Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
Moderator: Policho
-
Policho
- mod

- Posty: 2189
- Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:07 pm
- Sprzęt: KTM 690 SMC R
- Lokalizacja: Małopolska
Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
Na wstępie ciekawi mnie Wasza opinia na temat szkolenia techniki jazdy na Supermoto.
1. Czy byłbyś chętny na takie zajęcia?
2. Co chcielibyście przerobić na takim szkoleniu, inaczej mówiąc czego chcielibyście się nauczyć/douczyć?
3. Czy dopłaciłbyś do szkolenia w którym zajęcia praktyczne na torze prowadziłby wysokiej klasy zawodnik z Mistrzostw Polski Supermoto, a może nie ma to dla Ciebie znaczenia? Nie wiadomo jeszcze ile trzeba by dopłacić, ale chodzi o sam fakt czy Wam na tym zależy.
Ogólnie interesuje mnie ile osób i w jakim zakresie jest zainteresowanych treningami połączonymi ze szkoleniem techniki jazdy na SM. Jak zbierze się odpowiednio liczna grupa chętnych to pewnie dojdą do skutku takie zajęcia wyłącznie dla Supermoto i im pochodnych motocykli. Przeprowadzone byłyby na torze w Lublinie lub ew. innym dostępnym.
Popytajcie również znajomych. Mam świadomość, że nie wszyscy jeżdżący na SM są zarejestrowani na naszym forum.
1. Czy byłbyś chętny na takie zajęcia?
2. Co chcielibyście przerobić na takim szkoleniu, inaczej mówiąc czego chcielibyście się nauczyć/douczyć?
3. Czy dopłaciłbyś do szkolenia w którym zajęcia praktyczne na torze prowadziłby wysokiej klasy zawodnik z Mistrzostw Polski Supermoto, a może nie ma to dla Ciebie znaczenia? Nie wiadomo jeszcze ile trzeba by dopłacić, ale chodzi o sam fakt czy Wam na tym zależy.
Ogólnie interesuje mnie ile osób i w jakim zakresie jest zainteresowanych treningami połączonymi ze szkoleniem techniki jazdy na SM. Jak zbierze się odpowiednio liczna grupa chętnych to pewnie dojdą do skutku takie zajęcia wyłącznie dla Supermoto i im pochodnych motocykli. Przeprowadzone byłyby na torze w Lublinie lub ew. innym dostępnym.
Popytajcie również znajomych. Mam świadomość, że nie wszyscy jeżdżący na SM są zarejestrowani na naszym forum.
części zamienne - multimoto@o2.pl
-
YareckiQ
- Świeżak
- Posty: 9
- Rejestracja: wt gru 27, 2011 3:16 pm
- Imię: Jarek
- Sprzęt: DR-Z 400SM K7
- Lokalizacja: Kraków dawna stolica Polaków!!! ;)))
- Kontakt:
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
Witam,
Super pomysł biorąc pod uwagę że będzie to mój pierwszy sezon
1. tak
2. szybkie zakręty, drift, guma, stoppie
3. tak (oczywiście zależy o jakich kwotach rozmawiamy ale coś symbolicznego za poświęcony czas jak najbardziej
)
Jeżeli chodzi o tor to może Tor Kielce w Miedzianej Górze? Robiliśmy tam pojeżdzawki z Forum Subaru i było superancko.
Tor w Lublinie to jakieś 300km więc trochę dużo a Kielce 120km z Kraka.
Ja bym się pisał ale tak max do 150mk od Kraka.
Pozdro
Super pomysł biorąc pod uwagę że będzie to mój pierwszy sezon
1. tak
2. szybkie zakręty, drift, guma, stoppie
3. tak (oczywiście zależy o jakich kwotach rozmawiamy ale coś symbolicznego za poświęcony czas jak najbardziej
Jeżeli chodzi o tor to może Tor Kielce w Miedzianej Górze? Robiliśmy tam pojeżdzawki z Forum Subaru i było superancko.
Tor w Lublinie to jakieś 300km więc trochę dużo a Kielce 120km z Kraka.
Ja bym się pisał ale tak max do 150mk od Kraka.
Pozdro
Nie ma tego złego co by nam nie wyszło
-
Qcyk
- mod

- Posty: 1754
- Rejestracja: wt lis 11, 2008 6:50 am
- Imię: Przemek
- Sprzęt: 690 SM
- Lokalizacja: Kraków
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
No to skoro robiliście "pojeżdżawki" to powinieneś wiedzieć że tor dzierżawi SJS i jest tor samochodowy. Nawierzchnia, śliska z nierównościami i nie bardzo nadaje się do śmigania na moto. No a poza tym respect stary: drift, guma w pierwszym sezonie fiu fiu
Ja chętnie wybiorę się do Lublina na takie zajęcie.
Chętnie wysłucham co ktoś doświadczony miałby mi do przekazania na początek przygody Super moto, Myślę że ważne są podstawy wiec poprawna pozycja, ułożenie ciała przy wejściu w zakręt, na dohamowaniu. Również jego subiektywne opinie nt doboru sprzętu: motocykl, ogumienie. Wiadomo, że gość pewnie ma wszystko profesjonalnie przygotowane do zawodów, ale od czegoś zaczynał.
Jeśli chodzi o odpłatność to za wiedzę trzeba płacić. Jesli byłoby to 1-2 dniowe szkolenie, na które ktoś poświęciłby swój czas oraz solidnie, przystępnie przekazał wiedzę warto zapłacić. Trudno mi szacować ok 100-150pln, w zależności od ilości uczestników.
Ja chętnie wybiorę się do Lublina na takie zajęcie.
Chętnie wysłucham co ktoś doświadczony miałby mi do przekazania na początek przygody Super moto, Myślę że ważne są podstawy wiec poprawna pozycja, ułożenie ciała przy wejściu w zakręt, na dohamowaniu. Również jego subiektywne opinie nt doboru sprzętu: motocykl, ogumienie. Wiadomo, że gość pewnie ma wszystko profesjonalnie przygotowane do zawodów, ale od czegoś zaczynał.
Jeśli chodzi o odpłatność to za wiedzę trzeba płacić. Jesli byłoby to 1-2 dniowe szkolenie, na które ktoś poświęciłby swój czas oraz solidnie, przystępnie przekazał wiedzę warto zapłacić. Trudno mi szacować ok 100-150pln, w zależności od ilości uczestników.
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...
-
Pio
- KGP 260

- Posty: 946
- Rejestracja: sob mar 26, 2005 3:36 pm
- Imię: Piotrek
- Sprzęt: Duke 690
- Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
Ja bym był zainteresowany - czemu nie.. warunek jeden: nie na swoim motocyklu
Po prostu mi go szkoda, a żeby nauczyć się porządnego driftowania na asfalcie, trzeba wziąć pod uwagę jedną, lub więcej gleb.
Mówiąc driftowanie, mam tu na myśli konkretne "zapinanie boka", a nie przypadkowe uślizgi tylnego koła na mokrym, które niektórzy forumowi właściciele sportów czasem nazywają driftem.
Qcyk, to że śliski to akurat dobrze, pozwoli to takim cywilnym sprzętom jak nasze na nieco większą zabawę. Umówmy się, że sprzęty torowe mają jakieś 20 kucyków więcej. To, że nierówny, to też dobrze dla techniki, ważne - żeby oba te zjawiska nie występowały jednocześnie
Po prostu mi go szkoda, a żeby nauczyć się porządnego driftowania na asfalcie, trzeba wziąć pod uwagę jedną, lub więcej gleb.
Mówiąc driftowanie, mam tu na myśli konkretne "zapinanie boka", a nie przypadkowe uślizgi tylnego koła na mokrym, które niektórzy forumowi właściciele sportów czasem nazywają driftem.
Qcyk, to że śliski to akurat dobrze, pozwoli to takim cywilnym sprzętom jak nasze na nieco większą zabawę. Umówmy się, że sprzęty torowe mają jakieś 20 kucyków więcej. To, że nierówny, to też dobrze dla techniki, ważne - żeby oba te zjawiska nie występowały jednocześnie
-
Qcyk
- mod

- Posty: 1754
- Rejestracja: wt lis 11, 2008 6:50 am
- Imię: Przemek
- Sprzęt: 690 SM
- Lokalizacja: Kraków
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
hhee Pio złapałeś mnie dalej myślę kategoriami sporta i śmigania na kolanie
Z resztą nieistotne, bo rozmawiamy o torze LublinienRing w tym roku jeszcze.
Pio ty strasznie powoli łapiesz ile już lat jeździsz 4-5 i dalej driftować nie umisz
Kaźmirz
wstyd hańba!!!
Pio ty strasznie powoli łapiesz ile już lat jeździsz 4-5 i dalej driftować nie umisz
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...
-
Pio
- KGP 260

- Posty: 946
- Rejestracja: sob mar 26, 2005 3:36 pm
- Imię: Piotrek
- Sprzęt: Duke 690
- Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
No zdemaskowałeś mnie Qcyku, jestem już skończony
A tak na poważnie, chciałbym potrenować bardziej, ale powody zaniechania opisałem na początku poprzedniego postu. Opanowanie tego, co pokazują (zazwyczaj) zawodnicy na filmikach, wymaga dłuższej nauki z nastawieniem na ewentualne straty. Wiesz Władek, że my - zbliżający się już do drugiej 18-ki, myślimy już więcej kwestiami finansowymi 
Dlatego nie wykluczam, że wrócę do sprzętów bardziej off-roadowych, tutaj tzw. driftowanie przychodzi dużo mniej brutalnie, a często niemal spontanicznie - bez zastanawiania się nad zbędymi szczegółami.
Dlatego nie wykluczam, że wrócę do sprzętów bardziej off-roadowych, tutaj tzw. driftowanie przychodzi dużo mniej brutalnie, a często niemal spontanicznie - bez zastanawiania się nad zbędymi szczegółami.
-
Policho
- mod

- Posty: 2189
- Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:07 pm
- Sprzęt: KTM 690 SMC R
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
Nie ma co ukrywać, że w rachubę wchodzi Lublin, a w razie problemów Radom. Chyba lepiej dwa dni z podziałem: 1-wszy dzień szkolenie, 2-ugi dzień wolne jazdy.
Pewnie, że można zrealizować szkolenie na obcym motocyklu, ale pytanie podstawowe czy każdy byłby w stanie pokryć dodatkowy koszt pewnie nie mniejszy niż kilka stówek za osobę.
Na początku zmagań z SM gumę, stopie, "backing it in" można co najwyżej "liznąć" na pierwszym szkoleniu, a o drift'cie to raczej już można pomarzyć. Jednak nie można wykluczyć, że kilku zdolnych w grupie zawsze się znajdzie i przeskoczą kilka etapów na raz. Generalnie szkolenie nie będzie skierowane do początkujących motocyklistów tylko dla posiadających już podstawową wiedzę z okiełznania motocykla. Powiedzmy dla średniozaawansowanych motocyklistów, a zaczynających przygodę z SM z elementami dla już trochę wprawionych w śmiganiu na SM.
Z drugiej strony na gumę i stopie szkoda cenny czas szkolenia marnować. Na wiosnę pomyśli się coś nad osobnym eventem w Krakowie, sprecyzowanym właśnie na te dwa elementy.
Pewnie, że można zrealizować szkolenie na obcym motocyklu, ale pytanie podstawowe czy każdy byłby w stanie pokryć dodatkowy koszt pewnie nie mniejszy niż kilka stówek za osobę.
Na początku zmagań z SM gumę, stopie, "backing it in" można co najwyżej "liznąć" na pierwszym szkoleniu, a o drift'cie to raczej już można pomarzyć. Jednak nie można wykluczyć, że kilku zdolnych w grupie zawsze się znajdzie i przeskoczą kilka etapów na raz. Generalnie szkolenie nie będzie skierowane do początkujących motocyklistów tylko dla posiadających już podstawową wiedzę z okiełznania motocykla. Powiedzmy dla średniozaawansowanych motocyklistów, a zaczynających przygodę z SM z elementami dla już trochę wprawionych w śmiganiu na SM.
Z drugiej strony na gumę i stopie szkoda cenny czas szkolenia marnować. Na wiosnę pomyśli się coś nad osobnym eventem w Krakowie, sprecyzowanym właśnie na te dwa elementy.
części zamienne - multimoto@o2.pl
-
YareckiQ
- Świeżak
- Posty: 9
- Rejestracja: wt gru 27, 2011 3:16 pm
- Imię: Jarek
- Sprzęt: DR-Z 400SM K7
- Lokalizacja: Kraków dawna stolica Polaków!!! ;)))
- Kontakt:
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
Nie chciałbym zabrzmieć niemiło ale nie mierz innych swoją miarą. Niektórzy mogą jeździć na moto kilka sezonów i nigdy w życiu na gumie nie jeździć (bo ich to nie interesuje) a inni mogą po to właśnie kupować moto żeby się tego uczyć. Praktyka czyni mistrza i nie mowię że od razu będę na gumie śmigał ale zamierzam się właśnie tego uczyć w moim PIERWSZYM sezonieQcyk pisze:No to skoro robiliście "pojeżdżawki" to powinieneś wiedzieć że tor dzierżawi SJS i jest tor samochodowy. Nawierzchnia, śliska z nierównościami i nie bardzo nadaje się do śmigania na moto. No a poza tym respect stary: drift, guma w pierwszym sezonie fiu fiu![]()
Ja chętnie wybiorę się do Lublina na takie zajęcie.
Chętnie wysłucham co ktoś doświadczony miałby mi do przekazania na początek przygody Super moto, Myślę że ważne są podstawy wiec poprawna pozycja, ułożenie ciała przy wejściu w zakręt, na dohamowaniu. Również jego subiektywne opinie nt doboru sprzętu: motocykl, ogumienie. Wiadomo, że gość pewnie ma wszystko profesjonalnie przygotowane do zawodów, ale od czegoś zaczynał.........
Co do dritowania to rzeczywiście bardziej chodziło mi chyba o Powerslide'y może ale kto wie jak się szybko motor zacznie czuć. Pożyjemy zobaczymy.
Jeżeli chodzi o sprawę toru to oprócz SJS organizowane są tam FJS'y przez Fitnes'a z Forum Subaru i Evo i TJS'y przez Waszkę też z EVO.org lub forum.subaru.pl. Kwestią zabulenia za wynajęcie całego toru jak zbierze się ekipa. Wewnątrz owalu Toru Kielce jest "tor kartingowy" i o nim mowa. Ogólnie tor kielce jest torem równym bez żadnych specjalnych problemów z nawierzchnią (startowałem tam w SuperOeSach i byłem na kilku FJS'ach). Obiekt gorąco polecam. Niestety na wypady do Lublina nie będę miał czasu
Już nie mogę się doczekaćPolicho pisze: Z drugiej strony na gumę i stopie szkoda cenny czas szkolenia marnować. Na wiosnę pomyśli się coś nad osobnym eventem w Krakowie, sprecyzowanym właśnie na te dwa elementy.
Pozdrawiam i życzę miłej zabawy w Lublinie i do zoba w Kraku
Nie ma tego złego co by nam nie wyszło
-
Bandit
- Swój

- Posty: 144
- Rejestracja: pt lut 01, 2008 10:42 am
- Imię: Mariusz
- Sprzęt: DR650SE
- Lokalizacja: Krakow
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
Jestem zainteresowany szkoleniem i poprawieniem techniki, a szczególnie nauki driftów 
Oi, M8! B POSITIVE
-
PG
- KGP 45

- Posty: 171
- Rejestracja: czw sty 24, 2008 11:56 pm
- Imię: Piotrek
- Sprzęt: ZXR 750, MZ 250
- Lokalizacja: KRK
- Kontakt:
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
Jak najbardziej jestem za, pomysł super, natomiast nie określę się czy jadę na Lublin na 100% jak owe szkolenie będzie zorganizowane, niestety kawałek drogi jest a zazwyczaj "cos" wypada i nici z wyjazdu...
Panowie a jakby coś pomyśleć i mniejszego w KRK zorganizować?? może by Chester "użyczył" kawałek terenu w któryś luźniejszy dzień?? albo może jakiś tor kartingowy??
tak czy inaczej pomysł przedni i jak tylko nie będzie mi termin kolidował to jestem na 100 pro.
pozdr
Panowie a jakby coś pomyśleć i mniejszego w KRK zorganizować?? może by Chester "użyczył" kawałek terenu w któryś luźniejszy dzień?? albo może jakiś tor kartingowy??
tak czy inaczej pomysł przedni i jak tylko nie będzie mi termin kolidował to jestem na 100 pro.
pozdr
www.gazujemy.pl Auto Gaz, Klima, Wulkanizacja
-
moris
- KGP 160

- Posty: 436
- Rejestracja: wt lut 12, 2008 8:18 am
- Imię: Hubert
- Sprzęt: DL 650A
- Lokalizacja: Kraków - Nowa Huta
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
a czy z moją stunt bestią też mógłbym się wybrać? Głównie interesuje mnie drifting, jak narazie ćwiczyłem na trawniku...
-----------------------
pozdrawiam
moris
pozdrawiam
moris
-
Policho
- mod

- Posty: 2189
- Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:07 pm
- Sprzęt: KTM 690 SMC R
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
Z racji małego zainteresowania nie będę nic organizował w większej formie. W kwietniu lub maju wybieram się do Lublina i jakby ktoś chciał to może się przyłączyć. Jadę właśnie z zamiarem podszkolenia techniki jazdy na SM w formie zajęć indywidualnych. Jeszcze nie ustalałem zakresu, ale jak będę znał szczegóły i termin to napiszę. Kilka osób na raz na pewno uda się ogarnąć.
Co już wiem to na pierwszy wyjazd nie będzie zajęć w terenie, wyłącznie na asfalcie i raczej dla motocykli Supermoto i pochodnych (np. enduro/cross na odpowiednich kołach).
Co już wiem to na pierwszy wyjazd nie będzie zajęć w terenie, wyłącznie na asfalcie i raczej dla motocykli Supermoto i pochodnych (np. enduro/cross na odpowiednich kołach).
części zamienne - multimoto@o2.pl
-
sons
- Znajomy
- Posty: 13
- Rejestracja: śr sie 04, 2010 6:40 pm
- Imię: Bartek
- Sprzęt: włoska dziwka
- Lokalizacja: Kraków
Re: Supermoto - szkolenie, luźne dyskusje.
Alternatywa oczywiście jak najbardziej pozytywna, aby podnieść swoje umiejętności z zakresu jakichkolwiek slide’ów,
Policho ja myślę że trzeba dać ludziom trochę czasu na tego typu opcje, myślę że będą chętni, sam się pisze.
Policho ja myślę że trzeba dać ludziom trochę czasu na tego typu opcje, myślę że będą chętni, sam się pisze.
The Power of Dreams
Dobry kierowca nigdy nie daje się zaskoczyć sytuacją na drodze.
Dobry kierowca nigdy nie daje się zaskoczyć sytuacją na drodze.