Zakręty

Moderator: Policho

miniu93
Znajomy
Posty: 10
Rejestracja: śr cze 27, 2012 7:42 am
Imię: Michał
Sprzęt: Suzuki Bandit

Re: Zakręty

Post autor: miniu93 » czw lip 05, 2012 10:43 am

Pewnie że jeżdżę:) żeby dojechać do pracy musze caly kraków przejechać a na moto zajmuje to jakieś 15 min więc dużo bardziej się opłaca niż autem i jest to dużo przyjemniejsze:P

Awatar użytkownika
Grzes_ext
GP
GP
Posty: 853
Rejestracja: wt lis 17, 2009 4:13 pm
Imię: Grzesiek
Sprzęt: XT660X
Lokalizacja: Kraków

Re: Zakręty

Post autor: Grzes_ext » pt lip 06, 2012 7:39 pm

No i super, pojeździsz torchę to sma znajdziesz "swoje miejsca" i zakręty i nie bedziesz musiał pytac nic :)
Na Olejaka Nie Ma Cwaniaka !!!

miniu93
Znajomy
Posty: 10
Rejestracja: śr cze 27, 2012 7:42 am
Imię: Michał
Sprzęt: Suzuki Bandit

Re: Zakręty

Post autor: miniu93 » pt lip 06, 2012 9:05 pm

Staram się jak mogę:)

Awatar użytkownika
kotbehemoth
Znajomy
Posty: 21
Rejestracja: sob lip 02, 2011 4:35 pm
Imię: Marek
Sprzęt: XJ 600
Lokalizacja: Kraków/Gliwice

Re: Zakręty

Post autor: kotbehemoth » czw lip 12, 2012 9:49 pm

Przyznam, że ja też myślałem o wyjeździe na tor. Jeżdżę pierwszy sezon i mimo, że widzę pewne drobne postępy to wciąż w przed zakrętem najbardziej się stresuje tym czy zaraz po skręcie nie trafię na wolno jadący ciągnik lub inną przeszkodę. Inna sprawa, że nie każdy zakręt mi wyjdzie - dziś np jadąc Przełączą pod Ostrą skręcając przytarłem butem o asfalt i zjechałem na przeciwny pas - na szczęście nic nie jechało.
Tyle, że z tego co czytam w wątkach o torach to każdy tam jedzie się ścigać. Ja mam motocykl turystyczny, jeżdżę w dżinsach, a nie w kombinezonie i zastanawiam się czy w ogóle na tor się nadam. Są tam jakieś sesje dla jeżdżących rekreacyjnie? No i chyba wchodzi w grę póki co tylko tor w Kielcach bo Radom i Lublin trochę daleko (nie mówiąc o Poznaniu).

Wracając do winkli to ja póki co znam tak (licząc od Krakowa):
- 2 po drodze do Dobczyc (z Wieliczki)
- Kasina (czyli dalej w stronę Mszany lub Limanowej)
- 2 serpentyny na drodze Limanowa-Nowy Sącz (jedna chyba tak w połowie trasy, druga przed NS)
- Przełęcz pod Ostrą (w Limanowej odbić na rynku na Kamienice) - cała trasa fajna ze 2 serpentyny.
Duży minus pierwszych trzech winkli jest taki, że są one na wzniesieniu. Jadąc w dół jestem posrany i nie umiem dobrać prędkości, a jadąc w górę mam dużo łatwiej więc walor dydaktyczny jest mniejszy.

Awatar użytkownika
Ziggy
ADMIN
ADMIN
Posty: 1738
Rejestracja: pn gru 27, 2004 6:23 pm
Imię: Zygmunt
Sprzęt: Suzuki TL 1000 R

Re: Zakręty

Post autor: Ziggy » czw lip 12, 2012 9:59 pm

miniu93 pisze:Właśnie musze sie przełamać bo czuje że z każdym winklem jest lepiej ale mam jeszcze jakąś dziwną bariere której nie moge przełamać :/
Czasami, po jej przełamaniu przez "świeżaka", mozna sie odnaleźć w Heaven Riders. Byle nie pociągnął tam przypadkowych uczestników ruchu drogowego.
Polecam podszkolenie teorii i praktyki w moto-szkole, o ktorej tutaj wiele poczytasz, a potem próby na torach.

Awatar użytkownika
Sykopson
mod junior
mod junior
Posty: 409
Rejestracja: sob lip 07, 2012 9:21 pm
Imię: Maciek
Sprzęt: GSX-R750 K5 BadAss
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)

Re: Zakręty

Post autor: Sykopson » pt lip 13, 2012 11:42 am

Zawsze jest tor Wyrazów, co prawda różne o nim opowieści krążą, ale jest za darmo.
http://www.scigacz.pl/Tor,wyscigowy,Wyr ... 16465.html
Tu masz o nim artykuł. Choć stan nawierzchni na nim poddałbym pod wątpliwość...
Kiedyś się tam mimo wszystko muszę wybrać, bo jestem ciekaw jak to w rzeczywistości wygląda.

Mnie zawsze zastanawiało jedno: Co robi tor na TAKIM zadupiu???
Był Bandit 400, była SVka 650S...

Awatar użytkownika
koroviov
KGP 110
KGP 110
Posty: 363
Rejestracja: pn cze 14, 2010 8:10 am
Imię: Marek
Sprzęt: SV650SS

Re: Zakręty

Post autor: koroviov » pt lip 13, 2012 12:07 pm

Jaki tor? Tam nie ma żadnego toru. Kiedyś był. Ale teraz to ruina. Szkoda czasu. Nie ma najmniejszego sensu tam jechać. Chyba, że autem. Koniecznie terenowym.
Najlepszym sposobem tuningu jest obniżenie masy. Masy motocyklisty - oczywiście.

miniu93
Znajomy
Posty: 10
Rejestracja: śr cze 27, 2012 7:42 am
Imię: Michał
Sprzęt: Suzuki Bandit

Re: Zakręty

Post autor: miniu93 » pt lip 13, 2012 3:50 pm

Dzięki za info bo miałem sie tam wybierać;p

Awatar użytkownika
Marcellus
KGP 300
KGP 300
Posty: 1186
Rejestracja: sob paź 18, 2008 8:11 pm
Imię: Marceli
Sprzęt: szypki
Lokalizacja: Bibice

Re: Zakręty

Post autor: Marcellus » pt lip 13, 2012 6:31 pm

kotbehemoth pisze:Przyznam, że ja też myślałem o wyjeździe na tor. Jeżdżę pierwszy sezon i mimo, że widzę pewne drobne postępy to wciąż w przed zakrętem najbardziej się stresuje tym czy zaraz po skręcie nie trafię na wolno jadący ciągnik lub inną przeszkodę. Inna sprawa, że nie każdy zakręt mi wyjdzie - dziś np jadąc Przełączą pod Ostrą skręcając przytarłem butem o asfalt i zjechałem na przeciwny pas - na szczęście nic nie jechało.
Tyle, że z tego co czytam w wątkach o torach to każdy tam jedzie się ścigać. Ja mam motocykl turystyczny, jeżdżę w dżinsach, a nie w kombinezonie i zastanawiam się czy w ogóle na tor się nadam. Są tam jakieś sesje dla jeżdżących rekreacyjnie? No i chyba wchodzi w grę póki co tylko tor w Kielcach bo Radom i Lublin trochę daleko (nie mówiąc o Poznaniu).

Wracając do winkli to ja póki co znam tak (licząc od Krakowa):
- 2 po drodze do Dobczyc (z Wieliczki)
- Kasina (czyli dalej w stronę Mszany lub Limanowej)
- 2 serpentyny na drodze Limanowa-Nowy Sącz (jedna chyba tak w połowie trasy, druga przed NS)
- Przełęcz pod Ostrą (w Limanowej odbić na rynku na Kamienice) - cała trasa fajna ze 2 serpentyny.
Duży minus pierwszych trzech winkli jest taki, że są one na wzniesieniu. Jadąc w dół jestem posrany i nie umiem dobrać prędkości, a jadąc w górę mam dużo łatwiej więc walor dydaktyczny jest mniejszy.
W takim razie zacznij gościć na takich imprezach jak MOTOGRILL lub MOTOKRĘCIOŁA. Najbliższa taka impreza 19.07 na Pasie na Czyżynach.

Za darmo możesz podszkolić swoje umiejętności pod okiem osób które się znają na technice jazdy lepiej od Ciebie.

Warto brać udział w takich szkoleniach, gdyż za to samo gdzie indziej będziesz musiał zapłacić i to nie małe pieniążki. Organizuje się takie rzeczy po to, by Tacy jak Ty i inni którzy chcą się podszkolić zrobili to pod okiem instruktorów, a nie żeby potem policjanci mieli więcej roboty i "chodzili ze szpachelką".
Gloria victis; www.motocorde.pl

Awatar użytkownika
ROXI
KGP 160
KGP 160
Posty: 487
Rejestracja: sob sty 16, 2010 11:17 am
Imię: Roksana
Sprzęt: GSXR K7 600
Lokalizacja: Kraków

Re: Zakręty

Post autor: ROXI » sob lip 14, 2012 7:15 am

miniu93 pisze:Właśnie musze sie przełamać bo czuje że z każdym winklem jest lepiej ale mam jeszcze jakąś dziwną bariere której nie moge przełamać :/
Tak albo na Obidowej potrenuj... :roll: Jeszcze trochę miejsca na +++ jest... albo na tor, jak Ty się winkli obawiasz? Po co? Żeby się przełamać czy połamać?

Najlepsze co zrobisz, to zacznij od szkolenia u Katanki!!! http://www.szkola.monikajaworska.com/

Szkolenie, to nawet mniejsze koszta niż wypad na tor, ale wiedza i poprawa umiejętności - bezcenna. Późniejsze doszkalanie się w formie wypadu na tor ma wtedy sens. A po torze ---> Przełęcz nad Ostrą i ogień!!! :banghead: :twisted:

PS. Aha! I co najważniejsze, po przeczytaniu całego tematu, żeby nie było że odbiegam od wątku ... "Ja też jeżdżę nawet do pracy, codziennie motocyklem, mimo że to tylko 10 minut w jedną stronę, (chociaż ja też wybieram czasem okrężną drogę), ale przez to się nie boję i jest fajniej." :fuck:

miniu93
Znajomy
Posty: 10
Rejestracja: śr cze 27, 2012 7:42 am
Imię: Michał
Sprzęt: Suzuki Bandit

Re: Zakręty

Post autor: miniu93 » sob lip 14, 2012 10:30 am

Już powoli ostrzejsze składanie samo zaczęło przychodzić :P jeździ się coraz fajniej :D

Awatar użytkownika
Owca.B
Swój
Swój
Posty: 104
Rejestracja: ndz paź 17, 2010 7:20 pm
Imię: Lucjan
Sprzęt: CB1000R
Lokalizacja: Wola Dębińska okol. Brzeska

Re: Zakręty

Post autor: Owca.B » sob lip 14, 2012 11:27 am

ROXI pisze:
miniu93 pisze:Właśnie musze sie przełamać bo czuje że z każdym winklem jest lepiej ale mam jeszcze jakąś dziwną bariere której nie moge przełamać :/
(...) jak Ty się winkli obawiasz? Po co? Żeby się przełamać czy połamać?

Najlepsze co zrobisz, to zacznij od szkolenia u Katanki!!! http://www.szkola.monikajaworska.com/

Szkolenie, to nawet mniejsze koszta niż wypad na tor, ale wiedza i poprawa umiejętności - bezcenna. Późniejsze doszkalanie się w formie wypadu na tor ma wtedy sens. A po torze ---> Przełęcz nad Ostrą i ogień!!! :banghead: :twisted:
(...)
Każdy ma jakieś bariery, ograniczenia których przełamanie zajmuje trochę czasu. Jak kolega będzie to chciał za szybko zrobić to tylko mu może wyjść na złe bo zacznie jechać szybciej i straci to co najważniejsze na moto-kontrolę, reakcje obronne dojdą do głosu, a z tego punktu to już łatwo o glebę. Nie ma co wmawiać koledze, że źle robi jak się boi zakrętów -to raczej normalne Jedni mają tą granicę później inni wcześniej człowiek człowiekowi nie równy. Ja też się boję jechać winkle szybko bez granicy na błąd i się tego nie wstydzę, jeśli zacznę tak robić to możecie o mnie przeczytać w odpowiednim dziale na dole strony albo jeśli się w porę się połapię co robię to przestanę jeździć na moto.
Jeśli mowa o szkoleniu to w pełni się zgadzam i popieram ROXI. Warto i to bardzo na swoim przykładzie wiem, że to najlepiej wydane pieniądze na motocykl oprucz ciuchów i kasy na wachę :D
Przynajmniej w tym roku miniu93 masz do wyboru jeszcze poza Moniką, także Moto-Expert: http://www.moto-expert.info/
POzdro.
To, co moje jest moje, co jara mnie...

Awatar użytkownika
koroviov
KGP 110
KGP 110
Posty: 363
Rejestracja: pn cze 14, 2010 8:10 am
Imię: Marek
Sprzęt: SV650SS

Re: Zakręty

Post autor: koroviov » sob lip 14, 2012 1:27 pm

A ja wczoraj (piątek 13-ego) przełamałem swoją kolejną barierę w móżczku. Pojechałem na kolanie w deszczu. I z kufrem jak na turystę przystało.
Najlepszym sposobem tuningu jest obniżenie masy. Masy motocyklisty - oczywiście.

Awatar użytkownika
lemon123
Kandydat
Kandydat
Posty: 43
Rejestracja: czw mar 29, 2012 3:32 pm
Sprzęt: Kawałsuki
Lokalizacja: wlck

Re: Zakręty

Post autor: lemon123 » sob lip 14, 2012 4:47 pm

ja ćwiczyłem sobie na rondach jeżdząc w kółko, dobrze wyczujesz jak operowac gazem i jak siedzieć na bajku a z czasem zamkniesz opone i zaczniesz schodzić na kolano. i bardzo wazne, nie szalej od razu, daj sie rozgrzac oponom to robi wielką różnice:)

Awatar użytkownika
Qcyk
mod
mod
Posty: 1754
Rejestracja: wt lis 11, 2008 6:50 am
Imię: Przemek
Sprzęt: 690 SM
Lokalizacja: Kraków

Re: Zakręty

Post autor: Qcyk » sob lip 14, 2012 5:41 pm

Ehhh mam do sprzedania używane slidery... są całe starte na tor się już średnio nadają... ktoś chętny ; p dyskrecja zapewniona lol
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...

ODPOWIEDZ