Zakręty
Moderator: Policho
Re: Zakręty
Pewnie że jeżdżę:) żeby dojechać do pracy musze caly kraków przejechać a na moto zajmuje to jakieś 15 min więc dużo bardziej się opłaca niż autem i jest to dużo przyjemniejsze:P
-
Grzes_ext
- GP

- Posty: 853
- Rejestracja: wt lis 17, 2009 4:13 pm
- Imię: Grzesiek
- Sprzęt: XT660X
- Lokalizacja: Kraków
Re: Zakręty
No i super, pojeździsz torchę to sma znajdziesz "swoje miejsca" i zakręty i nie bedziesz musiał pytac nic 
Na Olejaka Nie Ma Cwaniaka !!!
Re: Zakręty
Staram się jak mogę:)
-
kotbehemoth
- Znajomy
- Posty: 21
- Rejestracja: sob lip 02, 2011 4:35 pm
- Imię: Marek
- Sprzęt: XJ 600
- Lokalizacja: Kraków/Gliwice
Re: Zakręty
Przyznam, że ja też myślałem o wyjeździe na tor. Jeżdżę pierwszy sezon i mimo, że widzę pewne drobne postępy to wciąż w przed zakrętem najbardziej się stresuje tym czy zaraz po skręcie nie trafię na wolno jadący ciągnik lub inną przeszkodę. Inna sprawa, że nie każdy zakręt mi wyjdzie - dziś np jadąc Przełączą pod Ostrą skręcając przytarłem butem o asfalt i zjechałem na przeciwny pas - na szczęście nic nie jechało.
Tyle, że z tego co czytam w wątkach o torach to każdy tam jedzie się ścigać. Ja mam motocykl turystyczny, jeżdżę w dżinsach, a nie w kombinezonie i zastanawiam się czy w ogóle na tor się nadam. Są tam jakieś sesje dla jeżdżących rekreacyjnie? No i chyba wchodzi w grę póki co tylko tor w Kielcach bo Radom i Lublin trochę daleko (nie mówiąc o Poznaniu).
Wracając do winkli to ja póki co znam tak (licząc od Krakowa):
- 2 po drodze do Dobczyc (z Wieliczki)
- Kasina (czyli dalej w stronę Mszany lub Limanowej)
- 2 serpentyny na drodze Limanowa-Nowy Sącz (jedna chyba tak w połowie trasy, druga przed NS)
- Przełęcz pod Ostrą (w Limanowej odbić na rynku na Kamienice) - cała trasa fajna ze 2 serpentyny.
Duży minus pierwszych trzech winkli jest taki, że są one na wzniesieniu. Jadąc w dół jestem posrany i nie umiem dobrać prędkości, a jadąc w górę mam dużo łatwiej więc walor dydaktyczny jest mniejszy.
Tyle, że z tego co czytam w wątkach o torach to każdy tam jedzie się ścigać. Ja mam motocykl turystyczny, jeżdżę w dżinsach, a nie w kombinezonie i zastanawiam się czy w ogóle na tor się nadam. Są tam jakieś sesje dla jeżdżących rekreacyjnie? No i chyba wchodzi w grę póki co tylko tor w Kielcach bo Radom i Lublin trochę daleko (nie mówiąc o Poznaniu).
Wracając do winkli to ja póki co znam tak (licząc od Krakowa):
- 2 po drodze do Dobczyc (z Wieliczki)
- Kasina (czyli dalej w stronę Mszany lub Limanowej)
- 2 serpentyny na drodze Limanowa-Nowy Sącz (jedna chyba tak w połowie trasy, druga przed NS)
- Przełęcz pod Ostrą (w Limanowej odbić na rynku na Kamienice) - cała trasa fajna ze 2 serpentyny.
Duży minus pierwszych trzech winkli jest taki, że są one na wzniesieniu. Jadąc w dół jestem posrany i nie umiem dobrać prędkości, a jadąc w górę mam dużo łatwiej więc walor dydaktyczny jest mniejszy.
Re: Zakręty
Czasami, po jej przełamaniu przez "świeżaka", mozna sie odnaleźć w Heaven Riders. Byle nie pociągnął tam przypadkowych uczestników ruchu drogowego.miniu93 pisze:Właśnie musze sie przełamać bo czuje że z każdym winklem jest lepiej ale mam jeszcze jakąś dziwną bariere której nie moge przełamać
Polecam podszkolenie teorii i praktyki w moto-szkole, o ktorej tutaj wiele poczytasz, a potem próby na torach.
-
Sykopson
- mod junior

- Posty: 409
- Rejestracja: sob lip 07, 2012 9:21 pm
- Imię: Maciek
- Sprzęt: GSX-R750 K5 BadAss
- Lokalizacja: Kraków (Zielonki)
Re: Zakręty
Zawsze jest tor Wyrazów, co prawda różne o nim opowieści krążą, ale jest za darmo.
http://www.scigacz.pl/Tor,wyscigowy,Wyr ... 16465.html
Tu masz o nim artykuł. Choć stan nawierzchni na nim poddałbym pod wątpliwość...
Kiedyś się tam mimo wszystko muszę wybrać, bo jestem ciekaw jak to w rzeczywistości wygląda.
Mnie zawsze zastanawiało jedno: Co robi tor na TAKIM zadupiu???
http://www.scigacz.pl/Tor,wyscigowy,Wyr ... 16465.html
Tu masz o nim artykuł. Choć stan nawierzchni na nim poddałbym pod wątpliwość...
Kiedyś się tam mimo wszystko muszę wybrać, bo jestem ciekaw jak to w rzeczywistości wygląda.
Mnie zawsze zastanawiało jedno: Co robi tor na TAKIM zadupiu???
Był Bandit 400, była SVka 650S...
Re: Zakręty
Jaki tor? Tam nie ma żadnego toru. Kiedyś był. Ale teraz to ruina. Szkoda czasu. Nie ma najmniejszego sensu tam jechać. Chyba, że autem. Koniecznie terenowym.
Najlepszym sposobem tuningu jest obniżenie masy. Masy motocyklisty - oczywiście.
Re: Zakręty
Dzięki za info bo miałem sie tam wybierać;p
-
Marcellus
- KGP 300

- Posty: 1186
- Rejestracja: sob paź 18, 2008 8:11 pm
- Imię: Marceli
- Sprzęt: szypki
- Lokalizacja: Bibice
Re: Zakręty
W takim razie zacznij gościć na takich imprezach jak MOTOGRILL lub MOTOKRĘCIOŁA. Najbliższa taka impreza 19.07 na Pasie na Czyżynach.kotbehemoth pisze:Przyznam, że ja też myślałem o wyjeździe na tor. Jeżdżę pierwszy sezon i mimo, że widzę pewne drobne postępy to wciąż w przed zakrętem najbardziej się stresuje tym czy zaraz po skręcie nie trafię na wolno jadący ciągnik lub inną przeszkodę. Inna sprawa, że nie każdy zakręt mi wyjdzie - dziś np jadąc Przełączą pod Ostrą skręcając przytarłem butem o asfalt i zjechałem na przeciwny pas - na szczęście nic nie jechało.
Tyle, że z tego co czytam w wątkach o torach to każdy tam jedzie się ścigać. Ja mam motocykl turystyczny, jeżdżę w dżinsach, a nie w kombinezonie i zastanawiam się czy w ogóle na tor się nadam. Są tam jakieś sesje dla jeżdżących rekreacyjnie? No i chyba wchodzi w grę póki co tylko tor w Kielcach bo Radom i Lublin trochę daleko (nie mówiąc o Poznaniu).
Wracając do winkli to ja póki co znam tak (licząc od Krakowa):
- 2 po drodze do Dobczyc (z Wieliczki)
- Kasina (czyli dalej w stronę Mszany lub Limanowej)
- 2 serpentyny na drodze Limanowa-Nowy Sącz (jedna chyba tak w połowie trasy, druga przed NS)
- Przełęcz pod Ostrą (w Limanowej odbić na rynku na Kamienice) - cała trasa fajna ze 2 serpentyny.
Duży minus pierwszych trzech winkli jest taki, że są one na wzniesieniu. Jadąc w dół jestem posrany i nie umiem dobrać prędkości, a jadąc w górę mam dużo łatwiej więc walor dydaktyczny jest mniejszy.
Za darmo możesz podszkolić swoje umiejętności pod okiem osób które się znają na technice jazdy lepiej od Ciebie.
Warto brać udział w takich szkoleniach, gdyż za to samo gdzie indziej będziesz musiał zapłacić i to nie małe pieniążki. Organizuje się takie rzeczy po to, by Tacy jak Ty i inni którzy chcą się podszkolić zrobili to pod okiem instruktorów, a nie żeby potem policjanci mieli więcej roboty i "chodzili ze szpachelką".
Gloria victis; www.motocorde.pl
-
ROXI
- KGP 160

- Posty: 487
- Rejestracja: sob sty 16, 2010 11:17 am
- Imię: Roksana
- Sprzęt: GSXR K7 600
- Lokalizacja: Kraków
Re: Zakręty
Tak albo na Obidowej potrenuj...miniu93 pisze:Właśnie musze sie przełamać bo czuje że z każdym winklem jest lepiej ale mam jeszcze jakąś dziwną bariere której nie moge przełamać
Najlepsze co zrobisz, to zacznij od szkolenia u Katanki!!! http://www.szkola.monikajaworska.com/
Szkolenie, to nawet mniejsze koszta niż wypad na tor, ale wiedza i poprawa umiejętności - bezcenna. Późniejsze doszkalanie się w formie wypadu na tor ma wtedy sens. A po torze ---> Przełęcz nad Ostrą i ogień!!!
PS. Aha! I co najważniejsze, po przeczytaniu całego tematu, żeby nie było że odbiegam od wątku ... "Ja też jeżdżę nawet do pracy, codziennie motocyklem, mimo że to tylko 10 minut w jedną stronę, (chociaż ja też wybieram czasem okrężną drogę), ale przez to się nie boję i jest fajniej."
Re: Zakręty
Już powoli ostrzejsze składanie samo zaczęło przychodzić
jeździ się coraz fajniej 
-
Owca.B
- Swój

- Posty: 104
- Rejestracja: ndz paź 17, 2010 7:20 pm
- Imię: Lucjan
- Sprzęt: CB1000R
- Lokalizacja: Wola Dębińska okol. Brzeska
Re: Zakręty
Każdy ma jakieś bariery, ograniczenia których przełamanie zajmuje trochę czasu. Jak kolega będzie to chciał za szybko zrobić to tylko mu może wyjść na złe bo zacznie jechać szybciej i straci to co najważniejsze na moto-kontrolę, reakcje obronne dojdą do głosu, a z tego punktu to już łatwo o glebę. Nie ma co wmawiać koledze, że źle robi jak się boi zakrętów -to raczej normalne Jedni mają tą granicę później inni wcześniej człowiek człowiekowi nie równy. Ja też się boję jechać winkle szybko bez granicy na błąd i się tego nie wstydzę, jeśli zacznę tak robić to możecie o mnie przeczytać w odpowiednim dziale na dole strony albo jeśli się w porę się połapię co robię to przestanę jeździć na moto.ROXI pisze:(...) jak Ty się winkli obawiasz? Po co? Żeby się przełamać czy połamać?miniu93 pisze:Właśnie musze sie przełamać bo czuje że z każdym winklem jest lepiej ale mam jeszcze jakąś dziwną bariere której nie moge przełamać
Najlepsze co zrobisz, to zacznij od szkolenia u Katanki!!! http://www.szkola.monikajaworska.com/
Szkolenie, to nawet mniejsze koszta niż wypad na tor, ale wiedza i poprawa umiejętności - bezcenna. Późniejsze doszkalanie się w formie wypadu na tor ma wtedy sens. A po torze ---> Przełęcz nad Ostrą i ogień!!!![]()
(...)
Jeśli mowa o szkoleniu to w pełni się zgadzam i popieram ROXI. Warto i to bardzo na swoim przykładzie wiem, że to najlepiej wydane pieniądze na motocykl oprucz ciuchów i kasy na wachę
Przynajmniej w tym roku miniu93 masz do wyboru jeszcze poza Moniką, także Moto-Expert: http://www.moto-expert.info/
POzdro.
To, co moje jest moje, co jara mnie...
Re: Zakręty
A ja wczoraj (piątek 13-ego) przełamałem swoją kolejną barierę w móżczku. Pojechałem na kolanie w deszczu. I z kufrem jak na turystę przystało.
Najlepszym sposobem tuningu jest obniżenie masy. Masy motocyklisty - oczywiście.
-
lemon123
- Kandydat

- Posty: 43
- Rejestracja: czw mar 29, 2012 3:32 pm
- Sprzęt: Kawałsuki
- Lokalizacja: wlck
Re: Zakręty
ja ćwiczyłem sobie na rondach jeżdząc w kółko, dobrze wyczujesz jak operowac gazem i jak siedzieć na bajku a z czasem zamkniesz opone i zaczniesz schodzić na kolano. i bardzo wazne, nie szalej od razu, daj sie rozgrzac oponom to robi wielką różnice:)
-
Qcyk
- mod

- Posty: 1754
- Rejestracja: wt lis 11, 2008 6:50 am
- Imię: Przemek
- Sprzęt: 690 SM
- Lokalizacja: Kraków
Re: Zakręty
Ehhh mam do sprzedania używane slidery... są całe starte na tor się już średnio nadają... ktoś chętny ; p dyskrecja zapewniona lol
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...

