Tadeusz Błażusiak

Moderator: Policho

fel

Tadeusz Błażusiak

Post autor: fel » pn lut 16, 2009 10:02 pm

Tadeusz Błażusiak, zawodnik fabryczny KTM, wygrał jedne z najtrudniejszych zawodów extreme enduro w Europie - Hell's Gate - rozegrane w toskańskim kurorcie Il Ciocco we Włoszech.

W zeszłym roku Taddy również triumfował w Hell's Gate - wygrał nie tylko z rywalami, ale i z oczekiwaniami organizatorów, przejeżdżając trasę w śmiesznie krótkim czasie. Dlatego w tym roku zawody utrudniono, prowadząc trasę przez trudne, skaliste ostępy.

Zawody składały się z dwóch etapów - pierwszy, przedpołudniowy to 5-godzinny rajd enduro, składający się z 4 pętli. Jego wyniki decydowały o kolejności startu do drugiego, najważniejszego etapu - popołudniowego, który trwał aż do wieczora. Ta część zawodów to typowe enduro extreme (4 okrążenia przejeżdżane w czasie ok. 1 godziny), rozgrywane w trudnym i niebezpiecznym terenie. Na starcie zjawiła się światowa czołówka enduro, a także dwaj brytyjscy zawodnicy znani Błażusiakowi z trialu - 7-krotny mistrz świata Dougiem Lampkin oraz Graham Jarvis.

Taddy rozpoczął jak zwykle od mocnego uderzenia - wygrał przedpołudniową część, wykręcając ponadto najlepszy czas jednego okrążenia (o 21 s lepszy od drugiego w tej klasyfikacji Bartka Obłuckiego). Drugi na mecie był Włoch Botturi (KTM), a trzeci drugi z Polaków - Bartek Obłucki (Husqvarna).

Finałowa część to bardzo szybka jazda Tadeusza, który od startu objął prowadzenie. Za plecami Polaka znów czaił się Botturi, który do drugiego okrążenia nadążał za Błażusiakiem. Taddy przyspieszył jednak tak bardzo na trzecim kółku, że zostawił Włocha daleko z tyłu. Na mecie Botturi stracił do Błażusiaka 8 minut. Do mety z 30 startujących w drugiej części zawodników dojechało tylko 7.
To były piekielnie trudne zawody - powiedział zmęczony Tadeusz Błażusiak. - Tegoroczna trasa była o wiele bardziej wymagająca niż to, z czym spotkałem się w zeszłym sezonie. Panowały też zdradliwe warunki - częściowo trasę pokrywał lód, to znowu wjeżdżało się w błoto lub przejeżdżało przez śliskie kamienie i korzenie. Cały czas trzeba było być czujnym, drobny błąd mógł skończyć się upadkiem i odpadnięciem. W sumie na motocyklu spędziłem 10 godzin, ostatnie okrążenie pokonywaliśmy już po zapadnięciu zmroku. Jestem potwornie zmęczony i chyba cały następny dzień będę spał, by wypocząć po wysiłku.

Awatar użytkownika
maxon
KGP 160
KGP 160
Posty: 414
Rejestracja: wt lip 01, 2008 3:32 pm
Imię: Norbert
Sprzęt: B12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: maxon » wt lut 17, 2009 8:21 am

..siedmiu zawodników ukończyło,tam musiało być piekło ,niesamowity gość,miałem okazję zobaczyć jego wyczyny na torze koło Dobczyc.To jest:"Wyższa Szkoła Gotowania na Gazie".
Zastanawia mnie dlaczego piszą o tym z reguły na trzeciej stronie ,małym drukiem.Teddy "pierze"przecież czołówkę światową a w rubrykach sportowych więcej miejsca zajmuje relacja z meczu Startu z jakiejś Wólki. :respekt: TEDDY
www.motocorde.pl

Awatar użytkownika
Pio
KGP 260
KGP 260
Posty: 946
Rejestracja: sob mar 26, 2005 3:36 pm
Imię: Piotrek
Sprzęt: Duke 690
Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn

Post autor: Pio » sob lut 28, 2009 8:26 am

W istocie - Tadek jest niesamowity. Doświadczenie zdobyte w trialu cały czas procentuje,
tym bardziej, że obecne imprezy enduro mają coraz więcej elementów technicznych,
"trialo-podobnych", kosztem prób szybkościowych. Myślę, że po prostu wie czego chce w danym momencie i szybko wprowadza to w życie.

Cóż, pozostaje mi być tylko dumnym, że dałem mu się kiedyś przejechać na "moim" :mrgreen:

Awatar użytkownika
maxon
KGP 160
KGP 160
Posty: 414
Rejestracja: wt lip 01, 2008 3:32 pm
Imię: Norbert
Sprzęt: B12
Lokalizacja: Kraków

Post autor: maxon » sob lut 28, 2009 10:14 am

www.motocorde.pl

pawtwo
Kandydat
Kandydat
Posty: 54
Rejestracja: wt kwie 04, 2006 9:52 pm
Imię: Paweł
Sprzęt: FAZER 1000
Lokalizacja: Nowy Targ/Skawa

Tadeusz Błażusiak

Post autor: pawtwo » pn cze 15, 2009 11:30 am

Byłem ,widziałem!!!!! Mega czad!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

http://www.podhale24.pl/sport/artykul/6 ... zdjec.html
Fazer!!Czy chodzi o czekoladki??;-)

Awatar użytkownika
Pio
KGP 260
KGP 260
Posty: 946
Rejestracja: sob mar 26, 2005 3:36 pm
Imię: Piotrek
Sprzęt: Duke 690
Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn

Re: Tadeusz Błażusiak

Post autor: Pio » czw mar 31, 2011 6:37 am

Może trochę spóźnione - ale warto wspomnieć o ostatnim osiągnięciu Tadzika, czyli tytule Mistrza Świata w dosyć świeżej dyscyplinie - Halowym Enduro, szczególnie gdy w kraju jest moda na promowanie sportowców którzy niewiele jeszcze dokonali, a tych zasłużonych często się pomija, z powodu słabej medialności (?), lub też innych, dziwnych przyczyn.

Choć rzadko już mamy okazję podziwiać go w Polsce, jest to chłopak mocno związany z Małopolską i Krakowem. Wielu forumowiczów zna go osobiście, lub też pamięta jego wyczyny na odcinkach trialowych w Bodzowie, Pychowicach, czy też Myślenicach.

http://www.motogen.pl/sport/enduro/tade ... art59.html

ODPOWIEDZ