Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Moderator: leon
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Ja poległem na prozaicznej sprawie. Wszystko ogarnięte, oprócz kawałka pręta. Docent dał dupy. Potwierdził wysyłkę w piątek a jak się okazało, wysłał dopiero dziś
-
BigBoyKR
- KGP 200

- Posty: 688
- Rejestracja: ndz lut 08, 2009 8:44 am
- Imię: Radek
- Sprzęt: Od 250 do 1500 ;)
- Lokalizacja: Kraków Kliny, StW
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
No to dooopa 
http://bigboykr.blogspot.com/ się uzupełnia..
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Dawajcie jakieś krótkie relacje, w miarę możliwości.
Dziś przyszedł patyczek i już jest zmontowany. O dzień za późno
Dziś przyszedł patyczek i już jest zmontowany. O dzień za późno
-
BigBoyKR
- KGP 200

- Posty: 688
- Rejestracja: ndz lut 08, 2009 8:44 am
- Imię: Radek
- Sprzęt: Od 250 do 1500 ;)
- Lokalizacja: Kraków Kliny, StW
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Żyjemy 
Napiszę więcej po powrocie. Zdjęcia tak samo. Jestem mało techniczny i z telefonu nie umiem tu dodać.
Pierwszy dzień to przelot 800km do Sankt Kanzian. Nie licząc że Mariusz w ostatniej chwili odpadł to wszystko zgodnie z planem. Temperatura do 30 stopni. Zmoczyło nas tylko chwilę.
Drugiego dnia Słowenia. Bled - straszne tłumy, foto foto i dalej. Triglav i Vrsic - rewelacyjne. Meta w Izola. Woda w Adriatyku gorąca.
Dziś lecimy do Zadaru a w sobotę Balatonfurred.
Napiszę więcej po powrocie. Zdjęcia tak samo. Jestem mało techniczny i z telefonu nie umiem tu dodać.
Pierwszy dzień to przelot 800km do Sankt Kanzian. Nie licząc że Mariusz w ostatniej chwili odpadł to wszystko zgodnie z planem. Temperatura do 30 stopni. Zmoczyło nas tylko chwilę.
Drugiego dnia Słowenia. Bled - straszne tłumy, foto foto i dalej. Triglav i Vrsic - rewelacyjne. Meta w Izola. Woda w Adriatyku gorąca.
Dziś lecimy do Zadaru a w sobotę Balatonfurred.
http://bigboykr.blogspot.com/ się uzupełnia..
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Ok no to czekamy...
-
BigBoyKR
- KGP 200

- Posty: 688
- Rejestracja: ndz lut 08, 2009 8:44 am
- Imię: Radek
- Sprzęt: Od 250 do 1500 ;)
- Lokalizacja: Kraków Kliny, StW
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Dupa trochę odetchnęła od wczoraj.
Wyjazd uznaję za udany. Nawet bardzo udany.
Środa
Miało być nas trzech, ale o 7:30 w dniu wyjazdu Mariusz napisał "sorry nie jadę"
Nie to nie.
Zbieram się na 8.00 na Orlen za A4. Myślę sobie, że jak Pawła nie będzie to kij, jadę sam jak zwykle. Na miejscu o dziwo czekał Paweł na swojej Hondzie. No to co, cześć, cześć i w drogę.
Polecieliśmy przez A4 i A1 na Ostrawę. Kilka km przed ostatnią stacją Paweł coś zwolnił... no cóż... Honda nie ma dużego zasięgu
Tankujemy się i w drogę.

Droga przez Czechy to nieustające remonty. Na szczęście nie ma wielu korków.
Po wjeździe do Austrii za Mukulovem okazuje się, że autostrada jest już prawie do granicy. Nie trzeba męczyć się w Poysdorf. Dawno mnie tu nie było.
Lecimy obwodnicą Wiednia na Graz, jakieś tankowanie, obiadek, w końcu jest chwila pogadać.
Za Graz zaczynają nas doganiać ciemne chmury. Google mówi o 10km korka przed nami. Decydujemy się zjechać na boczne drogi. Były całkiem fajne
Po południu meldujemy się w hotelu. Miał być kiepską norą z niskimi ocenami a okazał się dość sympatyczny... Pani z recepcji też sympatyczna
Wieczór kończymy standardowo:

Trasa z dziś:

Wyjazd uznaję za udany. Nawet bardzo udany.
Środa
Miało być nas trzech, ale o 7:30 w dniu wyjazdu Mariusz napisał "sorry nie jadę"
Zbieram się na 8.00 na Orlen za A4. Myślę sobie, że jak Pawła nie będzie to kij, jadę sam jak zwykle. Na miejscu o dziwo czekał Paweł na swojej Hondzie. No to co, cześć, cześć i w drogę.
Polecieliśmy przez A4 i A1 na Ostrawę. Kilka km przed ostatnią stacją Paweł coś zwolnił... no cóż... Honda nie ma dużego zasięgu
Tankujemy się i w drogę.
Droga przez Czechy to nieustające remonty. Na szczęście nie ma wielu korków.
Po wjeździe do Austrii za Mukulovem okazuje się, że autostrada jest już prawie do granicy. Nie trzeba męczyć się w Poysdorf. Dawno mnie tu nie było.
Lecimy obwodnicą Wiednia na Graz, jakieś tankowanie, obiadek, w końcu jest chwila pogadać.
Za Graz zaczynają nas doganiać ciemne chmury. Google mówi o 10km korka przed nami. Decydujemy się zjechać na boczne drogi. Były całkiem fajne
Po południu meldujemy się w hotelu. Miał być kiepską norą z niskimi ocenami a okazał się dość sympatyczny... Pani z recepcji też sympatyczna
Wieczór kończymy standardowo:
Trasa z dziś:
http://bigboykr.blogspot.com/ się uzupełnia..
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Dawaj, dawaj,..
-
BigBoyKR
- KGP 200

- Posty: 688
- Rejestracja: ndz lut 08, 2009 8:44 am
- Imię: Radek
- Sprzęt: Od 250 do 1500 ;)
- Lokalizacja: Kraków Kliny, StW
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Czwartek, dzień drugi.
Rano śniadanko, pakowanko i w drogę.

Wybieramy trasę z Sankt Kanzian na Farlach i potem do Słowenii do Bled.
Sama Austria fajna, miasteczka śliczne, drogi kręte. W Ferlach krótka rozmowa z Policjantem, zamknięta droga. Na szczęście po angielsku szło się dogadać a Pawła tłumik jakimś cudem nie sprowokował gościa do zastrzelenia nas
Sama Słowenia przywitała nas przyjemnym parkingiem.

Po drodze zatrzymujemy się kupić winietki (7,50 eur na 7 dni).
Sam wjazd do Bled to masakryczny korek. Wszyscy, ale to wszyscy chcieli chyba zobaczyć jezioro właśnie wtedy. Robimy szybki przystanek w centrum, foto foto, lecimy dalej.


Jedziemy do Kranjska Góra (kojarzycie skocznie?) i zjeżdzamy w kierunku Ruskiej Cesty/przełęczy Vrscicc.
Droga jest bajką, mnóstwo zakrętów. Historycznie zakręty wyłożone kamieniami. Trzeba uważać. Uważać też trzeba na rowerzystów.
Widoki z przełęczy bajka. Na końcu posta jest link do filmiku z przejazdu, mozna sobie coś tam zobaczyć.



Dalej spadamy na Novą Goricę i w dół przez Koper do Izola. Cały przejazd jest bajkowy. Nie było nudy ani na chwilę. Nawet autostrada przed Koprem jest piekna
Wieczorem spacer, kąpiel, piwo itp. Woda w Adriatyku gorąca. Mega przeyjemnie.

Dziś przejechane coś ponad 300km, ale temperatura dochodziła do 32 stopni. Uff
Tutaj link do filmiku tak na szybko z tego dnia:
https://www.youtube.com/watch?v=jixo6luxTPU
Rano śniadanko, pakowanko i w drogę.
Wybieramy trasę z Sankt Kanzian na Farlach i potem do Słowenii do Bled.
Sama Austria fajna, miasteczka śliczne, drogi kręte. W Ferlach krótka rozmowa z Policjantem, zamknięta droga. Na szczęście po angielsku szło się dogadać a Pawła tłumik jakimś cudem nie sprowokował gościa do zastrzelenia nas
Sama Słowenia przywitała nas przyjemnym parkingiem.
Po drodze zatrzymujemy się kupić winietki (7,50 eur na 7 dni).
Sam wjazd do Bled to masakryczny korek. Wszyscy, ale to wszyscy chcieli chyba zobaczyć jezioro właśnie wtedy. Robimy szybki przystanek w centrum, foto foto, lecimy dalej.
Jedziemy do Kranjska Góra (kojarzycie skocznie?) i zjeżdzamy w kierunku Ruskiej Cesty/przełęczy Vrscicc.
Droga jest bajką, mnóstwo zakrętów. Historycznie zakręty wyłożone kamieniami. Trzeba uważać. Uważać też trzeba na rowerzystów.
Widoki z przełęczy bajka. Na końcu posta jest link do filmiku z przejazdu, mozna sobie coś tam zobaczyć.
Dalej spadamy na Novą Goricę i w dół przez Koper do Izola. Cały przejazd jest bajkowy. Nie było nudy ani na chwilę. Nawet autostrada przed Koprem jest piekna
Wieczorem spacer, kąpiel, piwo itp. Woda w Adriatyku gorąca. Mega przeyjemnie.
Dziś przejechane coś ponad 300km, ale temperatura dochodziła do 32 stopni. Uff
Tutaj link do filmiku tak na szybko z tego dnia:
https://www.youtube.com/watch?v=jixo6luxTPU
http://bigboykr.blogspot.com/ się uzupełnia..
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Cóż mogę powiedzieć, bajka!
-
robi
- KGP 80

- Posty: 271
- Rejestracja: ndz kwie 25, 2010 10:05 pm
- Imię: Robert
- Sprzęt: Kawasaki ZZR 600E
- Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Noooo bo ludziska czekają na cd ...
-
BigBoyKR
- KGP 200

- Posty: 688
- Rejestracja: ndz lut 08, 2009 8:44 am
- Imię: Radek
- Sprzęt: Od 250 do 1500 ;)
- Lokalizacja: Kraków Kliny, StW
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Poważnie ktoś czyta? 
No dobra. Wrócę z Sarajewa i będę miał dostępny komputer to napiszę końcówkę
No dobra. Wrócę z Sarajewa i będę miał dostępny komputer to napiszę końcówkę
http://bigboykr.blogspot.com/ się uzupełnia..
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Czyta, czyta,
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
No i co dalej, psia mać?
Chyba relacja nie skończy się na zdjęciach kilku wielorybów?
Chyba relacja nie skończy się na zdjęciach kilku wielorybów?
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!
ex cathedra parlo!
-
BigBoyKR
- KGP 200

- Posty: 688
- Rejestracja: ndz lut 08, 2009 8:44 am
- Imię: Radek
- Sprzęt: Od 250 do 1500 ;)
- Lokalizacja: Kraków Kliny, StW
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
To się nazywa chroniczny brak czasu 
Póki co wrzucę filmik z trzeciego dnia. Odcinek od Rijeka do Zadaru.
https://youtu.be/DKr01l_Qxo4
Póki co wrzucę filmik z trzeciego dnia. Odcinek od Rijeka do Zadaru.
https://youtu.be/DKr01l_Qxo4
http://bigboykr.blogspot.com/ się uzupełnia..
Re: Boże Ciało - gdzieś na południe 30.05 do 03.06
Dziś pogoda barowa i chętnie bym poczytał o słoneczku 
