Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego

Rozmowy na temat moto-tekstow i przepisow PoRD

Moderatorzy: Qcyk, WS

Awatar użytkownika
Grzes_ext
GP
GP
Posty: 853
Rejestracja: wt lis 17, 2009 4:13 pm
Imię: Grzesiek
Sprzęt: XT660X
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?

Post autor: Grzes_ext » pn maja 21, 2012 1:02 pm

He właśnie skoro o takich sytuacjach mowa to przychodzi mi do głowy tez niezły filmik :)

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... BByF-kwqZM
Na Olejaka Nie Ma Cwaniaka !!!

jerryk
KGP 200
KGP 200
Posty: 621
Rejestracja: pn mar 15, 2010 11:20 am
Sprzęt: Skuter 125
Lokalizacja: KRA

Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?

Post autor: jerryk » pn maja 21, 2012 1:30 pm

Grzes_ext pisze:He właśnie skoro o takich sytuacjach mowa to przychodzi mi do głowy tez niezły filmik :)

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... BByF-kwqZM
... a mi przychodzi do głowy myśl; jak to się dzieje, że u niektórych, mózg tak szybko zamienia się w gówno.

goldi87
Kandydat
Kandydat
Posty: 33
Rejestracja: pn paź 18, 2010 10:32 pm
Sprzęt: Zumico GR500

Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?

Post autor: goldi87 » pn maja 21, 2012 8:56 pm

Dziwi mnie trochę że tę sytuację nazywacie wymuszeniem, jak dla mnie to wygląda na typowe najechanie na tył, to że dziewczyna jechała wolnej to mogła, tamten naprawdę miał sporo czasu na reakcje nawet w momencie jak mu drugi motocyklista pokazywał ręką. Druga sprawa że nasz poszkodowana się nie popatrzała w prawo przy wjeździe na pas co powinna uczynić dla własnego bezpieczeństwa.

Większość osób mówi że ta sytuacja to wymuszenie, przeczytałem to:
http://www.motofakty.pl/artykul/co-to-z ... nstwa.html
I cały czas się zastanawiam kiedy jest wymuszenie, a kiedy najechanie na tył??

Awatar użytkownika
javelin
Znajomy
Posty: 24
Rejestracja: ndz lut 03, 2013 1:32 pm
Imię: Grzegorz
Sprzęt: TDM 850 4TX Kaczucha

Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?

Post autor: javelin » wt lut 05, 2013 1:34 pm

goldi87 pisze: I cały czas się zastanawiam kiedy jest wymuszenie, a kiedy najechanie na tył??
Wymuszenie pierwszeństwa to zmuszenie innego uczestnika ruchu do istotnej zmiany prędkości lub kierunku jazd

Takiej definicji uczę moich kursantów. Jeżeli moje zachowanie na drodze wypełnia znamiona powyższej regułki to jest to już wymuszenie. I nie ma tu znaczenia fakt że nie wyjechałem z drogi podporządkowanej. Przykład: Jeżeli będę się zbliżał drogą podporządkowaną do skrzyżowania zbyt szybko a kierowca na drodze głównej się przestraszy zacznie hamować i wpadnie w poślizg to będzie to moja wina, bo moje zachowanie zmusiło innego uczestnika ruchu do hamowania.

Tutaj uwaga: regułka mówi o uczestniku ruchu!!! czyli dotyczy to również pieszych
gzres.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com

Awatar użytkownika
book_areszt
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 67
Rejestracja: pt sie 31, 2012 9:52 am
Sprzęt: brak
Kontakt:

Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?

Post autor: book_areszt » wt lut 05, 2013 2:01 pm

javelin pisze:
goldi87 pisze: I cały czas się zastanawiam kiedy jest wymuszenie, a kiedy najechanie na tył??
Wymuszenie pierwszeństwa to zmuszenie innego uczestnika ruchu do istotnej zmiany prędkości lub kierunku jazd

Takiej definicji uczę moich kursantów. Jeżeli moje zachowanie na drodze wypełnia znamiona powyższej regułki to jest to już wymuszenie. I nie ma tu znaczenia fakt że nie wyjechałem z drogi podporządkowanej. Przykład: Jeżeli będę się zbliżał drogą podporządkowaną do skrzyżowania zbyt szybko a kierowca na drodze głównej się przestraszy zacznie hamować i wpadnie w poślizg to będzie to moja wina, bo moje zachowanie zmusiło innego uczestnika ruchu do hamowania.

Tutaj uwaga: regułka mówi o uczestniku ruchu!!! czyli dotyczy to również pieszych
A jeśli zrobi to biegnący lasem ŁOŚ, to czy jako obywatel Polskiego Lasu będzie to wymuszenie? Jeśli koleś wystraszy się stojącej makiety POLICJA to czy makieta "wymusza" i czy będzie to jej wina za spowodowanie wypadku? Przypominam, że w pasie drogowym nie może znajdować się nic co nie jest "uczestnikiem ruchu"...
[url=http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Af7MENQ2EMc] hehehe błąd forum [/url]

Awatar użytkownika
Qcyk
mod
mod
Posty: 1754
Rejestracja: wt lis 11, 2008 6:50 am
Imię: Przemek
Sprzęt: 690 SM
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?

Post autor: Qcyk » wt lut 05, 2013 2:05 pm

javelin pisze: Takiej definicji uczę moich kursantów. Jeżeli moje zachowanie na drodze wypełnia znamiona powyższej regułki to jest to już wymuszenie. I nie ma tu znaczenia fakt że nie wyjechałem z drogi podporządkowanej. Przykład: Jeżeli będę się zbliżał drogą podporządkowaną do skrzyżowania zbyt szybko a kierowca na drodze głównej się przestraszy zacznie hamować i wpadnie w poślizg to będzie to moja wina, bo moje zachowanie zmusiło innego uczestnika ruchu do hamowania.
Buulshiet :lolsign: ...w teorii fajnie to brzmi, a w praktyce jak nie wyjechałeś z podporządkowanej i nie doszło do kolizji tylko jeden Pan kierowca nie opanował pojazdu i wpadł do rowu a był na głównej. A drugi mimo, że "zbyt szybko" zbliżał się do skrzyżowania, ale się zatrzymał nie brał w niej kolizji to to nic mu nie zrobią.
Sprawa prosta Pan na głównej nie dostosował prędkości do warunków wpadł w poślizg i skończył w rowie. A auto na podporządkowanej zgodnie z ustawą zatrzymało się by udzielić pomocy ewentualnym ofiarom....
A ile to jest zbyt szybko ?? Skoro się zatrzymał normalnie przed skrzyżowaniem? Radar w oczach??
Javelin to co piszesz jest nie do udowodnienia... wszystko w temacie.
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...

Awatar użytkownika
javelin
Znajomy
Posty: 24
Rejestracja: ndz lut 03, 2013 1:32 pm
Imię: Grzegorz
Sprzęt: TDM 850 4TX Kaczucha

Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?

Post autor: javelin » wt lut 05, 2013 2:09 pm

Qcyk pisze: A ile to jest zbyt szybko ?? Skoro się zatrzymał normalnie przed skrzyżowaniem? Radar w oczach??
Na tyle szybko, że zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania mogłem uważać że nie będzie miał ochoty się zatrzymać.
Qcyk pisze: Javelin to co piszesz jest nie do udowodnienia... wszystko w temacie.
Dlatego zawsze wożę kamerę :)
gzres.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com

Awatar użytkownika
book_areszt
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 67
Rejestracja: pt sie 31, 2012 9:52 am
Sprzęt: brak
Kontakt:

Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?

Post autor: book_areszt » wt lut 05, 2013 2:13 pm

javelin pisze:
Qcyk pisze: A ile to jest zbyt szybko ?? Skoro się zatrzymał normalnie przed skrzyżowaniem? Radar w oczach??
Na tyle szybko, że zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania mogłem uważać że nie będzie miał ochoty się zatrzymać.
Qcyk pisze: Javelin to co piszesz jest nie do udowodnienia... wszystko w temacie.
Dlatego zawsze wożę kamerę :)

Odnieś się zatem do Makiety POLICJA na poboczu... Kamera w sądzie nie jest dowodem, nie ma homologacji, z czystym sumieniem będę udowadniał, ze klatki są przyśpieszone, a wystarczy, ze zasięję zwątpienie i dowód będzie odrzucony...
[url=http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Af7MENQ2EMc] hehehe błąd forum [/url]

Awatar użytkownika
javelin
Znajomy
Posty: 24
Rejestracja: ndz lut 03, 2013 1:32 pm
Imię: Grzegorz
Sprzęt: TDM 850 4TX Kaczucha

Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?

Post autor: javelin » wt lut 05, 2013 2:18 pm

book_areszt pisze: Odnieś się zatem do Makiety POLICJA na poboczu...
A co ma stojący obiekt do tego, że Ty za szybko jedziesz i się przestraszyłeś?
book_areszt pisze: Kamera w sądzie nie jest dowodem, nie ma homologacji,
O tym co jest dowodem a co nie decyduje sędzia
book_areszt pisze: z czystym sumieniem będę udowadniał, ze klatki są przyśpieszone, a wystarczy, ze zasięję zwątpienie i dowód będzie odrzucony...
Heh kolejny keyboard warrior, lepiej się pienić i stawiać niż po prostu przyznać że nie zna się przepisów i jeździ im wbrew.
gzres.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com

Awatar użytkownika
Qcyk
mod
mod
Posty: 1754
Rejestracja: wt lis 11, 2008 6:50 am
Imię: Przemek
Sprzęt: 690 SM
Lokalizacja: Kraków

Re: Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego

Post autor: Qcyk » wt lut 05, 2013 2:19 pm

Dalej... Super ale to Ty wpadłeś do rowu. Nie dostosowałeś prędkości do warunków. Fakt nie podważalny, bo Twoje auto jest w rowie... A to że pojazd z boku jechał szybko, no jechał i co z tego skoro się zatrzymał przed skrzyżowaniem celem ustąpienia pierwszeństwa...
A kamera ma homologację ??:) Prędkości nie wyliczysz... Co najwyżej zarejestruje fakt zatrzymania się pojazdu oraz potwierdzenie Twojej "złapanej rybki" i wycieczki do rowu...

PS Ahh to pierwszeństwo....
Nie wiem czy szkolisz motonitów czy puszkarzy... Ale zawsze mi się przypomina cytat z Motocyklisty Doskonałego... "Co z tego że miałeś pierwszeństwo skoro masz zmiażdżone kolana, a Twój motocykl nadaje się na złom..." :) tak do przemyślenia
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...

Awatar użytkownika
łełek
KGP 160
KGP 160
Posty: 585
Rejestracja: śr lis 17, 2010 2:22 pm
Imię: Pawel
Sprzęt: SV650s
Lokalizacja: Pisary

Re: Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego

Post autor: łełek » wt lut 05, 2013 2:28 pm

Jezeli dobrze rozumiem zatem, moja wina jest po czesci uzalezniona od tego jak strachliwy kierowca bedzie jechal z przeciwka? Chyba rzeczywiscie bede musial poczytac przepisy, bo tego nie wiedzialem:/
surfing on the waves of sound...

Awatar użytkownika
javelin
Znajomy
Posty: 24
Rejestracja: ndz lut 03, 2013 1:32 pm
Imię: Grzegorz
Sprzęt: TDM 850 4TX Kaczucha

Re: Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego

Post autor: javelin » wt lut 05, 2013 2:32 pm

Qcyk pisze:Dalej... Super ale to Ty wpadłeś do rowu. Nie dostosowałeś prędkości do warunków. Fakt nie podważalny, bo Twoje auto jest w rowie... A to że pojazd z boku jechał szybko, no jechał i co z tego skoro się zatrzymał przed skrzyżowaniem celem ustąpienia pierwszeństwa...
Nie do końca tak to wygląda. Ponieważ o niedostosowaniu prędkości do warunków jazdy mówi się wtedy i tylko wtedy jeżeli to Ty byłeś sprawcą kolizji bądź wypadku (najechałeś na kogoś, wypadłeś z zakrętu). Jeżeli na Twoją kolizję w sytuacji gdy jechałeś zgodnie z przepisami miał wpływ inny uczestnik ruchu nie można już mówić o Twoim niedostosowaniu się. A jeżeli ten pojazd się nie zatrzyma i walniesz w niego nawet hamując to kto jest winny? Ty czy On. W końcu gdybyś jechał wolniej to byś się zatrzymał.

Qcyk pisze: A kamera ma homologację ??:) Prędkości nie wyliczysz... Co najwyżej zarejestruje fakt zatrzymania się pojazdu oraz potwierdzenie Twojej "złapanej rybki" i wycieczki do rowu...
Tutaj nie chodzi o samą prędkość tylko o zasadę ograniczonego zaufania. "Każdy uczestnik ruchu drogowego, jak też inna osoba znajdująca się na drodze oraz w jej otoczeniu, ma prawo liczyć, że inni uczestnicy ruchu przestrzegają przepisów kodeksu drogowego, chyba że aktualne zachowanie jakiegoś uczestnika stanowi uzasadnione podejrzenie do odmiennego jego zachowania"

Czyli jeśli facet jest rozpędzony i jego zachowanie świadczy o tym że nie ma zamiaru się zatrzymać to skąd mam wiedzieć że ma super hamulce i jednak podejmie decyzję o zatrzymaniu metr od skrzyżowania? Na podstawie znanych mi widocznych w tym momencie faktów podejmuję decyzję o próbie uniknięcia kolizji z pojazdem którego ZACHOWANIE świadczy o możliwości nie przestrzegania przepisów.

Qcyk pisze: PS Ahh to pierwszeństwo....
Nie wiem czy szkolisz motonitów czy puszkarzy... Ale zawsze mi się przypomina cytat z Motocyklisty Doskonałego... "Co z tego że miałeś pierwszeństwo skoro masz zmiażdżone kolana, a Twój motocykl nadaje się na złom..." :) tak do przemyślenia
Cmentarze pełne są tych którzy mieli pierwszeństwo. Tego uczę już na pierwszych zajęciach z kursantami. Uczę na B.
gzres.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com

Awatar użytkownika
javelin
Znajomy
Posty: 24
Rejestracja: ndz lut 03, 2013 1:32 pm
Imię: Grzegorz
Sprzęt: TDM 850 4TX Kaczucha

Re: Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego

Post autor: javelin » wt lut 05, 2013 2:34 pm

west pisze:Jezeli dobrze rozumiem zatem, moja wina jest po czesci uzalezniona od tego jak strachliwy kierowca bedzie jechal z przeciwka? Chyba rzeczywiscie bede musial poczytac przepisy, bo tego nie wiedzialem:/
Jeżeli ten kierowca wykaże, że swoim zachowaniem mogłeś wyczerpać znamiona zasady ograniczonego zaufania to owszem tak.
gzres.blogspot.com
ljaklitosci.blogspot.com

Awatar użytkownika
łełek
KGP 160
KGP 160
Posty: 585
Rejestracja: śr lis 17, 2010 2:22 pm
Imię: Pawel
Sprzęt: SV650s
Lokalizacja: Pisary

Re: Rozwiewamy wątpliwości? - wskazanie winnego

Post autor: łełek » wt lut 05, 2013 2:47 pm

javelin,

Zauwazylem, ze lubisz dzielic wlos na czworo i wynajdujesz duzo 'tak i nie', z tym, ze tylko wtedy, kiedy Ci to pasuje.

Powolujesz sie na przepis z kodeksu, ktory odnosi sie do subiektywnej oceny kazdego kierowcy z osobna przeciwko zdarzeniom, ktore mialy miejsce, zatem sa faktem.

Przepis, na ktory sie powolujesz byl raczej stworzony w ramach sytuacji, kiedy auto zachowuje sie na drodze w sposob niekontrolowany, jak spiacy kierowca, ktory zjezdza na przeciwny pas, czy chocby nietrzezwy, jadacy wezykiem i robiacy dziwne manewry.

To co opisales mozna smialo intepretowac jako Twoja nieumiejetnosc oceny zachowania drugiego auta. Idac dalej Twoim tokiem rozumowania mozna prawie kazda sytuacje wyjasnic jako wina drugiej strony. Panie wladzo, ten wariat jechal 51km/h w terenie zabudowanym. wiem, bo zawsze mam ze soba rejestrator ruchu z pomiarem predkosci. Kiedy tylko zobaczylem odczyt, czym predzej przerazony zjechalem do rowu.
Wybacz za skrajnosc, ale chce, zeby przyklad byl klarowny.
surfing on the waves of sound...

Awatar użytkownika
book_areszt
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 67
Rejestracja: pt sie 31, 2012 9:52 am
Sprzęt: brak
Kontakt:

Re: Jak myślicie ? Kto był winien ?

Post autor: book_areszt » wt lut 05, 2013 2:50 pm

javelin pisze: Heh kolejny keyboard warrior, lepiej się pienić i stawiać niż po prostu przyznać że nie zna się przepisów i jeździ im wbrew.
Dowód procesowy polega na tym, że jako obrońca mam możliwość zapoznania się z nim przed procesem... Mogę przeprowadzać "z nim" (jego kopią) różne symulacje... Jeśli Ty wskazujesz na taki dowód, ja mogę z nim "się pobawić"... Jeśli jade 90 na 90 i wyskakuje radiowóz to reż w różnych warunkach zwalniasz, tak to zawsze działała-tak to ma działać-po to są ustawiane... Więc wylany olej czy cokolwiek i fru do rowu... Więc jak ma się makieta...

PS
Jeżdżąc motocyklem zawsze przestrzegam przepisów stanowionych przez Boga:)
Ostatnio zmieniony wt lut 05, 2013 3:11 pm przez book_areszt, łącznie zmieniany 4 razy.
[url=http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Af7MENQ2EMc] hehehe błąd forum [/url]

ODPOWIEDZ