Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT)

Rozmowy na temat moto-tekstow i przepisow PoRD

Moderatorzy: Qcyk, WS

Awatar użytkownika
WS
mod
mod
Posty: 991
Rejestracja: wt lip 05, 2005 12:14 pm
Imię: Wojtek
Sprzęt: 1K7, WR450F
Lokalizacja: Kraków/Żywiec

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: WS » śr maja 21, 2014 1:58 pm

jerryk pisze: Nie zrozumiałaś. Jazda skuterem, to coś więcej niż mikrofala. Tego z książki a tym bardziej od innego samouka się nie nauczysz.
Gdzieś tutaj czytałem, chyba w motogrillu o tych co już mają dawno pj i są w swym mniemaniu "doświadczeni" że na torze do egzaminu wg nowych zasad, rady nie dają.
Mniej wiecej na ww temat napisalem ;)
1. Moze i ta jazda skuterem to "wiecej niz mikrofala", ale jak widac nie bylo z tym najmniejszych problemow (do tej pory mozna bylo na dowod osobisty)
2. "doświadczeni że na torze do egzaminu wg nowych zasad, rady nie dają" - czyli dokladnie o to mi chodzi - te zasady sa o kant d. rozbic... egzamin jest zbyt trudny (i do niczego nie potrzebny w takim zakresie)
Mozna go dalej utrudniac (przy okazji zwiekszajac liczbe obowiazkowych godzin kursu), ale nie ma to praktycznie zadnego wplywu na ilosc wypadkow itp, po prostu nie tu jest problem...
WS

fuksja

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: fuksja » śr maja 21, 2014 2:26 pm

jerryk ma rację co do kosztów uzyskania PJ za granicą.
Znajomy ( rodak ) mieszkający kilka lat w Szkocji rozważa kurs w PL bo w Szkocji jest sporo drożej. Wiadomości z 1-ej ręki sprzed miesiąca.

Awatar użytkownika
Martyna
KGP 200
KGP 200
Posty: 786
Rejestracja: pt sty 14, 2011 9:24 am
Imię: Martyna
Sprzęt: różne :P

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: Martyna » śr maja 21, 2014 7:35 pm

jerryk pisze:
Martyna pisze:
jerryk pisze:Panie i Panowie. Jeżeli chodzi o szkolenia, to moim zdaniem odpowiedź jest krótka i jedyna. Tak. Powinny takie osoby, przechodzić, choć by kilkugodzinne szkolenie. Tak jak trzeba się nauczyć obsługi telefonu czy kuchenki mikrofalowej. Różnica żadna.
Różnica jest taka, że żeby nauczyć się obsługi telefonu i kuchenki mikrofalowej nie musisz iść na płatne szkolenie i zdawać egzaminu zanim zaczniesz podgrzewać sobie zupę. Tak samo ze skuterami, musisz nauczyć się obsługi, ale możesz zrobić to sam, a nie płacić komuś za to, że Ci powie gdzie jest gaz a gdzie hamulec.
Nie zrozumiałaś. Jazda skuterem, to coś więcej niż mikrofala. Tego z książki a tym bardziej od innego samouka się nie nauczysz.
Gdzieś tutaj czytałem, chyba w motogrillu o tych co już mają dawno pj i są w swym mniemaniu "doświadczeni" że na torze do egzaminu wg nowych zasad, rady nie dają. Więc powiedz mi jak ma dać radę taka osoba na motocyklu, gdzie trzeba operować sprzęgłem, lewarkiem zmiany biegów, hamulcem i mieć oczy dookoła?
Skuterem może trochę łatwiej. Bo przecież można jeździć tak jak jeżdżą dziś rowerzyści. Tego chcesz?
No ale przecież zmiana prawa dotyczy tak naprawdę skuterów - bo czymże jest motocykl z automatyczną skrzynią biegów? Co do jazdy motocyklem z normalną skrzynią biegów, to owszem uważam, że powinno być jakieś szkolenie (chociaż każdy rozgarnięty i bez tego załapie o co chodzi). Jazda motocyklem na automacie jest prostsza niż jazda rowerem i wszelkie kursy naprawdę są zbędne. Inną zupełnie rzeczą jest podnoszenie świadomości użytkowników jednośladów na temat konieczności szkoleń doskonalących technikę jazdy. Ja mimo wszystko wierzę w jakąś tam inteligencję ludzi (dziwne, po tylu latach na tym forum... :P ) i nie sądzę, żeby ktoś pierwszy raz wsiadając na skuter stwierdził: no to bach, rozpędzę się do setki, a potem spróbuję skręcać, może się uda. A jak ktoś ma takie fantazje, to pewnie wsiądzie na 600tkę kolegi bez prawka i i tak to zrobi, żadne przepisy nic nie pomogą.

Awatar użytkownika
leon
GP
GP
Posty: 1702
Rejestracja: śr mar 05, 2008 3:05 pm
Sprzęt: SV650S & CBF125
Lokalizacja: Wieliczka

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: leon » śr maja 21, 2014 10:03 pm

jerryk pisze:...Tak jak trzeba się nauczyć obsługi telefonu czy kuchenki mikrofalowej. Różnica żadna.
jerryk pisze:Nie zrozumiałaś. Jazda skuterem, to coś więcej niż mikrofala...
No to jest ta różnica między mikrofalą, a skuterem, czy jej nie ma, bo raz piszesz tak, a raz inaczej. :P
www.picasaweb.google.com/leon.1981.krk

Awatar użytkownika
NyNeK
KGP 160
KGP 160
Posty: 558
Rejestracja: sob kwie 02, 2011 3:26 pm
Imię: Dominik
Sprzęt: Xl 1000, CR 250
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: NyNeK » czw maja 22, 2014 5:46 am

leon pisze:
jerryk pisze:...Tak jak trzeba się nauczyć obsługi telefonu czy kuchenki mikrofalowej. Różnica żadna.
jerryk pisze:Nie zrozumiałaś. Jazda skuterem, to coś więcej niż mikrofala...
No to jest ta różnica między mikrofalą, a skuterem, czy jej nie ma, bo raz piszesz tak, a raz inaczej. :P
Ja do tej pory nie ogarnąłem swojej mikrofali... skomplikowana bestia. Za to z moturem nie miałem problemów pomimo tego, że w praktyce nie miałem żadnego kursu.

Rok temu uczyłem młodego ( 7,5 roku ) jazdy na motorze ( nie automat ), kwestie, poprawnego ruszania pojął w mniej niż 5 minut, po czym chwilę pojeździł na jedynce co chwilę zatrzymując się i ruszając, a następnego dnia przeszliśmy do zmiany biegów. Nie rozumiem po co miałyby być te kursy na skuter skoro niespełna ośmiolatek potrafi w mgnieniu oka ogarnąć moto.
Nie czyńcie z poruszania się motocyklem super magicznej, elitarnej zdolności dostępnej dla niewielkiej elity. :lolsign:

Wypadki nie biorą się z braku umiejętności, ale głównie z ignoracii przepisów i zdrowego rozsądku lub z gapiostwa i nieuwagi.

Awatar użytkownika
Sierdiukov
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 93
Rejestracja: śr sie 14, 2013 11:20 am
Imię: Michał
Sprzęt: Afryka CRF1000

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: Sierdiukov » czw maja 22, 2014 6:42 am

NyNeK pisze:
Wypadki nie biorą się z braku umiejętności, ale głównie z ignoracii przepisów i zdrowego rozsądku lub z gapiostwa i nieuwagi.

I tak, i nie... Przez gapiostwo i nieuwagę doprowadza się do sytuacji podbramkowej. Wychodzi z niej cało ten, kto ma umiejętności.

Awatar użytkownika
BigBoyKR
KGP 200
KGP 200
Posty: 688
Rejestracja: ndz lut 08, 2009 8:44 am
Imię: Radek
Sprzęt: Od 250 do 1500 ;)
Lokalizacja: Kraków Kliny, StW

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: BigBoyKR » czw maja 22, 2014 6:43 am

I szczęście. Bo jak masz umiejętności i pecha to i tak przewalone.
http://bigboykr.blogspot.com/ się uzupełnia..

Awatar użytkownika
Sierdiukov
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 93
Rejestracja: śr sie 14, 2013 11:20 am
Imię: Michał
Sprzęt: Afryka CRF1000

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: Sierdiukov » czw maja 22, 2014 7:23 am

BigBoyKR pisze:I szczęście. Bo jak masz umiejętności i pecha to i tak przewalone.
... ano...

KroM
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 60
Rejestracja: pn kwie 28, 2014 6:05 pm
Sprzęt: duzy

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: KroM » czw maja 22, 2014 10:27 am

fuksja pisze:jerryk ma rację co do kosztów uzyskania PJ za granicą.
Znajomy ( rodak ) mieszkający kilka lat w Szkocji rozważa kurs w PL bo w Szkocji jest sporo drożej. Wiadomości z 1-ej ręki sprzed miesiąca.


Sprawdź najpierw ile wynosi średnie wynagrodzenie w Szkocji , później porównaj do wynagrodzenia polskiego i odpowiedz sobie jeszcze raz na pytanie kto ma drożej.

fuksja

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: fuksja » czw maja 22, 2014 10:36 am

ON ma pensje najniższą ,
nie jest Szkotem tylko Polakiem, pracującym tam - pisałam o tym.

Awatar użytkownika
NyNeK
KGP 160
KGP 160
Posty: 558
Rejestracja: sob kwie 02, 2011 3:26 pm
Imię: Dominik
Sprzęt: Xl 1000, CR 250
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: NyNeK » czw maja 22, 2014 11:30 am

Ale założę się, że za jedną pensje mógłby zrobić ze dwa lub trzy prawka, co raczej u nas jest nie realne. Każdy polaczek za granicą przelicza na złotówki.

Awatar użytkownika
Sierdiukov
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 93
Rejestracja: śr sie 14, 2013 11:20 am
Imię: Michał
Sprzęt: Afryka CRF1000

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: Sierdiukov » czw maja 22, 2014 1:08 pm

NyNeK pisze:Każdy polaczek za granicą przelicza na złotówki.
Kolego szanujmy się, wystarczy że za granicą tak mówią o nas z pogardą. Mówiąc tak dajesz świadectwo o samym sobie również.

Awatar użytkownika
NyNeK
KGP 160
KGP 160
Posty: 558
Rejestracja: sob kwie 02, 2011 3:26 pm
Imię: Dominik
Sprzęt: Xl 1000, CR 250
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: NyNeK » pt maja 23, 2014 5:34 am

Sierdiukov pisze:
NyNeK pisze:Każdy polaczek za granicą przelicza na złotówki.
Kolego szanujmy się, wystarczy że za granicą tak mówią o nas z pogardą. Mówiąc tak dajesz świadectwo o samym sobie również.
Przyjacielu, ale takie stwierdzenie samo się nie wzięło. Przykre ale prawdziwe. :lolsign:

mario_orcus
Znajomy
Posty: 17
Rejestracja: pt wrz 07, 2012 2:23 pm
Sprzęt: Honda CB 500

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: mario_orcus » pt maja 23, 2014 9:20 am

NyNeK pisze:
Sierdiukov pisze:
NyNeK pisze:Każdy polaczek za granicą przelicza na złotówki.
Kolego szanujmy się, wystarczy że za granicą tak mówią o nas z pogardą. Mówiąc tak dajesz świadectwo o samym sobie również.
Przyjacielu, ale takie stwierdzenie samo się nie wzięło. Przykre ale prawdziwe. :lolsign:
Bracie, przykre ale prawdziwe jest to, że myślisz stereotypami i umyka Ci z pola widzenia człowiek, który nie jest tak jednowymiarowy jak wynika z "obiegowych opinii".
Zapewne nie uważasz za prawdziwe uproszczenia "motocyklista=debil-dawca", dlaczego więc tak łatwo przypinasz łatkę każdemu Polakowi, który mieszka i pracuje za granicą?

Awatar użytkownika
NyNeK
KGP 160
KGP 160
Posty: 558
Rejestracja: sob kwie 02, 2011 3:26 pm
Imię: Dominik
Sprzęt: Xl 1000, CR 250
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: Kategoria prawa jazdy B dla motocykli o poj. 125 ccm (AT

Post autor: NyNeK » pt maja 23, 2014 9:43 am

mario_orcus pisze:
NyNeK pisze:
Sierdiukov pisze:
NyNeK pisze:Każdy polaczek za granicą przelicza na złotówki.
Kolego szanujmy się, wystarczy że za granicą tak mówią o nas z pogardą. Mówiąc tak dajesz świadectwo o samym sobie również.
Przyjacielu, ale takie stwierdzenie samo się nie wzięło. Przykre ale prawdziwe. :lolsign:
Bracie, przykre ale prawdziwe jest to, że myślisz stereotypami i umyka Ci z pola widzenia człowiek, który nie jest tak jednowymiarowy jak wynika z "obiegowych opinii".
Zapewne nie uważasz za prawdziwe uproszczenia "motocyklista=debil-dawca", dlaczego więc tak łatwo przypinasz łatkę każdemu Polakowi, który mieszka i pracuje za granicą?
Przepraszam, fakt słowo każdy nie było dobrym określeniem. Niestety trzeba przyznać, że nie najlepiej to wygląda i specjalnie nie trzeba się natrudzić, aby natknąć się na mało wyjściowe zachowanie naszych rodaków. Najgorsze jest to, że nie wspieramy się na wzajem tylko podkładamy sobie świnie.

ODPOWIEDZ