http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... BByF-kwqZM
Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego
-
Grzes_ext
- GP

- Posty: 853
- Rejestracja: wt lis 17, 2009 4:13 pm
- Imię: Grzesiek
- Sprzęt: XT660X
- Lokalizacja: Kraków
Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?
He właśnie skoro o takich sytuacjach mowa to przychodzi mi do głowy tez niezły filmik 
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... BByF-kwqZM
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... BByF-kwqZM
Na Olejaka Nie Ma Cwaniaka !!!
Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?
... a mi przychodzi do głowy myśl; jak to się dzieje, że u niektórych, mózg tak szybko zamienia się w gówno.Grzes_ext pisze:He właśnie skoro o takich sytuacjach mowa to przychodzi mi do głowy tez niezły filmik
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... BByF-kwqZM
Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?
Dziwi mnie trochę że tę sytuację nazywacie wymuszeniem, jak dla mnie to wygląda na typowe najechanie na tył, to że dziewczyna jechała wolnej to mogła, tamten naprawdę miał sporo czasu na reakcje nawet w momencie jak mu drugi motocyklista pokazywał ręką. Druga sprawa że nasz poszkodowana się nie popatrzała w prawo przy wjeździe na pas co powinna uczynić dla własnego bezpieczeństwa.
Większość osób mówi że ta sytuacja to wymuszenie, przeczytałem to:
http://www.motofakty.pl/artykul/co-to-z ... nstwa.html
I cały czas się zastanawiam kiedy jest wymuszenie, a kiedy najechanie na tył??
Większość osób mówi że ta sytuacja to wymuszenie, przeczytałem to:
http://www.motofakty.pl/artykul/co-to-z ... nstwa.html
I cały czas się zastanawiam kiedy jest wymuszenie, a kiedy najechanie na tył??
-
javelin
- Znajomy
- Posty: 24
- Rejestracja: ndz lut 03, 2013 1:32 pm
- Imię: Grzegorz
- Sprzęt: TDM 850 4TX Kaczucha
Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?
Wymuszenie pierwszeństwa to zmuszenie innego uczestnika ruchu do istotnej zmiany prędkości lub kierunku jazdgoldi87 pisze: I cały czas się zastanawiam kiedy jest wymuszenie, a kiedy najechanie na tył??
Takiej definicji uczę moich kursantów. Jeżeli moje zachowanie na drodze wypełnia znamiona powyższej regułki to jest to już wymuszenie. I nie ma tu znaczenia fakt że nie wyjechałem z drogi podporządkowanej. Przykład: Jeżeli będę się zbliżał drogą podporządkowaną do skrzyżowania zbyt szybko a kierowca na drodze głównej się przestraszy zacznie hamować i wpadnie w poślizg to będzie to moja wina, bo moje zachowanie zmusiło innego uczestnika ruchu do hamowania.
Tutaj uwaga: regułka mówi o uczestniku ruchu!!! czyli dotyczy to również pieszych
gzres.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com
-
book_areszt
- Przyjaciel

- Posty: 67
- Rejestracja: pt sie 31, 2012 9:52 am
- Sprzęt: brak
- Kontakt:
Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?
A jeśli zrobi to biegnący lasem ŁOŚ, to czy jako obywatel Polskiego Lasu będzie to wymuszenie? Jeśli koleś wystraszy się stojącej makiety POLICJA to czy makieta "wymusza" i czy będzie to jej wina za spowodowanie wypadku? Przypominam, że w pasie drogowym nie może znajdować się nic co nie jest "uczestnikiem ruchu"...javelin pisze:Wymuszenie pierwszeństwa to zmuszenie innego uczestnika ruchu do istotnej zmiany prędkości lub kierunku jazdgoldi87 pisze: I cały czas się zastanawiam kiedy jest wymuszenie, a kiedy najechanie na tył??
Takiej definicji uczę moich kursantów. Jeżeli moje zachowanie na drodze wypełnia znamiona powyższej regułki to jest to już wymuszenie. I nie ma tu znaczenia fakt że nie wyjechałem z drogi podporządkowanej. Przykład: Jeżeli będę się zbliżał drogą podporządkowaną do skrzyżowania zbyt szybko a kierowca na drodze głównej się przestraszy zacznie hamować i wpadnie w poślizg to będzie to moja wina, bo moje zachowanie zmusiło innego uczestnika ruchu do hamowania.
Tutaj uwaga: regułka mówi o uczestniku ruchu!!! czyli dotyczy to również pieszych
[url=http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Af7MENQ2EMc] hehehe błąd forum [/url]
-
Qcyk
- mod

- Posty: 1754
- Rejestracja: wt lis 11, 2008 6:50 am
- Imię: Przemek
- Sprzęt: 690 SM
- Lokalizacja: Kraków
Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?
Buulshietjavelin pisze: Takiej definicji uczę moich kursantów. Jeżeli moje zachowanie na drodze wypełnia znamiona powyższej regułki to jest to już wymuszenie. I nie ma tu znaczenia fakt że nie wyjechałem z drogi podporządkowanej. Przykład: Jeżeli będę się zbliżał drogą podporządkowaną do skrzyżowania zbyt szybko a kierowca na drodze głównej się przestraszy zacznie hamować i wpadnie w poślizg to będzie to moja wina, bo moje zachowanie zmusiło innego uczestnika ruchu do hamowania.
Sprawa prosta Pan na głównej nie dostosował prędkości do warunków wpadł w poślizg i skończył w rowie. A auto na podporządkowanej zgodnie z ustawą zatrzymało się by udzielić pomocy ewentualnym ofiarom....
A ile to jest zbyt szybko
Javelin to co piszesz jest nie do udowodnienia... wszystko w temacie.
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...
-
javelin
- Znajomy
- Posty: 24
- Rejestracja: ndz lut 03, 2013 1:32 pm
- Imię: Grzegorz
- Sprzęt: TDM 850 4TX Kaczucha
Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?
Na tyle szybko, że zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania mogłem uważać że nie będzie miał ochoty się zatrzymać.Qcyk pisze: A ile to jest zbyt szybkoSkoro się zatrzymał normalnie przed skrzyżowaniem? Radar w oczach??
Dlatego zawsze wożę kameręQcyk pisze: Javelin to co piszesz jest nie do udowodnienia... wszystko w temacie.
gzres.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com
-
book_areszt
- Przyjaciel

- Posty: 67
- Rejestracja: pt sie 31, 2012 9:52 am
- Sprzęt: brak
- Kontakt:
Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?
javelin pisze:Na tyle szybko, że zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania mogłem uważać że nie będzie miał ochoty się zatrzymać.Qcyk pisze: A ile to jest zbyt szybkoSkoro się zatrzymał normalnie przed skrzyżowaniem? Radar w oczach??
Dlatego zawsze wożę kameręQcyk pisze: Javelin to co piszesz jest nie do udowodnienia... wszystko w temacie.
Odnieś się zatem do Makiety POLICJA na poboczu... Kamera w sądzie nie jest dowodem, nie ma homologacji, z czystym sumieniem będę udowadniał, ze klatki są przyśpieszone, a wystarczy, ze zasięję zwątpienie i dowód będzie odrzucony...
[url=http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Af7MENQ2EMc] hehehe błąd forum [/url]
-
javelin
- Znajomy
- Posty: 24
- Rejestracja: ndz lut 03, 2013 1:32 pm
- Imię: Grzegorz
- Sprzęt: TDM 850 4TX Kaczucha
Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?
A co ma stojący obiekt do tego, że Ty za szybko jedziesz i się przestraszyłeś?book_areszt pisze: Odnieś się zatem do Makiety POLICJA na poboczu...
O tym co jest dowodem a co nie decyduje sędziabook_areszt pisze: Kamera w sądzie nie jest dowodem, nie ma homologacji,
Heh kolejny keyboard warrior, lepiej się pienić i stawiać niż po prostu przyznać że nie zna się przepisów i jeździ im wbrew.book_areszt pisze: z czystym sumieniem będę udowadniał, ze klatki są przyśpieszone, a wystarczy, ze zasięję zwątpienie i dowód będzie odrzucony...
gzres.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com
-
Qcyk
- mod

- Posty: 1754
- Rejestracja: wt lis 11, 2008 6:50 am
- Imię: Przemek
- Sprzęt: 690 SM
- Lokalizacja: Kraków
Re: Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego
Dalej... Super ale to Ty wpadłeś do rowu. Nie dostosowałeś prędkości do warunków. Fakt nie podważalny, bo Twoje auto jest w rowie... A to że pojazd z boku jechał szybko, no jechał i co z tego skoro się zatrzymał przed skrzyżowaniem celem ustąpienia pierwszeństwa...
A kamera ma homologację
:) Prędkości nie wyliczysz... Co najwyżej zarejestruje fakt zatrzymania się pojazdu oraz potwierdzenie Twojej "złapanej rybki" i wycieczki do rowu...
PS Ahh to pierwszeństwo....
Nie wiem czy szkolisz motonitów czy puszkarzy... Ale zawsze mi się przypomina cytat z Motocyklisty Doskonałego... "Co z tego że miałeś pierwszeństwo skoro masz zmiażdżone kolana, a Twój motocykl nadaje się na złom..."
tak do przemyślenia
A kamera ma homologację
PS Ahh to pierwszeństwo....
Nie wiem czy szkolisz motonitów czy puszkarzy... Ale zawsze mi się przypomina cytat z Motocyklisty Doskonałego... "Co z tego że miałeś pierwszeństwo skoro masz zmiażdżone kolana, a Twój motocykl nadaje się na złom..."
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...
-
łełek
- KGP 160

- Posty: 585
- Rejestracja: śr lis 17, 2010 2:22 pm
- Imię: Pawel
- Sprzęt: SV650s
- Lokalizacja: Pisary
Re: Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego
Jezeli dobrze rozumiem zatem, moja wina jest po czesci uzalezniona od tego jak strachliwy kierowca bedzie jechal z przeciwka? Chyba rzeczywiscie bede musial poczytac przepisy, bo tego nie wiedzialem:/
surfing on the waves of sound...
-
javelin
- Znajomy
- Posty: 24
- Rejestracja: ndz lut 03, 2013 1:32 pm
- Imię: Grzegorz
- Sprzęt: TDM 850 4TX Kaczucha
Re: Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego
Nie do końca tak to wygląda. Ponieważ o niedostosowaniu prędkości do warunków jazdy mówi się wtedy i tylko wtedy jeżeli to Ty byłeś sprawcą kolizji bądź wypadku (najechałeś na kogoś, wypadłeś z zakrętu). Jeżeli na Twoją kolizję w sytuacji gdy jechałeś zgodnie z przepisami miał wpływ inny uczestnik ruchu nie można już mówić o Twoim niedostosowaniu się. A jeżeli ten pojazd się nie zatrzyma i walniesz w niego nawet hamując to kto jest winny? Ty czy On. W końcu gdybyś jechał wolniej to byś się zatrzymał.Qcyk pisze:Dalej... Super ale to Ty wpadłeś do rowu. Nie dostosowałeś prędkości do warunków. Fakt nie podważalny, bo Twoje auto jest w rowie... A to że pojazd z boku jechał szybko, no jechał i co z tego skoro się zatrzymał przed skrzyżowaniem celem ustąpienia pierwszeństwa...
Tutaj nie chodzi o samą prędkość tylko o zasadę ograniczonego zaufania. "Każdy uczestnik ruchu drogowego, jak też inna osoba znajdująca się na drodze oraz w jej otoczeniu, ma prawo liczyć, że inni uczestnicy ruchu przestrzegają przepisów kodeksu drogowego, chyba że aktualne zachowanie jakiegoś uczestnika stanowi uzasadnione podejrzenie do odmiennego jego zachowania"Qcyk pisze: A kamera ma homologację:) Prędkości nie wyliczysz... Co najwyżej zarejestruje fakt zatrzymania się pojazdu oraz potwierdzenie Twojej "złapanej rybki" i wycieczki do rowu...
Czyli jeśli facet jest rozpędzony i jego zachowanie świadczy o tym że nie ma zamiaru się zatrzymać to skąd mam wiedzieć że ma super hamulce i jednak podejmie decyzję o zatrzymaniu metr od skrzyżowania? Na podstawie znanych mi widocznych w tym momencie faktów podejmuję decyzję o próbie uniknięcia kolizji z pojazdem którego ZACHOWANIE świadczy o możliwości nie przestrzegania przepisów.
Cmentarze pełne są tych którzy mieli pierwszeństwo. Tego uczę już na pierwszych zajęciach z kursantami. Uczę na B.Qcyk pisze: PS Ahh to pierwszeństwo....
Nie wiem czy szkolisz motonitów czy puszkarzy... Ale zawsze mi się przypomina cytat z Motocyklisty Doskonałego... "Co z tego że miałeś pierwszeństwo skoro masz zmiażdżone kolana, a Twój motocykl nadaje się na złom..."tak do przemyślenia
gzres.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com
-
javelin
- Znajomy
- Posty: 24
- Rejestracja: ndz lut 03, 2013 1:32 pm
- Imię: Grzegorz
- Sprzęt: TDM 850 4TX Kaczucha
Re: Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego
Jeżeli ten kierowca wykaże, że swoim zachowaniem mogłeś wyczerpać znamiona zasady ograniczonego zaufania to owszem tak.west pisze:Jezeli dobrze rozumiem zatem, moja wina jest po czesci uzalezniona od tego jak strachliwy kierowca bedzie jechal z przeciwka? Chyba rzeczywiscie bede musial poczytac przepisy, bo tego nie wiedzialem:/
gzres.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com
-
łełek
- KGP 160

- Posty: 585
- Rejestracja: śr lis 17, 2010 2:22 pm
- Imię: Pawel
- Sprzęt: SV650s
- Lokalizacja: Pisary
Re: Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego
javelin,
Zauwazylem, ze lubisz dzielic wlos na czworo i wynajdujesz duzo 'tak i nie', z tym, ze tylko wtedy, kiedy Ci to pasuje.
Powolujesz sie na przepis z kodeksu, ktory odnosi sie do subiektywnej oceny kazdego kierowcy z osobna przeciwko zdarzeniom, ktore mialy miejsce, zatem sa faktem.
Przepis, na ktory sie powolujesz byl raczej stworzony w ramach sytuacji, kiedy auto zachowuje sie na drodze w sposob niekontrolowany, jak spiacy kierowca, ktory zjezdza na przeciwny pas, czy chocby nietrzezwy, jadacy wezykiem i robiacy dziwne manewry.
To co opisales mozna smialo intepretowac jako Twoja nieumiejetnosc oceny zachowania drugiego auta. Idac dalej Twoim tokiem rozumowania mozna prawie kazda sytuacje wyjasnic jako wina drugiej strony. Panie wladzo, ten wariat jechal 51km/h w terenie zabudowanym. wiem, bo zawsze mam ze soba rejestrator ruchu z pomiarem predkosci. Kiedy tylko zobaczylem odczyt, czym predzej przerazony zjechalem do rowu.
Wybacz za skrajnosc, ale chce, zeby przyklad byl klarowny.
Zauwazylem, ze lubisz dzielic wlos na czworo i wynajdujesz duzo 'tak i nie', z tym, ze tylko wtedy, kiedy Ci to pasuje.
Powolujesz sie na przepis z kodeksu, ktory odnosi sie do subiektywnej oceny kazdego kierowcy z osobna przeciwko zdarzeniom, ktore mialy miejsce, zatem sa faktem.
Przepis, na ktory sie powolujesz byl raczej stworzony w ramach sytuacji, kiedy auto zachowuje sie na drodze w sposob niekontrolowany, jak spiacy kierowca, ktory zjezdza na przeciwny pas, czy chocby nietrzezwy, jadacy wezykiem i robiacy dziwne manewry.
To co opisales mozna smialo intepretowac jako Twoja nieumiejetnosc oceny zachowania drugiego auta. Idac dalej Twoim tokiem rozumowania mozna prawie kazda sytuacje wyjasnic jako wina drugiej strony. Panie wladzo, ten wariat jechal 51km/h w terenie zabudowanym. wiem, bo zawsze mam ze soba rejestrator ruchu z pomiarem predkosci. Kiedy tylko zobaczylem odczyt, czym predzej przerazony zjechalem do rowu.
Wybacz za skrajnosc, ale chce, zeby przyklad byl klarowny.
surfing on the waves of sound...
-
book_areszt
- Przyjaciel

- Posty: 67
- Rejestracja: pt sie 31, 2012 9:52 am
- Sprzęt: brak
- Kontakt:
Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?
Dowód procesowy polega na tym, że jako obrońca mam możliwość zapoznania się z nim przed procesem... Mogę przeprowadzać "z nim" (jego kopią) różne symulacje... Jeśli Ty wskazujesz na taki dowód, ja mogę z nim "się pobawić"... Jeśli jade 90 na 90 i wyskakuje radiowóz to reż w różnych warunkach zwalniasz, tak to zawsze działała-tak to ma działać-po to są ustawiane... Więc wylany olej czy cokolwiek i fru do rowu... Więc jak ma się makieta...javelin pisze: Heh kolejny keyboard warrior, lepiej się pienić i stawiać niż po prostu przyznać że nie zna się przepisów i jeździ im wbrew.
PS
Jeżdżąc motocyklem zawsze przestrzegam przepisów stanowionych przez Boga:)
Ostatnio zmieniony wt lut 05, 2013 3:11 pm przez book_areszt, łącznie zmieniany 4 razy.
[url=http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Af7MENQ2EMc] hehehe błąd forum [/url]

