Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Moderator: leon

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 3:38 pm

Wypad miał się odbyć na Sardynkę. Łaskawy (tak!) los zrządził jednak, że wyszło inaczej.

Sama marszruta nie okazała się oczywiście odkrywcza, natomiast ultraprzyjemna, więc warto może wspomóc ulotną pamięć przy odtwarzaniu przebiegu tras. Może i parę komentarzy nt. poszczególnych odcinków czy noclegów komuś się też przyda....
Współtowarzyszy doli zachęca się do komentowania - jeśli wola ich...

Osoby/klacze:
K - duży Bandyta
M - CBF liter
P - CBF szejset

Ogólny plan: 3 dni (piątek-niedziela) do Livorno możliwie przyjemnymi trasami, potem Korsyka-Sardynka, po tygodniu sobota-niedziela powrót.

Dzień 1, piątek (27.04.)Zbiórka na BP przy A1 przed czeską granicą. Do St. Polten dajemy autostradą. Za Brnem "U Toma" (sprawdzony adres!) papu.
W St. Polten zjeżdżamy na kasztańskie landówki. W okolicach Annaberg przemiłe, górskie winkle, dalej też git - K kwiczy z ukontentowania i już by zawracał! Po 19tej rozglądamy się za noclegiem - w tej części AT campingi jeszcze nieczynne, trafia się dobry Gasthof - 2 dwójki, śniadanie i wieczorna procedura kolacyjno-nawadniająca: po 65 EUR od łba.

Nalot: >700km (zależnie od miejsca wyjazdu).
01piatek.jpg
Załączniki
IMG01.jpg
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 3:47 pm

IMG02.jpg
Dzień 2, sobota.

Założenie na dziś to parcie miłymi trasami we właściwym kierunku. Nawet na wschodnie przełęcze alpejskie nie pozostaje za dużo czasu, zwłaszcza że większość jest jeszcze gesperrt (np. pobliski Nockalm), ale udaje nam się zapodać Hohe Tauern i Turrach (ten na foto):
IMG03.jpg
Dużo narodu wciąż zapina w tych okolicach na nartach!

Następnie landówka 111 wzdłuż granicy włoskiej na zachód - oj fajna!

Już we Włoszech po skręcie w stronę Cortiny ze 30km ładnych winkli między skałami. Potem orientujemy się na camping w okolicach Belluno - przyjemny, położony nad jeziorkiem, w takich mniej więcej okolicznościach:
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 3:49 pm

12345
Załączniki
IMG05.jpg
20180429_082304.jpg
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 3:53 pm

Program wieczorny: typowo campingowy. Ciepło i miło.
IMG04`.jpg
Nalot: 500km
02sobota.jpg
(mapki mogą zawierać drobne odchyłki, na które nie chcce mi się wszakoż polować)
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 4:03 pm

Niedziela, dzień 3.
Dzisiejszy przelot będzie całkiem niespektakularny - mimo to ten dzień okaże się kluczowy dla dalszych naszych losów w najbliższych dniach....

Trasa - nie ma rady, miło się latało, ale miłe trasy = średnie postępy, trzeba nadgonić do Livorno. Zatem - autostrady...
Nie ma więc się nad czym rozwodzić - a ino wspomnieć, że jeden odcinek tak ze 100 km był praktycznie pusty...
Taka trasa:
03niedziela.png
03niedziela.png (204.15 KiB) Przejrzano 8176 razy
i z nalotem 470km lądujemy na spokojnym, małym campingu, z którego do Livorno jest tylko z 15-20 min jazdy, więc jest OK - prom odpływa o 8ej, biletów nie mamy, trzeba będzie wcześniej wstać.

Ablucje i w pobliskiej tawernie...
IMG06.jpg
horror - analizujemy prognozy, na Korsyce i Sardynce przez kolejne dni ma padać. LAĆ! Non stop, po 50mm dziennie, wszędzie.
Nie ma nadziei - na tydzień do przodu prognozy można robić rzucając kostką, ale na kilka dni - są raczej wiarygodne....

Narada, co z nami będzie - analizujemy mapy pogody, wychodzi na to, że w ciągu 2 dni zaciągną się także Włochy i Austria. No dobra, a gdzie nie pada i nie będzie? - Rumunia? - OK!

No skoro tak, to nie ma ciśnienia czasowego (nie musimy zdążyć na prom), zatem można ugasić pragnienie bardziej, niż jeszcze chwilę temu się wydawało....




Dzień 4, poniedziałek.
Zwijamy się bez stresu. Plan na dziś to przelot pod Modenę fajną dróżką, potem autostradą na połnocny-wschód.
Na początku w Lucce horror typowy dla włoskich miast - zatkane na maksa, przeciskanie się idzie marnie (jesteśmy okulbaczeni), ale jakoś postępuje. Trwa to w sumie pewnie z godzinę. Gdyby było 35 stopni (a było ze 20-23), to pewnie by się przy tym straciło z 2-3 litry wody. Brrr.....

Za to potem droga SS12 świetna!I pusta. Trochę zimno, ale przynajmniej sucho - parę kropelek, nic więcej. Super!
Schodzi nam na niej kilka godzin. Pod Modeną wbijamy na autostradę i naginamy na północ. Autostrada jest jak potrzeba fizjologiczna - taka sobie przyjemność, ale czasami trzeba. Za to widoki na niej przyjemne, bo wtaczamy się z płaskiego z powrotem w górzyste, więc wyższe i niższe partie dalekich, a z czasem coraz bliższych Alp przy słoneczku wyglądają naprawdę OK.

Camping nad Gardą - 25 EUR od jeźdźca, drożyzna...
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 4:08 pm

Garda by night:
20180430_212837.jpg
Nalot: 400km
04poniedzialek.png
04poniedzialek.png (202.82 KiB) Przejrzano 8175 razy
Dzień 5., wtorek
wyjazd znad Gardy to kiszka jak wczoraj w Lucce - tylko jeszcze do tego częściowo po serpentyce pod górę...
Potem kawałek na pólnoc autostradą (między górami - ładnie!) i już cały czas na wschód landówką. Pogoda jak zwykle git, trasa pustawa, świetnie nam się nagina.
We wschodniej Austrii, przy granicy ze Słowenią namierzamy camping - dużo przestrzenie, ładne widoczki. Najpierw piździ a na wieczór się uspokaja. W restauracji bar sałatkowy! - chętni uzupełniają błonnik, który dla lepszego przyswojenia rozcieńczają browcem.
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 4:11 pm

wtorek cd...
IMG07.jpg
20180502_090448.jpg
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 4:14 pm

IMG08.jpg
Nalot: 465km
05wtorek.png
05wtorek.png (232.06 KiB) Przejrzano 8172 razy


Środa, dzień 6.
Te kilkadziesiąt (może pod 100) km po kasztańskiej stronie wybitne - świetne winkle!
Fragment przez Słowenię neutralny - nic zjawiskowego. Pola...
Przez Węgry zaskakująco - dobra droga, z reguły prosta, ale jest i trochę winkli, natomiast mało terenów zabudowanych, sporo lasów i fajnie się jedzie. Gdybyśmy jeździli nieprzepisowo, to pewnie tu i ówdzie byśmy nawet nieco odkręcili!

Postanawiamy w miarę możliwości dzisiaj zakończyć jazdę nieco wcześniej - jemy obiad w podejrzanej zrazu knajpie, której produkty okazały się jednak bardzo przyzwoite.
Chcieliśmy camping nad wodą, ale wybór niewielki - większość jeszcze pozamykana a nad Balaton nie chcemy się pchać.
A więc ok. 17tej w Magyargregy (czy jakoś tak....) kameralny (i pusty), przesympatyczny camping prowadzony przez ultraprzemiłą Holenderkę (człowieka, nie krowę) - żarcia nie ma, ale pipa ze świeżym piwkiem jest. Długi, przyjemny wieczór.
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 4:19 pm

20180503_074721.jpg
Nalot: 410km
06sroda.png

Czwartek, dzień 7.
Po madziarskiej stronie jak wczoraj - dłuuugie proste między polami. Kupujemy winietę autostradową tylko po to, żeby przejechać ze 35 km obwodnicą Szegedu. Potem pakujemy na małe przejście graniczne - na takich jak wiadomo przejeżdża się nieporównanie sprawniej i przyjemniej niż na kołchozach przy głównych drogach.

Jakiś czas nudnawo - ale przy obranej rucie mały ruch, w sumie relaksacyjnie.
Potem ze 100-150 km drogi w marnym stanie - da się ciągnąć, ale telepie, co tu kryć. W międzyczasie z 25 km bardzo fajnych winkli - mimo to przy tankowaniu nasz zespołowy maruda zaczyna trochę brzęczeć (ale tylko wtedy - wcześniej i później już nie!) i nie daje całkiem wiary, że RO to duży kraj, jest tu trochę dróg bardziej i trochę mniej fajnych.
Przy planowaniu trasy staramy się jak zwykle omijać większe miasta.

Ostatni tego dnia odcinek przekonałby każdego - z 80 km nad Dunajem. Po lewej skały, po prawej Dunaj, za Dunajem skały w Bułgarii. Praktycznie żadnych miejscowości, asfalt z reguły bdb lub celujący. Dróżka przepysznie poprowadzona. Raj!!!
Śmiało można tu sobie kiedyś przez cały dzień jeździć wte i wewte.
Specjalnie tu pocisnęliśmy - bo o T1 i T2 słyszał każdy, a o tym tutaj nie, a warto, bezwzględnie warto!
Przy 10 dniach w trasie ciężko i nie ma sensu się bawić w jakieś rankingi, ale to byłby niewątpliwościowo jeden z highlightów!

Z campingami tu marnie - w Dubovej namierzamy dość dobry pensjonat z niezłym żarciem, piwko też spoko (Ursus chyba...)
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 4:25 pm

tłoku niet!
Załączniki
20180503_120913.jpg
IMG09.jpg
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 4:28 pm

To był długi dzień; nalot: 580km
Od wczoraj (od Słowenii) jeździmy w zasadzie w upale (jak na wiosnę) - 28-30 st. I tak już do końca! (pomijając oczywiście jakieś wyżej położone partie tras)
07czwartek.png
07czwartek.png (250.71 KiB) Przejrzano 8168 razy

Piątek, dzień 8.
Dzisiaj przemy na Transfogaraską. Raczej jest zamknięta, ale od południa na pewno się spory kawał da dojechać, więc skoro już tu jesteśmy...

Dojazd do Ramnicu Valcea spokojny - dużo terenów zabudowanych, ale spokój, mały ruch. RV to komunikacyjnie bryndza, dalej do Curtea dość mozolnie. Na Transfogaraskiej da się dojechać formalnie do 104 km, praktycznie ze 3 km dalej - na tym koniec, wszelkie pomysły, że jakoś da się radę, ucinają zwały śniegu leżące na drodze.
Anyway, droga-legenda, co tu się rozpisywać - brakuje nam do końca niedługiego, ale najważniejszego jej odcinka, mimo to kilkadziesiąt km tego, co jest dostępne (siłą rzeczy razy 2)- zdecydowanie napawają radością. Pusto, pogoda świetna, przemy równo w górę a potem w dół.
IMG10.jpg
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 4:30 pm

No pasaran!
IMG11.jpg
IMG12.jpg
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 4:33 pm

W głębi mikroskopijnie widoczny zamek prawdziwego Vlada...
IMG13.jpg
Koło Curtea znajdujemy camping - malutki, w zasadzie przydomowy. Bierzemy 2 mikrodomki (po 90 lei), zakupy zrobiliśmy wcześniej, wieczór przyjemny jak każdy poprzedni.
Warto zapamiętać to miejsce - idealna baza wypadowa na Transfogaraską (albo wpadowa z Transfogaraskiej - jak to u nas wyszło....), a spokój, przyjemnie i tanio.
IMG15.jpg
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 4:35 pm

No naprawdę fajny ten camping...
Załączniki
IMG14.jpg
IMG16.jpg
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 336
Rejestracja: pn wrz 01, 2014 8:13 pm
Imię: von Pancia
Sprzęt: CB 500X

Re: Majówka 2018 - CZ, AT, IT, SLO, HU, RO, SK

Post autor: vonPancia » pt maja 11, 2018 4:38 pm

Nalot: 460km
08piatek.jpg



Sobota, dzień 9.

ojej, pora powoli kończyć! Jest w sam raz, lepiej skończyć na granicy niedosytu, niż mieć przesyt. Powoli trzeba się kierować ku Ojczyźnie, zwłaszcza że obozy pracy czekają już pojutrze.
Ale powoli, jeszcze coś fajnego machniemy. Więc Transalpina!
Południowa część (patrząc od skrzyżowania z drogą 7A) jest raczej zamknięta, ale północna powinna być otwarta. No i jest jeszcze ciekawie wyglądający na mapie dojazd 7A od wschodu. No więc jest to hit! Widoki, asfalt, przebieg drogi, ruch, po prostu super!
Tamże pozowana fotka z narady sztabowej:
IMG17.jpg
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

ODPOWIEDZ