krótka przejażdżka po okolicach i powrót do Kraka na osadę
[ Dodano: Wto 11 Paź, 2005 22:46 ]
no i było fajnie tzn po wyjeździe z Krakowa. Bo w Kraku to korki i korki.
Spotkałem się z Irmo, a ściślej to już na mnie czekał.
Pogadali, pojedli i pojechali .
Zakopianka pusta prawie więc fajnie się jechało.
W Libertowie zachaczyliśmy MotoFan.
Powiem wam, że CBR 600 RR wcale nie brzydka
I tu wiadomość dla Ruff-a , nie trzeba kit-u startowego do startów w pucharze GS
wiadomość potwierdzona i uwiarygodniona
Powiem więcej jest teraz problem z utrzymaniem startów ( coraz mniej chętnych podobno)
więc puszczają wszystkich byle GS-em jechali
W osadzie jak to w osadzie ludzie byli piwko
I jak to bywa często jedni pojechali na zamknięty a inni za nimi , jeszcze inni zostali i na koncert się wybrali
Fajna muza , szkoda tylko że nie wszystko z wokalu rozumiałem
Ale w końcu nie dla wokalu tam pojechałem
Cosmo wymiatał nie gorzej niż na 2oo
Szkoda tylko że nie mogłem zostać do końca , pewnie jeszcze tam niezłą imprę mają...


