Pierwsze mycie moto ?:D
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
to jest twoj pierwszy moto ?
-
Radzio1991krk
- Znajomy
- Posty: 13
- Rejestracja: śr wrz 14, 2016 9:00 pm
- Imię: Daniel
- Sprzęt: Honda CBR F4i Sport
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
Tak dlatego jestem zupełnym laikiem w temacie moto wszystkiego muszę się uczyć 
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
Ja tam zawsze na myjnie
za parę złoty się ładnie umyje i git. Później ściereczką wytrzeć siedzenie, żeby tyłek nie był mokry przy "przeprowadzeniu" moto na bok. Tam troszkę obeschnie i jest ok 
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
Oj ja to bym chciał żeby powyższa koleżanka mi moto unyla 
-
Radzio1991krk
- Znajomy
- Posty: 13
- Rejestracja: śr wrz 14, 2016 9:00 pm
- Imię: Daniel
- Sprzęt: Honda CBR F4i Sport
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
mazi89 pisze:Oj ja to bym chciał żeby powyższa koleżanka mi moto unyla
-
Sebaa86
- KGP 110

- Posty: 321
- Rejestracja: pn mar 04, 2013 5:15 pm
- Imię: Sebastian
- Sprzęt: Hondaa 954 czasami
- Lokalizacja: Niepołomice
- Kontakt:
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
To ja też poproszę 
-
NyNeK
- KGP 160

- Posty: 558
- Rejestracja: sob kwie 02, 2011 3:26 pm
- Imię: Dominik
- Sprzęt: Xl 1000, CR 250
- Lokalizacja: Okolice Krakowa
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
Dopisuje się do listy. Zapewnię pianę i inne niezbędne gadżety
A tak apropo to tak jak Qcyk pisze. Jedziesz na myjkę ( nie potrzebne są dodatkowe specyfiki dedykowane do moto ) i jedziesz równo wszystko łącznie z łańcuchem ( jeżeli jest potrzeba jego umycia).
NIc się nie stanie. Jedynie trzeba uważać na chłodnice, coby za blisko lancy nie przyłożyć, no i może nie ładować pełną parą bezpośrednio w łożyska.
A tak apropo to tak jak Qcyk pisze. Jedziesz na myjkę ( nie potrzebne są dodatkowe specyfiki dedykowane do moto ) i jedziesz równo wszystko łącznie z łańcuchem ( jeżeli jest potrzeba jego umycia).
NIc się nie stanie. Jedynie trzeba uważać na chłodnice, coby za blisko lancy nie przyłożyć, no i może nie ładować pełną parą bezpośrednio w łożyska.
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
Jeszcze ktoś chętny? Bo tylko dziś do północy trwają zapisy ;P

Lepiej mi oddaj moją ściereczkęmazi89 pisze:Oj ja to bym chciał żeby powyższa koleżanka mi moto unyla
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
podstawa -nie myj zimną woda rozgrzanego silnikaNyNeK pisze:Dopisuje się do listy. Zapewnię pianę i inne niezbędne gadżety![]()
A tak apropo to tak jak Qcyk pisze. Jedziesz na myjkę ( nie potrzebne są dodatkowe specyfiki dedykowane do moto ) i jedziesz równo wszystko łącznie z łańcuchem ( jeżeli jest potrzeba jego umycia).
NIc się nie stanie. Jedynie trzeba uważać na chłodnice, coby za blisko lancy nie przyłożyć, no i może nie ładować pełną parą bezpośrednio w łożyska.
-
Qcyk
- mod

- Posty: 1754
- Rejestracja: wt lis 11, 2008 6:50 am
- Imię: Przemek
- Sprzęt: 690 SM
- Lokalizacja: Kraków
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
A to peszek dopiero moto umyłem 
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
17:00 przywiozę pod same drzwiNLRK pisze:Jeszcze ktoś chętny? Bo tylko dziś do północy trwają zapisy ;P
Lepiej mi oddaj moją ściereczkęmazi89 pisze:Oj ja to bym chciał żeby powyższa koleżanka mi moto unyla
chociaż z doświadczenia i avatara - wolę oddać wieczorem
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
Radzio...
Jeszcze co mycia zwłaszcza karcherem...
Proponuję po takiej ,,kąpieli,, sprawdzić wszystkie kostki zwłaszcza te na torze ładowania.
Rozpiąć je, przedmuchać sprężonym powietrzem i przesmarować jakimś specyfikiem/kontakt spray do konserwacji elektrycznych styków.
Przy okazji zobaczysz stan tych połączeń, a w hondach jest to niestety ,,pięta achillesowa,, - regulator - alternator...
Jeszcze co mycia zwłaszcza karcherem...
Proponuję po takiej ,,kąpieli,, sprawdzić wszystkie kostki zwłaszcza te na torze ładowania.
Rozpiąć je, przedmuchać sprężonym powietrzem i przesmarować jakimś specyfikiem/kontakt spray do konserwacji elektrycznych styków.
Przy okazji zobaczysz stan tych połączeń, a w hondach jest to niestety ,,pięta achillesowa,, - regulator - alternator...
-
NyNeK
- KGP 160

- Posty: 558
- Rejestracja: sob kwie 02, 2011 3:26 pm
- Imię: Dominik
- Sprzęt: Xl 1000, CR 250
- Lokalizacja: Okolice Krakowa
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
No tak w sumie zawsze swoim enduro przed wjechaniem w głęboką wodę, czekam godzinę aby silnik ostygł, a w deszczu to jeżdżę tylko z górki na wyłączonym silniku coby się nie zagrzałMewa_ pisze:podstawa -nie myj zimną woda rozgrzanego silnikaNyNeK pisze:Dopisuje się do listy. Zapewnię pianę i inne niezbędne gadżety![]()
A tak apropo to tak jak Qcyk pisze. Jedziesz na myjkę ( nie potrzebne są dodatkowe specyfiki dedykowane do moto ) i jedziesz równo wszystko łącznie z łańcuchem ( jeżeli jest potrzeba jego umycia).
NIc się nie stanie. Jedynie trzeba uważać na chłodnice, coby za blisko lancy nie przyłożyć, no i może nie ładować pełną parą bezpośrednio w łożyska.
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
a wiec prawidłowo !!!.NyNeK pisze:No tak w sumie zawsze swoim enduro przed wjechaniem w głęboką wodę, czekam godzinę aby silnik ostygł, a w deszczu to jeżdżę tylko z górki na wyłączonym silniku coby się nie zagrzałMewa_ pisze:podstawa -nie myj zimną woda rozgrzanego silnikaNyNeK pisze:Dopisuje się do listy. Zapewnię pianę i inne niezbędne gadżety![]()
A tak apropo to tak jak Qcyk pisze. Jedziesz na myjkę ( nie potrzebne są dodatkowe specyfiki dedykowane do moto ) i jedziesz równo wszystko łącznie z łańcuchem ( jeżeli jest potrzeba jego umycia).
NIc się nie stanie. Jedynie trzeba uważać na chłodnice, coby za blisko lancy nie przyłożyć, no i może nie ładować pełną parą bezpośrednio w łożyska.
No ale pierw musisz wjechać na górę żeby z niej zjechać ?! co sie stanie gdy zastanie w tym stanie deszcz ?Wypychasz swoje enduro ręcznie na wyłączonym silniku co by sie nie zagrzał?
Tyle pytań, tyle nie wiadomych ...
Re: Pierwsze mycie moto ?:D
Żeby się do tego zalecenia zawodowi mechanicy stosowali. Ale co tam jak nie ich to nie szanują.Mewa_ pisze:NyNeK pisze: podstawa -nie myj zimną woda rozgrzanego silnika


