Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Żeby było bezpiecznie - kompendium

Moderator: Bacher

Awatar użytkownika
stinger
KGP 160
KGP 160
Posty: 461
Rejestracja: wt sie 10, 2010 10:12 pm
Imię: Zbigniew
Sprzęt: FZ1N
Lokalizacja: Kraków

Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: stinger » wt sie 20, 2013 8:59 am

Zastanawiam się czy usuwacie ograniczniki z podnóżków? W każdym motocyklu podnóżki są montowanie fabrycznie w różnych miejscach i może ciężko o porównanie...

Pytanie bardziej do właścicieli nakedów. Sam ostro zdzieram swoje, i przyznam że ograniczają mnie w złożeniu i kwestia dziur w drogach czasem mi zapląta głowę. Widziałem, że niektórzy montują półkuliste śruby zamiast bolców, kulek.
Zakup customowych setów, też wchodzi w grę, ale myślałem by zmienić dopiero jak podnóżek będzie mi przeszkadzał.
Life is too short for traffic...

Awatar użytkownika
Policho
mod
mod
Posty: 2189
Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:07 pm
Sprzęt: KTM 690 SMC R
Lokalizacja: Małopolska

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: Policho » wt sie 20, 2013 2:41 pm

Moim zdaniem jeżdżąc po drogach publicznych ograniczniki są dobrą wskazówką, że doszedłeś do granicy bezpieczeństwa. Jeśli Ci przeszkadzają na torze to jak najbardziej możesz je wymontować, a lepiej zastąpić krótszymi aby było co przycierać i ew. wymieniać, bo jak przytrzesz podnóżek to stracisz możliwość wkręcenia czegokolwiek w przyszłości.

Po drugie - popracuj nad właściwą pozycją na moto w zakręcie, zyskasz dodatkowe centymetry luzu pomiędzy ogranicznikiem, a asfaltem.
części zamienne - multimoto@o2.pl

Awatar użytkownika
stinger
KGP 160
KGP 160
Posty: 461
Rejestracja: wt sie 10, 2010 10:12 pm
Imię: Zbigniew
Sprzęt: FZ1N
Lokalizacja: Kraków

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: stinger » pt gru 13, 2013 7:00 pm

Wracając do tematu, poszukałem trochę filmików z FZ1N i jazdą "torową" i kurna za cholerę tak kolana (do 90 stopni w stosunku do moto) nie wyciągnę szeroko jak na poniższych filmikach. Nie jestem pewien, ale chyba buta to oni nie "wbijają" w podnóżek a raczej osłonę podnóżka i opierają zewnętrzny slider na standardowym secie.
http://www.youtube.com/watch?v=URNWm_jTQyg
http://www.youtube.com/watch?v=DIllHMRQ6ow

Moja dupa jako przykład (dźwięk z łańcucha)
http://www.youtube.com/watch?v=1OSDMUOIqRI
no i tutaj słychać i widać efekty blokowania na haramańcu
http://www.youtube.com/watch?v=tkd1OstFWrk

Chciałbym poprawić to na następny sezon i zastanawiam się czy po prostu nie zacząć się rozciągać, spodnie są ok nie ograniczają mnie. Jak widać nawet gdybym dupę przerzucił do połowy i tak ograniczniki pójdą najpierw. Nie była to wolna guma jak na moto-grillu. Irytuje mnie to, że na zakręcie potrafi mnie przyblokować, szarpać i podnosiłem moto zamiast ciągnąć. Nauczyłem się to ignorować i dociągam dalej. Pytam bo myślę nad zakupem setów sportowych, a może trochę gimnastyki najpierw przez zimę :D Jakaś sugestia ?
Life is too short for traffic...

Awatar użytkownika
koroviov
KGP 110
KGP 110
Posty: 363
Rejestracja: pn cze 14, 2010 8:10 am
Imię: Marek
Sprzęt: SV650SS

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: koroviov » pt gru 13, 2013 7:08 pm

Moja sugestia - Jedź na tor, najlepiej do Radomia i tam potrenuj jazdę. Fajnie jeździsz, ale masz jeszcze sporo rezerw, które możesz uruchomić zamiast wykręcać szpilki mocy ;)
Najlepszym sposobem tuningu jest obniżenie masy. Masy motocyklisty - oczywiście.

Awatar użytkownika
stinger
KGP 160
KGP 160
Posty: 461
Rejestracja: wt sie 10, 2010 10:12 pm
Imię: Zbigniew
Sprzęt: FZ1N
Lokalizacja: Kraków

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: stinger » pt gru 13, 2013 7:18 pm

Jest sens pchać streeta na tor na dłuższą metę ? Prędzej czy później i tak będę przeginał. Oglądałęm nawet Kuby R6, ale kurde przyzwyczaiłem się do reakcji moto na wtrysku i będę szukał czegoś nowszego, ale to dopiero na wiosnę.
Ostatnio zmieniony pt gru 13, 2013 7:19 pm przez stinger, łącznie zmieniany 1 raz.
Life is too short for traffic...

Awatar użytkownika
Leonidasek
KGP 110
KGP 110
Posty: 378
Rejestracja: czw kwie 26, 2012 6:34 pm
Imię: Bartek
Sprzęt: Szerszeń
Lokalizacja: KBR

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: Leonidasek » pt gru 13, 2013 7:19 pm

koroviov pisze: zamiast wykręcać szpilki mocy ;)

które na Radomiu same się zetrą tworząc kolejny punkt odniesienia ;)
Mój nr: 509521184

Awatar użytkownika
Policho
mod
mod
Posty: 2189
Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:07 pm
Sprzęt: KTM 690 SMC R
Lokalizacja: Małopolska

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: Policho » pt gru 13, 2013 7:24 pm

Wstawiłeś filmiki to pewnie chcesz coś usłyszeć o swojej jeździe. Przygotuj się na szczere wypowiedzi.

Jak dla mnie słabo to na dzień dzisiejszy wygląda. Masz jeszcze sporo pracy nad techniką i odradzam naukę na drodze publicznej. Jedyne właściwe miejsce to jakikolwiek tor, duży plac. Na torze zawsze można kogoś podglądnąć, podpytać, poprosić o opinię i korektę błędów. Aż się zdziwisz ile może dać jeden wyjazd i konkretna praca nad techniką.

Niech Cię nie odstrasza nazwa tor dla takich obiektów jak Radom, Lublin czy Biłgoraj. Są to przede wszystkim takie większe piaskownice dla dużych, wyrośniętych dzieci na motocyklach :D .
części zamienne - multimoto@o2.pl

Awatar użytkownika
stinger
KGP 160
KGP 160
Posty: 461
Rejestracja: wt sie 10, 2010 10:12 pm
Imię: Zbigniew
Sprzęt: FZ1N
Lokalizacja: Kraków

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: stinger » pt gru 13, 2013 7:57 pm

Masz rację Policho na torze dużo łatwiej o dobre wskazówki i poprawę techniki, kombinowania teraz za dużo mi nie pomogą. Właśnie liczę na opinie tych co jeżdżą regularnie na tory, czy wogóle wybierali by się tym motocyklem. FIlmik trochę z innej perspektywy, http://www.youtube.com/watch?v=qtGUuMPXyo8 bez szału bo chciałem zostać jakoś w kadrach, ale ciężko mi naprawdę o dobrą pozycję, pomimo ugiętych łokci. Mam co analizować przez zimę, nie tylko ładne widoki turystyczne. Na pewno chcę dokupić FCE (Fuel cut eliminator) tak by nie odcinało paliwa >6tyś obrotów przy zamykaniu przepustnicy. Mam nadzieje, że w przyszłym sezonie na torze dostanę dobre wskazówki na tym czy już torówce.
Ostatnio zmieniony pt gru 13, 2013 8:16 pm przez stinger, łącznie zmieniany 1 raz.
Life is too short for traffic...

Awatar użytkownika
Leonidasek
KGP 110
KGP 110
Posty: 378
Rejestracja: czw kwie 26, 2012 6:34 pm
Imię: Bartek
Sprzęt: Szerszeń
Lokalizacja: KBR

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: Leonidasek » pt gru 13, 2013 8:04 pm

Ja jeżdżę hornetem czy regularnie hmmm jak tylko mam możliwość to jadę, czy pomaga? Wydaje mi sie że bardzo nawet bardzo bardzo ale to musiałby się wypowiedzieć np. Marek ;). Przejedz się nie pożałujesz ;)
Mój nr: 509521184

Awatar użytkownika
stinger
KGP 160
KGP 160
Posty: 461
Rejestracja: wt sie 10, 2010 10:12 pm
Imię: Zbigniew
Sprzęt: FZ1N
Lokalizacja: Kraków

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: stinger » pt gru 13, 2013 8:23 pm

Właśnie trochę się boje, że to mi się aż za bardzo spodoba. Kobieta marudziła, że mało ma wolnych weekendów wiec rozwiązanie wstępne jest.
Life is too short for traffic...

Awatar użytkownika
Marcellus
KGP 300
KGP 300
Posty: 1186
Rejestracja: sob paź 18, 2008 8:11 pm
Imię: Marceli
Sprzęt: szypki
Lokalizacja: Bibice

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: Marcellus » sob gru 14, 2013 12:01 am

stinger pisze:Właśnie liczę na opinie tych co jeżdżą regularnie na tory, czy wogóle wybierali by się tym motocyklem.
Jedź na tor i nawet się nie zastanawiaj !!!

Ja też długo zwlekałem, żeby jechać na tor, zawsze było jakieś ale. Decyzja o wyjeździe do Biłgoraja została podjęta za mnie, ja tylko zostałem poinformowany o tym, że jadę. I cholernie dziękuję tej osobie która mnie wyciągneła.

Spodoba Ci się, a co najważniejsze poprawisz swoją technikę ! Warto też pamiętać, że jeśli nie masz czasu jechać czasami na tor, to warto wybrać się na organizowane ćwiczenia między słupkami. To też duuużo pomaga.

Jak widzisz Leonidasek jeździ golasem po torze ! Dużo osób jeździ takimi motocyklami i nie zastanawia się. Widzę, że masz to samo co ja "pojechałbym, ale ..." więc tak jak ktoś "popchnął" mnie do wyjazdu, tak ja teraz chciałbym Cię "popchnąć".

Jeśli trafisz na sesję z Korovivem, poproś go o techniczną pomoc, a Jego ogromna wiedza na 100% Ci pomoże.

Pozdr !

PS. Wyjazd do Biłgoraja był moim pierwszym wyjazdem na tor. I już wiem, że będę chciał częściej jeździć na takie obiekty.
Gloria victis; www.motocorde.pl

Awatar użytkownika
Podkopnik
KGP 80
KGP 80
Posty: 234
Rejestracja: ndz lis 02, 2008 3:02 pm
Imię: Łukasz
Sprzęt: Thundercat
Lokalizacja: Opoczno

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: Podkopnik » sob gru 14, 2013 9:20 am

Marcellus pisze:
PS. Wyjazd do Biłgoraja był moim pierwszym wyjazdem na tor. I już wiem, że będę chciał częściej jeździć na takie obiekty.
Nawet nie wiedziałem że tam mają tor:) Możesz przybliżyc ile trzeba szykować na taki wyjazd??? Ja też jeszcze nie byłem na żadnym torze a w tym roku chcę to zmienić :)

Awatar użytkownika
Leonidasek
KGP 110
KGP 110
Posty: 378
Rejestracja: czw kwie 26, 2012 6:34 pm
Imię: Bartek
Sprzęt: Szerszeń
Lokalizacja: KBR

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: Leonidasek » sob gru 14, 2013 9:53 am

Jadąc pierwszy raz na karting ( Radom, Lublin, Biłgoraj ) nie ma co się bardzo szykować, fajnie by było jak mialbyś kombinezon, motocykl uzbrojony w crash pady i już na miejscu zdejmujesz/ obracasz lusterka, to co z tyłu cię nie interesuje ;). Tak jak pisał Marcel dobrze jakbyśmy trafił z kimś doświadczonym wtedy progress jest niesamowity i nagle uświadamiasz sobie że nic nie umiesz. Co do toru na pierwszy raz na pewno można polecić Radom, kilka fajnych ciasnych zakrętów i równy asfalt :D
Mój nr: 509521184

Awatar użytkownika
Podkopnik
KGP 80
KGP 80
Posty: 234
Rejestracja: ndz lis 02, 2008 3:02 pm
Imię: Łukasz
Sprzęt: Thundercat
Lokalizacja: Opoczno

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: Podkopnik » sob gru 14, 2013 12:14 pm

O radomiu właśnie myślałem, dlatego że mam rzut beretem:) Dwa dni temu kupiłem komlet tekstylii za nie małą kasę a kombinezonu nie posiadam. Może do wiosny uda mi się kupić coś taniego za trochę ponad tysiac. Wiadomo szału nie będzie ale rozumiem że na torze skóra sprawuję się lepiej przy ewentualnym ślizgu??? Na filmikach z forum widziałem że większość jeździ a skórach. Crash pady mam.

Awatar użytkownika
Leonidasek
KGP 110
KGP 110
Posty: 378
Rejestracja: czw kwie 26, 2012 6:34 pm
Imię: Bartek
Sprzęt: Szerszeń
Lokalizacja: KBR

Re: Ograniczniki w podnóżkach a bezpeczeństwo.

Post autor: Leonidasek » sob gru 14, 2013 12:34 pm

Temat taki już jest czy skóra czy tekstyl ;), powtórzę tutaj to co tam napisałem, raz czy dwa na tor wyskoczyć w tekstylu można ale przy częstszych wypadach i coraz mocniejszym szlifowaniu techniki skóra zapewnia ( moim zdaniem oczywiście ) lepsza ochronę i konfort psychiczny, nie bez znaczenia ma to w czym jeżdżą zawodnicy w wszelkiego typu wyścigach. Na pierwszy wypad spokojnie możesz skoczyć w tekstylnym komplecie, pojeździsz, poznasz tor, bez napinki zobaczysz czy Cię to "kręci" bo szkoda wydać kilka stów na skórę a potem powiedzieć to nie dla mnie ;) ( w co wątpię :D )
Mój nr: 509521184

ODPOWIEDZ