Górska Grupa Motocyklowa

Moderator: leon

Awatar użytkownika
belor
KGP 110
KGP 110
Posty: 369
Rejestracja: śr lip 08, 2009 8:05 am
Imię: Piotrek
Sprzęt: 550 Zefirków
Lokalizacja: KrK
Kontakt:

Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: belor » ndz sty 10, 2016 7:54 pm

Cześć,

Postanowiłem przedstawić wam pomysł, z którym noszę się już od pewnego czasu. Ponieważ oprócz moto, moją pasją są także góry (a konkretnie chodzenie po nich), doszedłem do wniosku, że fajnie by było połączyć obie te rzeczy i uzyskać efekt totalnej przyjemności ;)

Do rzeczy - proponuję zorganizowanie małej grupy wypadowej w góry (najpewniej Tatry) i wyjazdy w te rejony na moto. Wyglądało by to w ten sposób, że wcześnie rano wylot, przejazd na miejsce (czyli jakiś punkt wyjściowy w zależności od celu), trasa, powrót do punktu i do Krakowa wieczorem.
W zasadzie więc tak jak się normalnie jeździ puszką, tyle że na moto.
Co do szczegółów, to podstawowe założenie jest takie, że jedziemy chodzić a nie oglądać - bierzemy ze sobą sprzęt (czyli klapki i zestaw spożywczy 0,5l - taki żarcik ;). Trochę już łażę, myślę że trasy są do dogadania ale na pewno chciałbym zrobić coś z tych opisanych na 4 (i 3) gwiazdki: http://natatry.pl/szlaki. W zasadzie każdy może spróbować, bo nie ma tu żadnych cudów, dostosujemy się też do wszystkich w kwestii tempa itd. Sądzę, że optymalna była by nieduża grupa 3-5 osób, jeśli będzie więcej też da się temat ogarnąć.
Na początek wypady jednodniowe, ale możliwe są też dłuższe i jakieś ciekawsze wycieczki, wszystko do ustalenia według chęci - wtedy dochodzi dodatkowy bonus, że śpiąc w schronisku można się jak człowiek napić czy coś (tylko trzeba dobrze rozeznać temat terminarzowo, bo po ostatnim spaniu na podłodze w Roztoce na zajebiaszczo miękkich flizach upa odpadała), można też w takiej sytuacji ciekawsze trasy na moto zrobić. Warto mieć na uwadze, że o ile w pierwszą stronę będzie lajt, to z powrotem będziemy wracać mocno zorani, szczególnie na moto ma to znaczenie.
W zależności od pogody, pierwszy wypad moglibyśmy zorganizować w maju.
Przemyślcie temat, można tu kilka fajnych patentów zrobić.
belorek.wordpress.com

Awatar użytkownika
Dmnick
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 74
Rejestracja: sob paź 24, 2015 3:30 pm
Imię: Dominik
Sprzęt: Blue SV 650S Y
Lokalizacja: Na lewo od Wisły i niedaleko Yak'a-23. Kto zgadnie?

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: Dmnick » ndz sty 10, 2016 11:53 pm

Ja byłbym wstępnie chętny. Po górach trochę śmigolę: tu jakaś świnica, zachodnie zimą, zawrat, giewont, mała wysoka czy 80km po tatrach w 3 dni :D. A tak bardziej serio to nie pisałbym, że te 4-ro gwiazdkowe to każdy może spróbować. Kawałki orlej perci są jako 4 i nie ma żadnego 5-cio gwiazdkowego szlaku na Słowacji wg. tej klasyfikacji (z tego co pamiętam). Może być duża ekspozycja i szlaki mogą wymagać całkiem sporo techniki oraz czasem dodatkowych zabezpieczeń. Wszyscy, którzy się wybierają na takie szlaki powinni zdawać sobie z tego sprawę, bo zabierze się z Tobą ktoś kto nigdy tam nie był i nie wie czego się spodziewać. Polecam zawsze każdemu zapoznać się z trasą, którą będzie szedł (opis + zdjęcia + ew. filmy).


Jedyne czego się obawiam osobiście to powrót na moto po takiej wycieczce :D


PS: Żeby nie było- przeklejam objaśnienie trudności w gwiazdkach z powyższej strony:
Poniższa skala nie odnosi się do żadnej innej i stworzona jest wyłącznie w oparciu o nabyte w trakcie górskich wypraw doświadczenie autorów niniejszej strony.

0/5 - trasa niemal całkowicie płaska, bardzo często asfaltowa, głównie przeznaczona do spaceru; zwykle prowadzi przez dolną część doliny; np. szlak z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka, Droga pod Reglami.

jedna gwiazdka
1/5 - szlak bez żadnych technicznych komplikacji; zazwyczaj wiedzie łagodnym zboczem, niekiedy nawet na sam szczyt, np. szlaki na Bobrowiecką Przełęcz, Ciemniak przez Upłaziańską Kopkę, Kasprowy Wierch z Kuźnic.

dwie gwiazdki
2/5 - niewielkie trudności; stosunkowo duże stromizny; miejscami urwiska (na ogół bezpiecznie oddalone); najłatwiejsze odcinki graniowe (choćby przez Czerwone Wierchy czy od Grzesia do Wołowca); sztuczne zabezpieczenia wyjątkowo na szlaku na Małołączniak.

trzy gwiazdki
3/5 - szlak przeznaczony dla średniozaawansowanych; w niektórych miejscach łańcuchy (niekiedy rozstawione na długich odcinkach); wyłącznie skalna sceneria; czasem wąskie przejścia i fragmenty prostej wspinaczki; np. szlaki na Szpiglasową Przełęcz z Doliny Pięciu Stawów Polskich, Giewont i Rysy.

cztery gwiazdki
4/5 - trasa trudna; wymagana biegła znajomość posługiwania się łańcuchami, a także klamrami; duża przepaścistość; krótkie odcinki wspinaczkowe; np. szlaki na Kozią Przełęcz i Świnicę od Zawratu.

pięć gwiazdek
5/5 - szlak najtrudniejszy, niezwykle groźny; niebezpieczne otoczenie, częste wąskie przejścia, dużo elementów wspinaczkowych; ani na chwilę nie wolno stracić koncentracji; wszechobecne łańcuchy, klamry i drabinki; najlepszym przykładem słynna Orla Perć.
Motocyklista to stan umysłu ~Paulo Coelho

Awatar użytkownika
belor
KGP 110
KGP 110
Posty: 369
Rejestracja: śr lip 08, 2009 8:05 am
Imię: Piotrek
Sprzęt: 550 Zefirków
Lokalizacja: KrK
Kontakt:

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: belor » pn sty 11, 2016 12:03 am

Co do szlaków, to oczywista rzecz, że wśród tych które podałem są bardzo różne i nie będziemy ciągnąć kogoś kto nigdy nie chodził na Orlą. Nic z tych rzeczy - w zależności od tego jaka grupa się zbierze z jakim doświadczeniem będziemy rozkminiac co by wszystkim było miło. Wśród tychtych, które podałem wiele jest takich na które można pójść nawet bez dużego doswiadczenia, z odrobina kondycji. To jest zarys pomysłu, szczegóły są do dogadania.
No właśnie powrót na moto to kwestia na którą celowo zwróciłem uwagę, myślę że spokojnie na lajcie z niewielką przelotową można bezpiecznie wracać
belorek.wordpress.com

Awatar użytkownika
radekw
KGP 45
KGP 45
Posty: 175
Rejestracja: wt paź 25, 2011 3:39 pm
Imię: Radek
Sprzęt: CRF 1000D
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: radekw » pn sty 11, 2016 11:36 am

To ja też bym się chętnie podpiął. Chciałbym wrócić do kondycji studenckiej, gdy biegałem po górach jak kozica :mrgreen: Dieta już rozpoczęta. Swego czasu chodziłem dużo, mam też spore doświadczenie wspinaczkowe. Robiłem kurs taternicki w 1998 bodajże o ile dobrze pamiętam, ale na egzamin ostatecznie nie dotarłem przez tzw. "ważne sprawy rodzinne" :? A potem już się rozeszło po kościach, więc jestem jak Kwaśniewski - wykształcenie wyższe niepełne :P Do samego wspinania też bym chętnie wrócił, ale nie mam z kim na chwilę obecną bo ze starą grupą utraciłem kontakt lata temu, a z nikim nowym się jakoś nie "spiknąłem" od tego czasu.

Awatar użytkownika
belor
KGP 110
KGP 110
Posty: 369
Rejestracja: śr lip 08, 2009 8:05 am
Imię: Piotrek
Sprzęt: 550 Zefirków
Lokalizacja: KrK
Kontakt:

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: belor » pn sty 11, 2016 12:52 pm

No to jest nas już trzech :)
belorek.wordpress.com

Awatar użytkownika
wojtas
GP
GP
Posty: 370
Rejestracja: czw maja 18, 2006 8:19 pm
Imię: wojtek
Sprzęt: X11 > BMW K1300R
Lokalizacja: kraków

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: wojtas » pn sty 11, 2016 7:06 pm

Czołem Panowie - góry absolutnie i bezwarunkowo tak, ale coś mi się wydaje, że dwa w jednym to jak zwykle będzie substytut czegoś.

Też trochę chodzę po górach i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie podróży tam i z powrotem na moto - podróż tam to nie bardzo wiem jak by mogła wyglądać z plecakiem zawierających podstawowe elementy wyposarzenia. Podróż z powrotem - wracałem już parę razy puszką po kilku dniach spędzonych w Tatrach i nawet jak mocno zmrużę oczy to nie widzę tego na moto (zmęczenie, rozluźnienie, etc.).

Ale w góry jako takie - jak najbardziej, wycieczki dłuższe, krótsze, trudne i łatwe :mrgreen:


pzdr
BMW K1300R - nowy wymiar jazdy

Awatar użytkownika
miroslaw123
KGP 160
KGP 160
Posty: 451
Rejestracja: śr wrz 17, 2008 6:25 pm
Sprzęt: Transalp 650
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: miroslaw123 » pn sty 11, 2016 7:49 pm

Na moto i to trochę dalej... koledzy z forum transalpa
http://motogory.herokuapp.com
https://www.facebook.com/MotoGory/info/?tab=page_info
dron.malopolska.pl - zapraszam

Awatar użytkownika
radekw
KGP 45
KGP 45
Posty: 175
Rejestracja: wt paź 25, 2011 3:39 pm
Imię: Radek
Sprzęt: CRF 1000D
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: radekw » śr sty 13, 2016 11:00 am

wojtas pisze:Czołem Panowie - góry absolutnie i bezwarunkowo tak, ale coś mi się wydaje, że dwa w jednym to jak zwykle będzie substytut czegoś.

Też trochę chodzę po górach i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie podróży tam i z powrotem na moto - podróż tam to nie bardzo wiem jak by mogła wyglądać z plecakiem zawierających podstawowe elementy wyposarzenia. Podróż z powrotem - wracałem już parę razy puszką po kilku dniach spędzonych w Tatrach i nawet jak mocno zmrużę oczy to nie widzę tego na moto (zmęczenie, rozluźnienie, etc.).

Ale w góry jako takie - jak najbardziej, wycieczki dłuższe, krótsze, trudne i łatwe :mrgreen:


pzdr
Oj tam, oj tam.
Plecak da się przewieźć bez problemu
https://goo.gl/photos/bjkohJJeWtFgubca9

Co do powrotu to bym się też nie martwił szczególnie, zdarzało mi się wracać tak styranym po siłowni, że biegi przebijałem bez sprzęgła, bo nie miałem siły klamki nacisnąć :P Co do ogólnego zmęczenia to energetyk powinien wystarczyć na powrót ;) :drink:

Awatar użytkownika
belor
KGP 110
KGP 110
Posty: 369
Rejestracja: śr lip 08, 2009 8:05 am
Imię: Piotrek
Sprzęt: 550 Zefirków
Lokalizacja: KrK
Kontakt:

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: belor » śr sty 13, 2016 11:35 am

radekw - ja się nie martwię przewiezieniem sprzętu, bo to nie problem, tylko do rozwiązania pozostaje temat na miejscu - jak się poprzebieramy, gdzie zostawić sprzęt motocyklowy, ciuchy etc. Myślę, że rozbijając się na parkingu nie powinno być problemu jak się poprosi chopoków z obsługi, co by nam to przechowali w budce.
Z powrotem też damy radę - jakiś red bull jak piszesz, chwila odpoczynku wcześniej i spokojnym tempem można przelecieć lajtowo. Jednak zmęczenie trzeba mieć na uwadze.
belorek.wordpress.com

Awatar użytkownika
NyNeK
KGP 160
KGP 160
Posty: 558
Rejestracja: sob kwie 02, 2011 3:26 pm
Imię: Dominik
Sprzęt: Xl 1000, CR 250
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: NyNeK » śr sty 13, 2016 11:39 am

Po górach lubię chodzić i też się piszę na takie tripy, ale naszych polskich Tater z motocyklem nie widzę sensu łączyć, lepiej wpakować się do jednej fury obskoczyć górki i wrócić, a na moto się umówić na kiedy indziej. Radek pomyśl, że będziesz musiał zostawić swoją przyszła królową ( lub już może obecną ) na cały dzień pod gołym niebem bez opieki ;)
No chyba, że taki dalszy wypad np do Gruzji i na Kazbek wskoczyć jak to zrobił nasz forumowy kolega chyba 2 lata temu :) Na takie coś to się piszę :)

ps. Radek dasz się karnąć Afrą ? :D

Awatar użytkownika
radekw
KGP 45
KGP 45
Posty: 175
Rejestracja: wt paź 25, 2011 3:39 pm
Imię: Radek
Sprzęt: CRF 1000D
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: radekw » śr sty 13, 2016 12:08 pm

belor pisze:tylko do rozwiązania pozostaje temat na miejscu - jak się poprzebieramy, gdzie zostawić sprzęt motocyklowy, ciuchy etc. Myślę, że rozbijając się na parkingu nie powinno być problemu jak się poprosi chopoków z obsługi, co by nam to przechowali w budce.
Eeee, już wsiadając na motocykl zakładam buty trekingowe i długa, na miejscu co najwyżej protektory wyciągam z jeansów dla wygody i w drogę :) Oczywiście przy założeniu wypadu przy dobrych warunkach pogodowych. Na zimowe przejście granią Mięguszowieckich faktycznie trochę więcej szpeju byłoby potrzebne :P
Jeżeli jesteś 100-procentowym zwolennikiem zasady "safety first" to faktycznie robi się ograniczona ilość miejsc startowych, bo trzeba przemyśleć pozostawienie sprzętu motocyklowego. Jeżeli generalnie miałeś na myśli dowolne polskie góry, to nie ma się co martwić na zapas, są ucywilizowane.
NyNek pisze:Radek pomyśl, że będziesz musiał zostawić swoją przyszła królową ( lub już może obecną ) na cały dzień pod gołym niebem bez opieki ;)
Ubezpieczona będzie ;)
NyNek pisze:ps. Radek dasz się karnąć Afrą ? :D
Kolejka już jest :P

Awatar użytkownika
belor
KGP 110
KGP 110
Posty: 369
Rejestracja: śr lip 08, 2009 8:05 am
Imię: Piotrek
Sprzęt: 550 Zefirków
Lokalizacja: KrK
Kontakt:

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: belor » śr sty 13, 2016 12:38 pm

ja się zawsze przebieram, butki, spodenki itd do tego kijki i sprzęt moto na pewno będę zostawiał, ale to da się ogarnąć :)
belorek.wordpress.com

Awatar użytkownika
Sem
Kandydat
Kandydat
Posty: 49
Rejestracja: pt cze 15, 2012 5:22 pm
Imię: Sem
Sprzęt: oj tam oj

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: Sem » pt sty 15, 2016 12:14 pm

I my się zgłaszamy, na ciut dłuższe niż jednodniowe, wypady.
Co do pakowania robimy to tak :
Obrazek
"Tylko mądra się wygłupia..itd itd

Awatar użytkownika
belor
KGP 110
KGP 110
Posty: 369
Rejestracja: śr lip 08, 2009 8:05 am
Imię: Piotrek
Sprzęt: 550 Zefirków
Lokalizacja: KrK
Kontakt:

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: belor » pn kwie 11, 2016 5:33 pm

Oki, czas szybko leci - mamy już kwiecień, w przyszłym miesiącu można można zacząć górowanie, w zależności od pogody i warunków w górach, oczywiście.

Proponuję na początek trasę lajtową, tzn. pod kątem trudności (technicznie) dla każdego, natomiast nieco wymagającą kondycyjnie, bo do zrobienia jest kawałek i podejść też sporo (samej trasy ok. 7,5-8h, więc z przerwami trzeba liczyć 10h). Za to widokowo - pięknie :) Krótko mówiąc Czerwone Wierchy.
Mam też alternatywny pomysł, jeszcze bardziej lajtowy, bo ważne żeby się w sezonie rozchodzić spokojnie ale w zależności od waszych prpozycji.

Oto proponowana trasa:
http://tiny.pl/g72pf

Piszcie swoje propozycje i uwagi ale raczej zainteresowani, a nie ci którzy twierdzą że się nie da ;)
belorek.wordpress.com

Awatar użytkownika
radekw
KGP 45
KGP 45
Posty: 175
Rejestracja: wt paź 25, 2011 3:39 pm
Imię: Radek
Sprzęt: CRF 1000D
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Górska Grupa Motocyklowa

Post autor: radekw » wt kwie 12, 2016 9:31 am

belor pisze: Mam też alternatywny pomysł, jeszcze bardziej lajtowy, bo ważne żeby się w sezonie rozchodzić spokojnie ale w zależności od waszych prpozycji.
Krupówki? :friday:

Co do trasy, to chętnie spróbuję, ale mogę odpaść po drodze ;) W swoim szczycie kondycyjnym, jak przyjeżdżałem w góry to w pierwszy dzień, na rozgrzewkę robiłem trasę Kuźnice-Kasprowy Wierch-Kopa Kondracka-Kuźnice tępem żwawym ;) Dziś mogę wypluć płuca już na pierwszym podejściu, ale jak napisałem, chętnie spróbuję (zależy dużo od wybranego terminu).

ODPOWIEDZ