I znowu k...a sobota niedziela deszcz, jak pech to pech
Zdaje się, że ciężko będzie się wstrzelić idealnie w weekend, może się uda ale jak widać nie tym razem.
Odwołane.
Jutro ma być ładnie i sucho w górach więc jedziemy. Wylot o 6.00 BP Mateczny, trasa ta co w postach powyżej, czyli Grześ. Czekam do 15 minut max.
Tempo, techniczne sprawy itd - jak pisałem.
Jeśli nie będzie chętnych zrobię sam coś bardziej wymagającego.