mod
Posty: 2189
Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:07 pm
Sprzęt: KTM 690 SMC R
Lokalizacja: Małopolska

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: Policho » wt sty 10, 2012 1:22 pm

Nie ma co ukrywać, że w rachubę wchodzi Lublin, a w razie problemów Radom. Chyba lepiej dwa dni z podziałem: 1-wszy dzień szkolenie, 2-ugi dzień wolne jazdy.
Pewnie, że można zrealizować szkolenie na obcym motocyklu, ale pytanie podstawowe czy każdy byłby w stanie pokryć dodatkowy koszt pewnie nie mniejszy niż kilka stówek za osobę.
Na początku zmagań z SM gumę, stopie, "backing it in" można co najwyżej "liznąć" na pierwszym szkoleniu, a o drift'cie to raczej już można pomarzyć. Jednak nie można wykluczyć, że kilku zdolnych w grupie zawsze się znajdzie i przeskoczą kilka etapów na raz. Generalnie szkolenie nie będzie skierowane do początkujących motocyklistów tylko dla posiadających już podstawową wiedzę z okiełznania motocykla. Powiedzmy dla średniozaawansowanych motocyklistów, a zaczynających przygodę z SM z elementami dla już trochę wprawionych w śmiganiu na SM.

Z drugiej strony na gumę i stopie szkoda cenny czas szkolenia marnować. Na wiosnę pomyśli się coś nad osobnym eventem w Krakowie, sprecyzowanym właśnie na te dwa elementy.
części zamienne - multimoto@o2.pl

Awatar użytkownika
YareckiQ
Świeżak
Posty: 9
Rejestracja: wt gru 27, 2011 3:16 pm
Imię: Jarek
Sprzęt: DR-Z 400SM K7
Lokalizacja: Kraków dawna stolica Polaków!!! ;)))
Kontakt:

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: YareckiQ » wt sty 10, 2012 3:47 pm

Qcyk pisze:No to skoro robiliście "pojeżdżawki" to powinieneś wiedzieć że tor dzierżawi SJS i jest tor samochodowy. Nawierzchnia, śliska z nierównościami i nie bardzo nadaje się do śmigania na moto. No a poza tym respect stary: drift, guma w pierwszym sezonie fiu fiu :respekt:
Ja chętnie wybiorę się do Lublina na takie zajęcie.
Chętnie wysłucham co ktoś doświadczony miałby mi do przekazania na początek przygody Super moto, Myślę że ważne są podstawy wiec poprawna pozycja, ułożenie ciała przy wejściu w zakręt, na dohamowaniu. Również jego subiektywne opinie nt doboru sprzętu: motocykl, ogumienie. Wiadomo, że gość pewnie ma wszystko profesjonalnie przygotowane do zawodów, ale od czegoś zaczynał.........
Nie chciałbym zabrzmieć niemiło ale nie mierz innych swoją miarą. Niektórzy mogą jeździć na moto kilka sezonów i nigdy w życiu na gumie nie jeździć (bo ich to nie interesuje) a inni mogą po to właśnie kupować moto żeby się tego uczyć. Praktyka czyni mistrza i nie mowię że od razu będę na gumie śmigał ale zamierzam się właśnie tego uczyć w moim PIERWSZYM sezonie ;). Podstawy jakieś mam bo troszkę jeździłem pod koniec tego sezonu mimo że będzie to mój pierwszy CAŁY sezon. Jeżeli chodzi o gumę czy stoppie to do tej pory wychodziły mi całkie-całkiem ale na innych maszynach bo interesuję/praktykuję cyklotrial amatorsko więc może dużo gleb nie będzie chociaż na takowe się nastawiam.

Co do dritowania to rzeczywiście bardziej chodziło mi chyba o Powerslide'y może ale kto wie jak się szybko motor zacznie czuć. Pożyjemy zobaczymy.

Jeżeli chodzi o sprawę toru to oprócz SJS organizowane są tam FJS'y przez Fitnes'a z Forum Subaru i Evo i TJS'y przez Waszkę też z EVO.org lub forum.subaru.pl. Kwestią zabulenia za wynajęcie całego toru jak zbierze się ekipa. Wewnątrz owalu Toru Kielce jest "tor kartingowy" i o nim mowa. Ogólnie tor kielce jest torem równym bez żadnych specjalnych problemów z nawierzchnią (startowałem tam w SuperOeSach i byłem na kilku FJS'ach). Obiekt gorąco polecam. Niestety na wypady do Lublina nie będę miał czasu :((
Policho pisze: Z drugiej strony na gumę i stopie szkoda cenny czas szkolenia marnować. Na wiosnę pomyśli się coś nad osobnym eventem w Krakowie, sprecyzowanym właśnie na te dwa elementy.
Już nie mogę się doczekać ;))))))

Pozdrawiam i życzę miłej zabawy w Lublinie i do zoba w Kraku ;)
Nie ma tego złego co by nam nie wyszło

Awatar użytkownika
Bandit
Swój
Swój
Posty: 144
Rejestracja: pt lut 01, 2008 10:42 am
Imię: Mariusz
Sprzęt: DR650SE
Lokalizacja: Krakow

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: Bandit » śr sty 11, 2012 3:10 pm

Jestem zainteresowany szkoleniem i poprawieniem techniki, a szczególnie nauki driftów :D
Oi, M8! B POSITIVE

Awatar użytkownika
PG
KGP 45
KGP 45
Posty: 171
Rejestracja: czw sty 24, 2008 11:56 pm
Imię: Piotrek
Sprzęt: ZXR 750, MZ 250
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: PG » sob sty 14, 2012 11:23 am

Jak najbardziej jestem za, pomysł super, natomiast nie określę się czy jadę na Lublin na 100% jak owe szkolenie będzie zorganizowane, niestety kawałek drogi jest a zazwyczaj "cos" wypada i nici z wyjazdu...
Panowie a jakby coś pomyśleć i mniejszego w KRK zorganizować?? może by Chester "użyczył" kawałek terenu w któryś luźniejszy dzień?? albo może jakiś tor kartingowy??
tak czy inaczej pomysł przedni i jak tylko nie będzie mi termin kolidował to jestem na 100 pro.
pozdr
www.gazujemy.pl Auto Gaz, Klima, Wulkanizacja

Awatar użytkownika
moris
KGP 160
KGP 160
Posty: 436
Rejestracja: wt lut 12, 2008 8:18 am
Imię: Hubert
Sprzęt: DL 650A
Lokalizacja: Kraków - Nowa Huta

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: moris » ndz kwie 01, 2012 7:00 pm

a czy z moją stunt bestią też mógłbym się wybrać? Głównie interesuje mnie drifting, jak narazie ćwiczyłem na trawniku...
-----------------------
pozdrawiam
moris

Awatar użytkownika
Policho
mod
mod
Posty: 2189
Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:07 pm
Sprzęt: KTM 690 SMC R
Lokalizacja: Małopolska

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: Policho » ndz kwie 01, 2012 7:14 pm

Z racji małego zainteresowania nie będę nic organizował w większej formie. W kwietniu lub maju wybieram się do Lublina i jakby ktoś chciał to może się przyłączyć. Jadę właśnie z zamiarem podszkolenia techniki jazdy na SM w formie zajęć indywidualnych. Jeszcze nie ustalałem zakresu, ale jak będę znał szczegóły i termin to napiszę. Kilka osób na raz na pewno uda się ogarnąć.
Co już wiem to na pierwszy wyjazd nie będzie zajęć w terenie, wyłącznie na asfalcie i raczej dla motocykli Supermoto i pochodnych (np. enduro/cross na odpowiednich kołach).
części zamienne - multimoto@o2.pl

Awatar użytkownika
sons
Znajomy
Posty: 13
Rejestracja: śr sie 04, 2010 6:40 pm
Imię: Bartek
Sprzęt: włoska dziwka
Lokalizacja: Kraków

Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.

Post autor: sons » pn kwie 02, 2012 7:58 pm

Alternatywa oczywiście jak najbardziej pozytywna, aby podnieść swoje umiejętności z zakresu jakichkolwiek slide’ów,

Policho ja myślę że trzeba dać ludziom trochę czasu na tego typu opcje, myślę że będą chętni, sam się pisze.
The Power of Dreams

Dobry kierowca nigdy nie daje się zaskoczyć sytuacją na drodze.

ODPOWIEDZ