Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
-
Iwantcookie
- KGP 160

- Posty: 408
- Rejestracja: wt lis 05, 2013 9:45 am
- Imię: Kamil
- Sprzęt: HH
- Lokalizacja: Kraków NH
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Stety niestety najczęściej jest to wynik tego że już siadając rano na kiblu jesteś w pracy... I choćbyś nie chciał to ten cholerny służbowy telefon musisz odebrać.
"Błyszczy się na słońcu motur !"
-
Policho
- mod

- Posty: 2189
- Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:07 pm
- Sprzęt: KTM 690 SMC R
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Picie kawy podczas jazdy z pasażerem kosztuje 100zł. Wiem to z praktyki, na szczęście nie własnej.
części zamienne - multimoto@o2.pl
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Uwierz, że znam takich, co sobie wyciągają aparat podczas jazdy na moto i cykają zdjęcia...Ziggy pisze:Nie do końca się sprecyzowałem - chodzi mi o zagadnienia związane z samochodem (bo wiadomo,że motocykliści palą, jedzą, robią fotki i piszą na fejsie w czasie jazdy).
Wg. naszego prawa, to jednak ta zajęta ręka problemem. Przez słuchawkę bluetooth czy inne zestawy nie wymagające trzymania telefonu w ręce można legalnie rozmawiać prowadząc samochód. To, że jest to niebezpieczne, to inna sprawaZiggy pisze:Stąd zainteresowanie, czy chodzi o dekoncentrację czy zajętą łapę.
Zawsze można trzymać lewą ręką telefon, jak trzeba bieg zmienić puszczasz kierownice, przerzucasz szybko i jedziesz dalejZiggy pisze:Wydaje mi się, że jesli trzymamy koma w łapie i przychodzi do zmiany biegu to w grę wchodzi szyja z ramieniem lub ekwilibrystyka "bez trzymanki" (oj, biada temu, co ma geometrię rozjechaną...) co może spowodować "utratę toru jazdy".
na co koni kupa, jak kierowca dupa?
-
Leonidasek
- KGP 110

- Posty: 378
- Rejestracja: czw kwie 26, 2012 6:34 pm
- Imię: Bartek
- Sprzęt: Szerszeń
- Lokalizacja: KBR
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Ziggy przecież ty masz automata, to co się zmianą biegów przejmujesz, prawa zawsze wolna 
Mój nr: 509521184
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Leonidasek, pamiętliwa bestio 
Stąd założyłem temat - jak mam automat to prawa ręka jest mi naprawdę do niczego nie potrzebna (tzn potrzebna do głaskania, trzymania za kolanko, itp.) i się zastanawiam, czy z tym gadaniem przez tel. chodzi o koncentrację czy przydatność dłoni.
Stąd założyłem temat - jak mam automat to prawa ręka jest mi naprawdę do niczego nie potrzebna (tzn potrzebna do głaskania, trzymania za kolanko, itp.) i się zastanawiam, czy z tym gadaniem przez tel. chodzi o koncentrację czy przydatność dłoni.
-
Leonidasek
- KGP 110

- Posty: 378
- Rejestracja: czw kwie 26, 2012 6:34 pm
- Imię: Bartek
- Sprzęt: Szerszeń
- Lokalizacja: KBR
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Przypuszczam że o wolna dłoń ale koncentracja też z pewnością nie jest bez znaczenia, ale o tym nikt nie wspomina wręcz pozwala ustawodawca rozpraszać uwagę rozmowa przez zestaw głosnomowiacy, bluta czy inne wynalazki słuchawakowe
Ziggy jakoś mi się tak skojarzyło z tym automatem i górką w Gliczarowie
PS.
Ziggy jakoś mi się tak skojarzyło z tym automatem i górką w Gliczarowie
PS.
Za to właśnie lubię automatyZiggy pisze:[...]prawa ręka jest mi naprawdę do niczego nie potrzebna (tzn potrzebna do głaskania, trzymania za kolanko, itp.)[...]
Mój nr: 509521184
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Ha - już wiem jak wyłączyć trakcję. Guzikiem !Leonidasek pisze:Ziggy jakoś mi się tak skojarzyło z tym automatem i górką w Gliczarowie![]()
-
Leonidasek
- KGP 110

- Posty: 378
- Rejestracja: czw kwie 26, 2012 6:34 pm
- Imię: Bartek
- Sprzęt: Szerszeń
- Lokalizacja: KBR
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Mistrzu nasz u mnie za to piwo
, będzie lekcja na przyszłość.
Nie odbiegająć zbytnio od tematu, to faktycznie czy samo trzymanie aparatu w ręku jest aż tak szkodliwe, nie mowie tutaj o pisaniu SMS co poniekąd można porównać ze strojeniem radia, odwraca uwagę, zajmuję rękę a zabronione nie jest
. Jeśli jedziemy w/w automatem to ta ręka jest nam i tak zbędna, wiem wiem obie ręce na kierownicy ale jak wtedy biegi zmieniać w manualu 
Nie odbiegająć zbytnio od tematu, to faktycznie czy samo trzymanie aparatu w ręku jest aż tak szkodliwe, nie mowie tutaj o pisaniu SMS co poniekąd można porównać ze strojeniem radia, odwraca uwagę, zajmuję rękę a zabronione nie jest
Mój nr: 509521184
-
radekw
- KGP 45

- Posty: 175
- Rejestracja: wt paź 25, 2011 3:39 pm
- Imię: Radek
- Sprzęt: CRF 1000D
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Jest, chyba że mam wyjątkowego pecha, bo w tych kilkunastu przypadkach, gdy samochód wymusił mi pierwszeństwo wyjeżdżając z podporządkowanej i zmuszając mnie do hamowania lub uniku, kierowca rozmawiał przez telefon trzymając go w lewej ręce i właśnie zasłaniając sobie cały widok na lewo. Mam zieloną strzałkę, to sruuuu, jedziemy nie patrząc w lewo! I zdziwienie gdy przy bocznej szybie pojawia się motocyklista robiącLeonidasek pisze:Nie odbiegająć zbytnio od tematu, to faktycznie czy samo trzymanie aparatu w ręku jest aż tak szkodliwe
-
Leonidasek
- KGP 110

- Posty: 378
- Rejestracja: czw kwie 26, 2012 6:34 pm
- Imię: Bartek
- Sprzęt: Szerszeń
- Lokalizacja: KBR
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Przypuszczam że jak nie chciało im ( kierowcą ) się dobrze spojrzeć czy coś nie jedzie to bez telefonu mogłoby być podobnie, tak mi się wydaje.
Mój nr: 509521184
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Warto przeczytać i się zastanowić, czy warto aż tak ryzykować.
http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia ... 70661,8377
http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia ... 70661,8377
-
Iwantcookie
- KGP 160

- Posty: 408
- Rejestracja: wt lis 05, 2013 9:45 am
- Imię: Kamil
- Sprzęt: HH
- Lokalizacja: Kraków NH
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Może w przepisach piszą o zajętej ręce, ale ktokolwiek kiedykolwiek rozmawiał przez telefon jadąc samochodem wie ile to uwagi pochłania. Istotne jest to, że jak trzymasz telefon to masz zaburzone naturalne odruchy związane z kierowaniem pojazdem bo "brakuje Ci ręki". W związku z tym trzeba poświęcić dodatkową uwagę na kombinowanie jak zrobić to czy tamto jedną ręką, kosztem skupienia uwagi na drodze. A do tego prowadzić jeszcze sensowną konwersacje:) Na tej samej zasadzie jak kiedy siadło się pierwszy raz na moto czy do samochodu to trzeba było myśleć nie tylko o tym co się dzieje na drodze ale też o tym jak zmienić biegi, łagodnie ruszyć itp.
"Błyszczy się na słońcu motur !"
-
Lili
- KGP 110

- Posty: 352
- Rejestracja: wt paź 25, 2011 1:07 pm
- Imię: Aga
- Sprzęt: SV650S
- Lokalizacja: Kraków NH
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Rozchodzi się. A nijak ma się do rzeczywistości. Oczywistym jest, że telefon zajmuje i ręce i umysł.bonusikkk pisze:Cytuję treść ustawy:
Kierującemu pojazdem zabrania się:
1. korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku.
Rozchodzi się o "korzystanie", a nie o rozmowę.
A że przepisy nie uwzględniają faktu, że opcja zestawu słuchawkowego lub głośnomówiącego wcale nie poprawia bezpieczeństwa, mamy złudne poczucie, że korzystając z takich zestawów, prowadzimy bezpiecznie.
O ile się nie mylę, to np. w Japonii i Portugalii obowiązuje całkowity zakaz korzystania z telefonu.
Czyli.. Nie prowadź pod wpływem telefonu
..........$
......%
.............. <3
......%
.............. <3
-
Iwantcookie
- KGP 160

- Posty: 408
- Rejestracja: wt lis 05, 2013 9:45 am
- Imię: Kamil
- Sprzęt: HH
- Lokalizacja: Kraków NH
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
To ja powiem tak. Mój ojciec często pracuje w trasie i wiecznie pod telefonem (taka praca, cóż zrobić). Oczywiście ma zestaw głośnomówiący. I od razu z moich obserwacji i doświadczeń z jeżdżenia z nim (a sporadycznie od kilkunastu lat mi się zdarza) mogę z ręką na sercu powiedzieć, że niczym się jego jazda nie różni w zależności od tego czy rozmawia czy nie. Żadnej stłuczki, żadnego "dziwnego" zachowania na drodze charakterystycznego dla ludzi którzy gadają przez telefon. Nie można więc aż tak generalizować:)
Z reszta też inaczej jest jak prowadzisz krótkie rozmowy o konkretach (służbowe) a co innego jak się z kimś kłócisz przez telefon albo pier****** jakiś smuty z "psiapsiułą"
Z reszta też inaczej jest jak prowadzisz krótkie rozmowy o konkretach (służbowe) a co innego jak się z kimś kłócisz przez telefon albo pier****** jakiś smuty z "psiapsiułą"
"Błyszczy się na słońcu motur !"
-
Biniu
- KGP 260

- Posty: 867
- Rejestracja: pt sty 06, 2012 9:01 pm
- Imię: Bartek
- Sprzęt: CB 1000 R
- Lokalizacja: Kraków
Re: Prowadzenie samochodu a rozmowa przez telefon
Zestaw głośnomówiący w aucie jest super rozwiązaniem, ale musi być po prostu dobrej jakości. Krzyczenie do kogoś i ciągłe powtarzanie tylko podnosi poziom ciśnienia i nerwów kierowcy. Testowałem już różne zestawy BT. Ja mam zestaw w każdym z aut domowych i muszę przyznać ze zdziwieniem, że najgorszy jest CK200 Nokii. Może dlatego, że ekranik się już "obruszał" i trzeba wiedzieć jak go ustawić aby styki działały. No i jeszcze się "rozszedł" od gorąca jak namoknięta sklejka. Najlepiej wypada w testach Novero. Jest relatwnie tani a super działa.


