Honda CB 450S

Moderator: Bacher

Awatar użytkownika
belor
KGP 110
KGP 110
Posty: 369
Rejestracja: śr lip 08, 2009 8:05 am
Imię: Piotrek
Sprzęt: 550 Zefirków
Lokalizacja: KrK
Kontakt:

Honda CB 450S

Post autor: belor » wt cze 22, 2010 10:06 pm

Model Honda CB 450S
Rok 1989
Kategoria szosowo-sportowy
Pojemność skokowa - 450 ccm
Układ cylindrów - rzędowy
Liczba cylindrów - 2
Rozrząd - OHC
Liczba zaworów - 3 na cylinder
Stopień sprężania - 9,5:1
Moc / Obroty - 44/9000 km/min
Max. moment obrotowy / obroty - 37/7000 Nm / min
Vmax - 175 km/h
Rodzaj oleju SAE 10W40 API SE-SF
Gaźnik - Keihin
Średnica przelotu - 32 mm
Obroty biegu jałowego - 1200 +/- 100 min
Rodzaj benzyny - bezołowiowa
Filtr benzyny - brak
Typ filtra powietrza - wkład papierowy
Typ ramy - Boczna kratownicowa
Widelec teleskopowy - 35 mm
Wahacz wleczony
Ilość elem. Tłumiących - 2
Wymiar opony przedniej - 100/90-18 56S , 56H
Wymiar opony tylnej - 110/90-18 61S , 61H
Tarcze hamulcowe - 2x 256 mm
Bęben tył - 140 mm
Długość całkowita – 2110 mm
Rozstaw osi – 1405 mm
Odległość siodła od nawierzchni – 795 mm
Pojemność zbiornika paliwa - 17l
Masa własna - 185 kg
Świece zapłonowe - NGK-DR8ES-L

Osobiste odczucia;
Motocykl jest poprzednikiem i protoplastą popularnego modelu CB 500s. Jest to maszyna bardzo wdzięczna i jak większość Hond bezawaryjna. Prowadzi się bardzo stabilnie - do ok. 6000 obr motocykl jest bardzo spokojny powyżej 7000 podobnie jak GS dostaje mocnego kopa. Spalanie w granicach 5l przy spokojnej jeździe, ale już przy mocnym kręceniu potrafi wypić i 7l. Ponoć podstawową wadą tego motóru jest sprzęgiełko rozrusznika, którego naprawa jest kosztowna (nowe części osiągalne bez problemu), niemniej ja nigdy nie miałem z tym problemów. Motocykl zbliżony gabarytowo do GSa, ma jednak wyżej położony środek ciężkości, a także wyżej ułożone siedzisko i w przypadku niższego jeźdźca jest to odczuwalne. Początkowo miałem z tym spore problemy, szczególnie że to pierwsza maszyna. Łatwo o wywrotkę przy wolnych manewrach i przetaczaniu (zdarzyło się położyć razem z maszyną), niemniej bajker mający więcej niż 170 cm nie będzie miał żadnych problemów. Słówko o hamulcach - dwie tarcze, zaciski dwutłoczkowe dają dobre wyczucie maszyny, choć ze względu na "małą" pompę są dosyć twarde i wymagają siły. Oplot znacznie poprawia dozowalność i warto zainwestować, heble są wtedy bardzo mocne. Tyny bęben wbrew pozorom jest całkiem użyteczny szczególnie na mokrym, sypkim i dohamowaniach z większej prędkości, nie blokuje koła łatwo i warto go używać - przekonałem się do niego po kilku miesiącach jeżdżenia. Lepiej późno niż wcale. Maszyna świetna na pierwszy motór i nie żałuję, że zacząłem właśnie od Hondy. Jeździ zawsze, mimo że stoi pod chmurką, zawsze odpala i nigdy mnie nie zawiodła. Z pewnością należy dobrze wygrzewać świece, krótkie parominutowe przeloty im nie służą, są po prostu przelewane, ale to już raczej specyfika NGK niż samej maszyny, podobnie zachowują się także w innych motorach. Cóż więcej motocykl ma swoje lata i kultura pracy silnika jest charakterystyczna dla pojazdów z końca lat 80 - niemniej ma to swój urok. Z pewnością ustępuje swojej następczyni, niemniej daje dużo radości i wystarczy na długo. Jeżdżę pierwszy sezon ale w żadnym wypadku nie odczuwam braku mocy, myślę że spokojnie na pierwsze 2, może nawet 3 sezony wystarczy. Bardzo dobry motocykl.
belorek.wordpress.com

ODPOWIEDZ