OGÓLNE
Model: Yamaha XJ 600 Diversion S-N 1995
Kategoria: Naked bike
SILNIK
Typ: 4-ro suw, chłodzony powietrzem
Układ: 4-ro cylindrowy, rzędowy
Pojemność skokowa: 598 ccm
Średnica x skok tłoka: 58.5 mm x 55.7 mm
Rozrząd: 2 zawory/cylinder
Maksymalna moc: 61 KM (45.5 kW) przy 8500 obr/min
Maksymalny moment obrotowy: 53 Nm (39.1 ft. lbs) przy 7000 obr/min
PRZENIESIENIE NAPĘDU
Skrzynia biegów: 6-cio stopniowa
Sprzęgło: wielotarczowe, mokre
Napęd tylnego koła: łańcuch
PODWOZIE
Rama: podwójna, stalowa, zamknięta
Przednie zawieszenie: teleskopowe 38 mm, skok 140 mm
Tylne zawieszenie: wahacz stalowy, skok 110 mm
HAMULCE
Przedni hamulec: pojedyncza tarcza 320 mm, 2-tłoczkowe zaciski
Tylny hamulec: pojedyncza tarcza 245 mm, 2-tłoczkowe zaciski
OGUMIENIE
Przednia opona: 110/80 ZR17
Tylna opona: 130/70 ZR18
WYMIARY
Długość: 2140 mm
Szerokość: 750 mm
Wysokość: 1210 mm
Wysokość siedzenia: 770 mm
Rozstaw osi: 1445 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 17 l (3 l rezerwy)
Masa sucha: 182 kg
Masa poj. gotowego do jazdy: 208 kg
OSIĄGI
Prędkość maksymalna: 180 km/h
Średnie zużycie paliwa: 5.5 l / 100 km
źródło: http://moto.drfugazi.eu.org za http://www.bikez.com
WRAŻENIA Z JAZDY
Pierwsze wrażenia:
Jest duuuża... i ciężka... no tak, ale po przesiadce z MZ ETZ 250 można się było tego spodziewać.
Ale za to jakiego ma kopa
Na początek: trasy po okolicy, znane tereny, samotnie, trzeba wyczuć ten motocykl.
Owiewka brzęczy
OK. Trochę się już poznaliśmy, to może byśmy się do kogoś podczepili, tak na jakiś niedaleki wyjazd, bo jeszcze nie mamy do siebie zbytniego zaufania... na Żar, a później do Szczyrku ? Może być. Zobaczymy czy umiemy składać się w zakręty...
No, trochę się składamy... ale trzeba nad tym mocno popracować !
Wkurza mnie ta owiewka, wibruje akurat przy 4 tys. obrotów... a ja lubie ten zakres.
Wrażenia po 6 tys. km:
Po przesiadce z 250-ki, XJ-600 jest dobrym wyborem. Motocykl sprawuje się bezawaryjnie, wybacza drobne błędy i daje dużo frajdy z jazdy. Jak na razie nie odczuwałem jakichś braków mocy, ani potrzeby jeżdżenia ponad 200 km/h. Staram się opanować dobrze kładzenie w zakręty i przerzucanie z jednego w drugi. Czasem zdarzało mi się 'przepałować' jakiś winkiel, ale na szczęscie wszystko się dobrze skończyło. Jazda z plecaczkiem nie sprawia żadnych problemów, dynamika nieco spada ze względu na dodatkową masę, ale za to motocykl lepiej trzyma się w winklach ze względu na dociążenie tyłu. Kanapa jest wygodna i ani kierowca, ani plecaczek nie odczuwają dyskomfortu.
Jak na razie nie miałem okazji jechać w pełni załadowanym moto w dalszą trasę, ale podczas około 400 km jednodniowych przejażdżek nie odczuwa się wielkiego zmęczenia, pozycja na motocyklu nie jest zbyt męcząca, a nadgarstki nie wydają się być bardzo przemęczone, więc moim zdaniem motocykl można zakwalifikować jako nadający się do turystyki szosowej.
W jednym zdaniu: polecam ten motocykl, szczególnie tym którzy posmakowali już jazdy na mniejszym motocyklu i nie potrzebują 'wypasionego ścigacza', żeby lansować się przed knajpą, a chcą mieć uniwersalne moto na krótsze i dłuższe wypady motocyklowe.
Wrażenia po 20 tys. km:
Podtrzymuję opinię, że motocykl nadaje się zarówno do jazdy po mieście, jak i do turystyki, nawet tej dalszej. Potwierdzeniem tego może być fakt, że udało mi się całkowicie bezawaryjnie i bezproblemowo objechać Chorwację w Maju 2005r. W sumie 3 tysiące kilometrów, dzień w dzień w siodle, w deszczu i w upale. Ostatni tysiąc kilometrów jednego dnia.
Jest też dobrym wyborem na pierwszą Japonię, choć po przejażdżce na GS-500 uważam, że tenże nadaje się lepiej do nauki jazdy po winklach, ze względu na mniejszą masę, dobre zawieszenie i dobre hamulce. Na trasach jednak XJ-ta jest wygodniejsza
Po kilkunastu tysiącach km przejechanych na XJ-cie i popróbowaniu jazdy na innych motocyklach, zaczyna już się odczuwać jej braki: to hamulce słabe, pomimo stalowego oplotu, to na autostradzie pojechało by się szybciej, gdyby się dało, to trochę trakcja pozostawia do życzenia, to brzęcząca owiewka coraz bardziej drażni
Ale wiadomo do czego to dąży... pora na zmiany
źródło: odczucia własne opisane już wcześniej na http://moto.drfugazi.eu.org/motocykle/xj-600s-diversion
