policho pisze:
Czyżyny oprócz możliwości jazdy na kolanie nie spełniają pozostałych kryteriów. Nie będę polemizował o jeździe na kolanie przy 30 km/h. Ci co jeżdżą to wiedzą o co chodzi.
A ja bym mimo wszystko podjął polemikę...bo w końcu do mojej wypowiedzi pijesz...

Nie wszyscy czytający ten temat są doświadczeni jak Ty w sportowej jeździe motocyklem... Być może Tobie nic się nie stanie jak będziesz śmigał 140km/h na Obidowej, ale czytają Cię też inni "szybcy i wściekli", którzy niekoniecznie posiadają umiejętności, technikę i przede wszystkim doświadczenie("Jako takie doświadczenie to moim zdaniem troszkę mało). Dodatkowo młodzieńcza burza hormonalna wpływa dość istotnie na zdolności oceny własnych umiejętności.
Może warto napisać słowo o miejscach, w których można ćwiczyć od podstaw technikę pokonywania zakrętów, w sumie minimalizując konsekwencje błędów, które można popełnić. A jest ich niemało.
Z resztą ktoś mądrzejszy ode mnie napisał "chcesz jeździć szybko, naucz się jeździć wolno..." Przy mniejszych prędkościach masz czas na dopracowanie szczegółów, odpowiednie ustawienie stóp, tyłka, klatki piersiowej, wreszcie rąk. Masz kontrolę.
Doskonałym przykładem dopracowywania techniki powoli są sztuki walki... Nie wiem czy mieliście okazję zobaczyć, brać udział w treningu Tai Chi. Spróbujcie zrobić płynnie jedną pompkę, która trwa 5 minut

Z resztą chyba wszystkiego tak się uczymy, dokładając nowy trudniejszy element do tego co już umiemy.
Strasznie odszedłem od tematu
W żaden sposób nie chcę nikogo umoralniać czy prawić kazania. Chciałem tylko zwrócić uwagę na fakt, że śmiganie na kolanie po drodze publicznej nie jest szczególnie bezpieczne a z nauką techniki jazdy tez ma niewiele wspólnego.
Nikt nie jest święty, też często naginam przepisy, jak każdy. Ale uważam, że warto wspomnieć o + i - takiej zabawy. Zupełnie jak ze stuntem. Ładnie wygląda na klipach, ale jak zobaczysz całość materiału z którego wycięto te kilka dobrych minut...
Policho może nie wiem, jak twierdzisz o co chodzi ale wiem że zakręt pokonujesz w kilka sekund, szorowanie kolanem po drodze wygląda super, daje frajdę, ale jest też druga strona... rehabilitacja nogi złamanej o bariery po szlifie może trwać kilka miesięcy a to i tak mało drastyczny przykład.... Z resztą nie szukając daleko ostatnia Obidowa...
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...