Sam przed wyjazdem szukałem pomysłów na trasę i podobne opisy mi w tym pomogły, tak więc pomyślałem, że opiszę też swój wyjazd.
Może się komuś przyda w planowaniu wyjazdu.
Głównym celem była Portugalia ale jak się później okazało najfajniejsza okazała się Hiszpania.
Portugalii nie polecam na moto (przynajmniej wybrzeża, podobno w głębi kraju jest ciekawiej), lepiej polecieć tam z paczką samolotem i na miejscu do zwiedzania wypożyczyć samochód.
Początkowo miały być 3 motocykle i 2 tyg czasu. Na szczęście kolega, który był pomysłodawcą wyjazdu pod koniec się wykruszył. Piszę na szczęście gdyż ograniczał nas czasowo. Dzięki temu mogliśmy pojechać na 3 tyg, a jak się już zorientowaliśmy w trasie 2 tyg to czas po prostu nierealny.
Pierwotna trasa miała się zacząć od Girony, a skończyć na Bilbao i wynieść 8tys. km. Jak to w życiu bywa zaczęliśmy odwrotnie. Okazało się że znajomi kumpla byli akurat w tym czasie w miejscowości Noja na zlocie Zlombol i postanowiliśmy ich z tej okazji odwiedzić. Nie wiem czy o nim słyszeliście ale super akcja z udziałem naszych starych dobrych samochodów, takich jak fiaty, żuki, polonezy itp. Co roku gdzieś w Europie organizują zlot i lecą tam z Polski gromadą. Sporo widzieliśmy ich po drodze, super widok
Tak więc naszym pierwszym docelowym punktem zostało Bilbao.
Mój sprzęt to CBRka, a Łukasza Hayabusa.

